I tak "ciepła" woda z elektrociepłowni jest tylko ciepła.Kiedyś była gorąca a ogrzewanie było tańsze.Nawet w czasie surowych,jeszcze nie tak odległych zim.Teraz zimy łagodne,kaloryferki nie za gorące i jeszcze ciepło ma podrożeć?To chyba przez to,że niektóre kościoły (i plebanie) są podłaczone do ogrzewania i również prądu "na dziko".Proponuję ciepłownikom i elektrykom zrobić rekonesans po lubelskich kruchtach.Wiele wyjdzie na światło dzienne.
Zaloguj się, aby oddać głos
0