Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Pięć samochodów rozbitych przy ul. Ruskiej

Utworzony przez Gość, 16 czerwca 2010 o 11:47 Powrót do artykułu
już dawno powinny być światła na tym rondzie
Zaloguj się, aby oddać głos
0
d*** a nie światła.. drogę tylko zmienić a świateł nie wstawiać bo już całkiem by ztamowało miasto. Po prostu trzeba uważać i tyle. Światła to są potrzebne tak bardzo jak nie wiem co na skrzyżowaniu bursak ze związkową. Co tam się dzieje to tragedia, wypadki regularnie. Można czekać na wjazd w związkową nawet i 40 min.. ludzie nie wytrzymują i wymuszają. Dwa razy już auto tam w kiosk wjechało, stłuczek nie wiadomo ile, a i ostatnio też wypadek z udziałem 3 aut.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Swiatla? Trzymajcie mnie...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
abc napisał:
Swiatla? Trzymajcie mnie...
Niech buraków z Krasnegostawu nauczą jeździć po rondach to problem odpadnie. Światła na rondzie=sposób na znaczne ograniczenie jego przepustowości. Jeżdżę tamtędy kilka razy na tydzień i często znajdzie się jełop, który prawo jazdy kupił na bazarze. Wlepić takiemu 12-15 punktów od razu (za nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu, niezastosowanie się do znaku i spowodowanie kolizji- dałoby radę nawet 15 wrzucić), to może następnym razem pomyśli. Ostatnio "mundrzy" organizatorzy ruchu spier... znaczy się zracjonalizowali ruch na skrzyżowaniu Szeligowskiego, Związkowej i Elsnera... tam gdzie wcześniej jechało się płynnie, teraz się stoi. Dlaczego? Bo komuś światła wydają się lekarstwem na wszystko a kilku idiotów nie wie, jak jeździć po rondach.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
d*** a nie światła.. drogę tylko zmienić a świateł nie wstawiać bo już całkiem by ztamowało miasto. Po prostu trzeba uważać i tyle. Światła to są potrzebne tak bardzo jak nie wiem co na skrzyżowaniu bursak ze związkową. Co tam się dzieje to tragedia, wypadki regularnie. Można czekać na wjazd w związkową nawet i 40 min.. ludzie nie wytrzymują i wymuszają. Dwa razy już auto tam w kiosk wjechało, stłuczek nie wiadomo ile, a i ostatnio też wypadek z udziałem 3 aut.
Ja powiem, że nie tylko trzeba uważać, ale zwalniać w takich miejscach. Szlak mnie trafia jak widzę deb***i którzy na takich zatłoczonych skrzyżowaniach i rondach przecinają je jak strzała "bo mają pierwszeństwo". Tylko wziąć urwać łeb takiemu i wsadzić w d... Potem oczywiście winna kogo innego, a im nadmierną prędkość trudno udowodnić. Wczoraj właśnie wyjeżdżałem od Niedziałka na skrzyżowaniu Związkowa-Bursaki i ludzie okazywali się przezorni, uprzejmi dając wyjechać z ulic podporządkowanych. Oczywiście trafił się jeden dureń w Mercedesie który z rozpędu chciał przejechać i skręcić i... hamował z piskiem. Przy małych prędkościach nawet jak dojdzie do stłuczki to tylko plastik i blacha się uszkadza a nie ludzkie ciało.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
~kierowca~ napisał:
Ja powiem, że nie tylko trzeba uważać, ale zwalniać w takich miejscach. Szlak mnie trafia jak widzę deb***i którzy na takich zatłoczonych skrzyżowaniach i rondach przecinają je jak strzała "bo mają pierwszeństwo". Tylko wziąć urwać łeb takiemu i wsadzić w d... Potem oczywiście winna kogo innego, a im nadmierną prędkość trudno udowodnić. Wczoraj właśnie wyjeżdżałem od Niedziałka na skrzyżowaniu Związkowa-Bursaki i ludzie okazywali się przezorni, uprzejmi dając wyjechać z ulic podporządkowanych. Oczywiście trafił się jeden dureń w Mercedesie który z rozpędu chciał przejechać i skręcić i... hamował z piskiem. Przy małych prędkościach nawet jak dojdzie do stłuczki to tylko plastik i blacha się uszkadza a nie ludzkie ciało.
