Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
Ciekawe, czy miau ubezpieczenie
Zaloguj się, aby oddać głos
0
ALe dziwny kraj, kot nie może sobie na drzewie posiedzieć bo go na siłe zdejmują. I jeszcze o nim w gazetach piszą.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
ciekawe... kilka dni temu u moich sąsiadów mieszkających piętro niżej kot zakleszczył się w oknie, tzn zostawili oni uchylone okno a kotek chciał wyjść na dworek, niestety nie udało mu się i zaklinował się. niestety sąsiadów nie było a my nie mieliśmy jak ich zawiadomić podczas kiedy kot strasznie miauczał i cierpiał... sami także początkowo byliśmy bezradni ponieważ próby ratowania nic nie dawały. w ostateczności postanowiliśmy zadzwonić po straż pożarną... a co usłyszeliśmy opowiadając historię kota???? A WIE PANI ILE TO KOSZTUJE?!! ręce nam opadły... a co tam chu* z kotem niech się męczy... mamy kota ratować za taką kasę, później premii świątecznej nie będzie... wielcy bohaterowie z koziej dupy... na szczęście dzięki uporowi osób o wielkim sercu kota udało się uratować... niestety nie wiadomo jak długo tkwił w tym oknie i po uwolnieniu z kleszczy okna okazało się że sparaliżowało mu tylne łapki i nie może chodzić :/ a następnie przekazany właścicielom po ich powrocie...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
OOOO napisał:
ciekawe... kilka dni temu u moich sąsiadów mieszkających piętro niżej kot zakleszczył się w oknie, tzn zostawili oni uchylone okno a kotek chciał wyjść na dworek, niestety nie udało mu się i zaklinował się. niestety sąsiadów nie było a my nie mieliśmy jak ich zawiadomić podczas kiedy kot strasznie miauczał i cierpiał... sami także początkowo byliśmy bezradni ponieważ próby ratowania nic nie dawały. w ostateczności postanowiliśmy zadzwonić po straż pożarną... a co usłyszeliśmy opowiadając historię kota???? A WIE PANI ILE TO KOSZTUJE?!! ręce nam opadły... a co tam chu* z kotem niech się męczy... mamy kota ratować za taką kasę, później premii świątecznej nie będzie... wielcy bohaterowie z koziej dupy... na szczęście dzięki uporowi osób o wielkim sercu kota udało się uratować... niestety nie wiadomo jak długo tkwił w tym oknie i po uwolnieniu z kleszczy okna okazało się że sparaliżowało mu tylne łapki i nie może chodzić :/ a następnie przekazany właścicielom po ich powrocie...
Ale widział go weterynarz? może miec uszkodzony kręgosłup.Na pewno właściciele zwrócą koszty,musi go zobaczyć weterynarz
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Co to za kot,że sam nie może zeskoczyć albo zejsc z drzewa?????????????????? łajza jakaś straszna...u mnie w bloku koty małe wypadały z 5p lub wyżej i nic im nie było.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
anna napisał:
Ale widział go weterynarz? może miec uszkodzony kręgosłup.Na pewno właściciele zwrócą koszty,musi go zobaczyć weterynarz
pewnie, zlecił mu jeszcze CT i MR - chory kraj. Ludzie pieniedzy nie mają, żyją w ubóstwie, a ktoś się jakimś kotem podnieca. Ja pier..dole
Zaloguj się, aby oddać głos
0
wp napisał:
pewnie, zlecił mu jeszcze CT i MR - chory kraj. Ludzie pieniedzy nie mają, żyją w ubóstwie, a ktoś się jakimś kotem podnieca. Ja pier..dole
Do ~wp~ Ciekawe co ty byś zrobił jakby cię wsadzić na wierzchołek drzewa 15m. nad ziemią. Skacz wtedy na ziemię cwaniaczku. Zabijesz się ? To niewielka strata.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
taki jeden napisał:
Do ~wp~ Ciekawe co ty byś zrobił jakby cię wsadzić na wierzchołek drzewa 15m. nad ziemią. Skacz wtedy na ziemię cwaniaczku. Zabijesz się ? To niewielka strata.
