Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
Żenująco niski wyrok...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Żenująco niski wyrok. Mamy przyzwolnie na zabijanie, bo taka kara to żadna kara!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ale te baby są gupie, coś okropnego. Temu fagasowi też coś pod kopułą nie teges ..
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Eee, tam. 10 lat i 6 lat to wyrok jak dla brata. Oni już siedzą w areszcie ponad 19 miesięcy, więc pewnie wyjdą na wolność po odbyciu połowy kary "za dobre sprawowanie". Czyli, że Pawełek G. za max 2 lata będzie się mógł nacieszyć swoją żoną (za którą tęskni w areszcie), a Karinka Z. za jakieś 3 - 4 lata wróci do dziennikarstwa. Zdobyte doświadczenie na pewno wykorzysta pisząc newsy do lubelskiej kroniki kryminalnej.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
powinna dostać minimum 13 lat !!! przecież jak dostała 10, to wyjdzie po połowie czyli po 5 latach, odejmą jej te dwa co już siedzi ...czyli realnie to już za 3 lata znowu będzie latała po LSM-ie z młotkiem i to bynajmniej nie dmuchanym. Krzychu!! Nie martw się Zrobimy dla Ciebie zrzutę na kask
Zaloguj się, aby oddać głos
0
######www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.d...LUBLIN/98197481 Wcześniejszy artykuł o sprawie. " Zbrodnia była szczegółowo zaplanowana Oskarżeni przygotowali przedmioty, które miały ułatwić popełnienie morderstwa i zatrzeć ślady. Ustalili, że swą ofiarę zabiją młotkiem w samochodzie, a zwłoki zakopią. Zaopatrzyli się w łopaty, folie i sznurki. Wybrali miejsce, gdzie ciało miało zostać zakopane. Paweł G. podjechał autem pod dom byłego męża swojej kochanki. Miał fałszywe tablice rejestracyjne. Z siedzenia przy kierowcy usunął zagłówek. Chodziło o to, żeby nie przeszkadzał w zadawaniu ciosów młotkiem przez Karinę Z. Kobieta ukryła się na tylnych siedzeniach. Fotele przykryte były folią, by nie zabrudziły się krwią ofiary. Paweł G. zaproponował Krzysztofowi B. podwiezienie do pracy. Nagle Karina Z. zadała byłemu mężowi co najmniej 3 ciosy młotkiem w głowę. Paweł G. zatrzymał auto i usiłował przytrzymywać ofiarę. Krzysztof B. zdołał uciec. Po ucieczce niedoszłej ofiary Karina Z i Paweł G. usiłowali zacierać ślady. Wyrzucili młotki do kontenera. Paweł G. pojechał do myjni samochodowej. Z zebranych dowodów jednoznacznie wynika, że mieli zamiar zabić swą ofiarę. Kochankowie przyznali się do winy, choć w nieco odmienny sposób przedstawiają własny udział w zbrodni.Grozi im dożywocie " Ale jak dziś powiedział adwokat Pawła G. w Radio Lublin (po ogłoszonym wyroku) - "Sąd zastosował nadzwyczajne złagodzenie kary w przypadku mojego klienta". (Dostał tylko 6, zamiast minimum 8 lat więzienia). Obydwojgu za usiłowanie zabójstwa groziła kara od 8 lat do dożywocia.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
xxx napisał:
Czyli, że Pawełek G. za max 2 lata będzie się mógł nacieszyć swoją żoną (za którą tęskni w areszcie)
Paweł jest rozwiedziony z M.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
######www.fakt.pl/Dziennikarka-tlukla-mez...ly,74520,1.html " Tymczasem sąd zasądził Karinie Z. 10 lat za kratami, a jej kochankowi tylko 6. Czemu tak mało ? Bo niedoszła ofiara wybaczyła koledze grafikowi próbę mordu. " Krzychu, wybaczyłeś temu liszajowi ? Nawet żona kopnęła go w zadek i się z nim rozwiodła, jak się dowiedziała, że trafił do aresztu za próbę zabójstwa. A Ty jak dobry samarytanin.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Dziennikarka nie była, tylko studiowała ten kierunek w Wańkowiczu w Lublinie na ul. Szewskiej i to studiowała (...) Frajersko dośc
Ostatnio edytowany 14 czerwca 2010 o 19:11
Zaloguj się, aby oddać głos
0
zawsze chciała by o niej słyszeli w mediach to ma
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: