A może Panowie Strażacy rozłożyli by swoją drabinę w Dziecięcym Szpitalu przy Chodźki? Jeśli oczywiści uda im się dojechać, przecisną się w ciągu sekund przez wąską, zastawioną parkującymi niechlujnie i niezgodnie z przepisami samochodami, które utrudniają wjazd na teren szpitala także karetkom z pacjentami. Dyrekcja szpitala i zarządzająca tym terenem AM nie widzą problemu, nawet po publikacjach w lokalnym Kurierze Lubelskim, nic się nie zmieniło.
Zaloguj się, aby oddać głos
0