Jakby go wsadzić to nie byłaby jego wina tylko głupota wsadzających. Jak by sam wszedł to jego głupota i trudno. Zdajesz sobie chłopcze sprawę ile kosztuje wyjazd Straży Pożarnej, eksploatacja specjalistycznego sprzętu itd.? To jest służba powołana do ekstremalnych akcji, do ryzykowania własnego życia w celu ratowania zagrożonego życia innych ludzi. I wzywanie jej do usunięcia gniazda os z domku na działce czy zdjęcia jakiegoś sierściucha z drzewa to po prostu głupota, ignorancja i brak szacunku dla strażaków. Zdecydowanie wolałbym aby pieniądze z kosztów tej akcji poszły na ciepły posiłek dla niedożywionych dzieciaków. A sierściuch jak by mu głód zaczął dokuczać sam by zszedł z tego drzewa...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Mr. Green napisał:
Jakby go wsadzić to nie byłaby jego wina tylko głupota wsadzających. Jak by sam wszedł to jego głupota i trudno. Zdajesz sobie chłopcze sprawę ile kosztuje wyjazd Straży Pożarnej, eksploatacja specjalistycznego sprzętu itd.? To jest służba powołana do ekstremalnych akcji, do ryzykowania własnego życia w celu ratowania zagrożonego życia innych ludzi. I wzywanie jej do usunięcia gniazda os z domku na działce czy zdjęcia jakiegoś sierściucha z drzewa to po prostu głupota, ignorancja i brak szacunku dla strażaków. Zdecydowanie wolałbym aby pieniądze z kosztów tej akcji poszły na ciepły posiłek dla niedożywionych dzieciaków. A sierściuch jak by mu głód zaczął dokuczać sam by zszedł z tego drzewa...
no dobra a ile w ciągu roku maja takich ekstremalnych akcji?? na palcach jednej reki można policzyć... i co to znaczy że przez resztę roku maja sobie siedzieć a pieniążki i to nie małe lecą co?? ja nie mówię bo zawód strażaka jest bardzo niebezpieczny jest to odpowiedzialne zajęcie i jak najbardziej należy im się szacunek za to co robią, ale na boga kot to jest żywa istota która tak jak człowiek odczuwa cierpienie i ból... ludzie zastanówcie się trochę zanim coś napiszcie, a jak juz tak uważacie to przynajmniej tego nie mówcie głośno bo naprawdę nie ma się co chwalić tak prymitywnym i chamskim myśleniem
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
no dobra a ile w ciągu roku maja takich ekstremalnych akcji?? na palcach jednej reki można policzyć... i co to znaczy że przez resztę roku maja sobie siedzieć a pieniążki i to nie małe lecą co?? [/quote] Z ekonomicznego punktu widzenia dla Skarbu Państwa jest lepiej jeżeli, przy braku dużej ilości pożarów, płaci straży pożarnej jedynie na pensje, niż, gdyby pożarów było dużo, oprócz pensji płacić jeszcze za ogromne koszty wielu akcji. Lepiej dla budżetu aby pożarów (i wyjazdów Straży Pożarnej) było jak najmniej. [quote name='Gość' timestamp='1346853505' post='670866']ja nie mówię bo zawód strażaka jest bardzo niebezpieczny jest to odpowiedzialne zajęcie i jak najbardziej należy im się szacunek za to co robią, ale na boga kot to jest żywa istota która tak jak człowiek odczuwa cierpienie i ból... ludzie zastanówcie się trochę zanim coś napiszcie, a jak juz tak uważacie to przynajmniej tego nie mówcie głośno bo naprawdę nie ma się co chwalić tak prymitywnym i chamskim myśleniem
Jakim prymitywnym myśleniem? Kot wlazł na drzewo to i kot zejdzie z drzewa. Wystarczy że głód go do tego zmusi. To jest zwierzę, którym nie trzeba ani się bardzo opiekować, ani wszędzie za nim łazić. Tym bardziej jeśli jest to dziki kot żyjący na codzień bez ludzi - a tak należy domniemywać skoro nie zgłosił się żaden właściciel. Zdejmowanie takiego sierściucha z drzewa przez strażaków jest tak samo logiczne jak zdejmowanie rysia, który wlazł na drzewo w jakimś lesie i boi się zejść.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Akurat wielcy mędrcy nie zawsze kot może zejść sam z drzewa. Niestety to tylko zwierze. A tak na marginesie nie rozumiem ludzi dla których kot to normalna rzecz i traktują zwierze przedmiotowo. Dla mnie to nie człowiek ale śmieć, jak nie umie się pochylić nad krzywdą zwierzęcia. Ale jak widać jest tu spore stado deb***i! Widzę że jest wielu co wyssało z mlekiem matki obojętność wręcz nienawiść do zwierząt. Cieszę się ze są jeszcze ludzie nie pozbawieni empati. Chociażby strażacy, którzy pomogli temu biednemu zwierzakowi i osobie która go przegarneła do domu. Gratuluje !
Zaloguj się, aby oddać głos
0
A flintom i kaczym śrutem to nie można było? ha?! Taż to i taniej i szybciej tym sposobem takie sprawy jest załatwić...
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: