Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Tłumy na targach pracy

Utworzony przez FErdonald Tuskiepski, 25 listopada 2008 o 22:41 Powrót do artykułu
Od samego mieszania herbata nie będzie słodsza.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
FErdonald Tuskiepski napisał:
Od samego mieszania herbata nie będzie słodsza.
DOKŁADNIE. Te targi pracy swoje, a praca (życie) swoje. Znam ludzi, którzy nie mogą znaleźć pracy w swoim regionie, np. Puławy. Tam też są organizowane targi. Prawda jest jednak taka, że PUP organizuje staże, przygotowania zawodowe --- ale dostać się na nie to MASAKRA!!! PUP jest po to, by stawiać NOWE BARIERY dla ludzi "świeżych", po szkole, bez stażu.... procedury, doradców zawodowych, selekcję jak na prom kosmiczny. Poza tym wysyłają LUDZI PO STUDIACH na szkolenia jak napisać CV Ludzie.... litości..... Wygląda mi to tak, że ci PUP-owi wykładowcy po prostu mają fuchę - kasę z EFS'u za szkolenia, które tak naprawdę nie pomagają pracy znaleźć. Zresztą jak ktoś już jest na tyle durny, że CV napisać nie potrafi (i listu), to w internecie jest masę na ten temat (+przykłady). Dostępne też są książeczki szkoleniowe. Ale nie 5 raz na kurs wysyłają w PUP..... niech się sami wyślą - w kosmos najlepiej... Mają ciepłe posadki w PUP wielkie państwo... Osoba po szkole prawie nie ma szans, bo każdy pracodawca chce stażu kilku lat - to do cholery kiedy go zdobyć? Owszem są wywieszki w sklepach, oferty (za 600-1100 brutto ), ale wytłumaczcie mi jedno: Dlaczego oferta pracy np. w DEKO-STYLU wisi już rok czasu? Czyżby państwo zatrudniają na krótki okres czasu, a potem "siup" i następny.... Dziękujemy za taką "praktykę". Nie wiem po jaką cholerę jest ten PUP? Uzasadnienie? Proszę bardzo: Poprzez istnienie durnych przepisów o stażu, czy przygotowaniu zawodowym gdzie płaci PUP z EFS'u przez np. rok czasu, pracodawcy zamiast zatrudnić kogoś na stałe, przyuczyć go wcześniej i płacić mu po ludzku, korzystają z tej PUP-owej praktyki.... bo nie muszą płacić. A pracownik zrobi swoje i .... kopa na do widzenia. Dawaj następny. Tyle w temacie.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: