Łączy ich walka z chorobą Niech biskup,księża i Bóg mają ich w swej opiece.A aniołowie stróże niech jaknajdłużej prowadzą ich przez ten ziemski padół do krainy wiecznej szczęśliwości. A tak naprawdę,to ludzie mają większe zmartwienia,jak tu zapobiegać skutkom tej strasznej choroby,jak w wielu przypadkach ulżyć sobie lub innym w cierpieniu,a tymczasem kuria organizuje sobie błazenadę.Ludziom tym potrzeba pogadanki o przeciwdziałaniu chorobie,dodania trochę otuchy o anie odprawiania czary-mary hokus-pokus i puszczenia tacy w czasie "modłów". Pamiętam,jak kiedyś nawiedzeni posłowie samoobrony z PiSdniętymi sprzymierzeńcami z LPRu dali w gmachu sejmu na mszę,aby Stwórca zapobiegł suszy.A że próśb było wiele (oczekiwało w kolejce wiele próś,więc Najwyższy zesłał nieco deszczu i ta sama grupa oszołomów znowu się moliła,aby ustały deszcze i powodzie.
Zaloguj się, aby oddać głos
0