Od Niedziałka w lewo w Związkową kiedyś prawie 30 minut "wyjeżdżałem"... jak nie lubię świateł, to tam by się przydały, to racja. Stłuczka to takie nic? Może i tylko blacha i plastik... ale dwa dni w plecy przynajmniej, na likwidację jej skutków + użeranie się z rzeczoznawcą sprawcy. Dziękuję, ostatnio przerabiałem 10 lat temu i wolałbym do tematu nie wracać (tzn. staram się zawsze oczy mieć dookoła głowy). Polskie drogi zmuszają niestety do myślenia za innych, a Policja miast coś z tym robić woli po krzakach z radarami się chować.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Goooość napisał:
Niech buraków z Krasnegostawu nauczą jeździć po rondach to problem odpadnie. Światła na rondzie=sposób na znaczne ograniczenie jego przepustowości. Jeżdżę tamtędy kilka razy na tydzień i często znajdzie się jełop, który prawo jazdy kupił na bazarze. Wlepić takiemu 12-15 punktów od razu (za nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu, niezastosowanie się do znaku i spowodowanie kolizji- dałoby radę nawet 15 wrzucić), to może następnym razem pomyśli. Ostatnio "mundrzy" organizatorzy ruchu spier... znaczy się zracjonalizowali ruch na skrzyżowaniu Szeligowskiego, Związkowej i Elsnera... tam gdzie wcześniej jechało się płynnie, teraz się stoi. Dlaczego? Bo komuś światła wydają się lekarstwem na wszystko a kilku idiotów nie wie, jak jeździć po rondach.
100 % racji mieszkam w Chełmie i tutaj często przyjeżdżają L-ki z Krasnegostawu, jak widzę jak się uczy kierowców z tamtego miasteczka to krew mnie zalewa, kilka razy widziałem np. jak buraki uczą wjeżdżać na ronda z włączonym lewym kierunkowskazem, niech ktoś się za nich weźmie bo tamci ,,instruktorzy" to osoby które mogą uczyć co najwyżej jeździć na rowerze.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
~Karol~ napisał:
100 % racji mieszkam w Chełmie i tutaj często przyjeżdżają L-ki z Krasnegostawu, jak widzę jak się uczy kierowców z tamtego miasteczka to krew mnie zalewa, kilka razy widziałem np. jak buraki uczą wjeżdżać na ronda z włączonym lewym kierunkowskazem, niech ktoś się za nich weźmie bo tamci ,,instruktorzy" to osoby które mogą uczyć co najwyżej jeździć na rowerze.
A co złego w sygnalizowaniu skrętu w lewo na rondzie? Prawy wrzucasz po minięciu ostatniego zjazdu, na który nie zjeżdżałeś, lewy możesz wrzucić zawsze, gdy skręcasz w lewo lub zawracasz (przy rondach o dwóch pasach pamiętaj też, że pierwszeństwo ma ten z prawego pasa, nawet gdy sygnalizujesz zjazd). Kiedyś tak uczono, teraz przyjmuje się powszechnie, że nie trzeba używać lewego kierunkowskazu w ruchu okrężnym. Ale jeśli jedziesz pasem wewnętrznym i skręcasz w lewo lub zawracasz, to nie ma w tym nic złego. Jazda z pasa zewnętrznego z lewym kierunkowskazem rzeczywiście bywa wkurzająca, zwłaszcza że jest niejednoznaczna, jak dla mnie oznacza bowiem albo to, że delikwent pomylił pasy i jedzie prawym w lewo (czego jak wiadomo na rondzie nie powinno się robić) albo chce zmienić pas na rondzie z zewnętrznego na wewnętrzny.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Goooość napisał:
Od Niedziałka w lewo w Związkową kiedyś prawie 30 minut "wyjeżdżałem"... jak nie lubię świateł, to tam by się przydały, to racja. Stłuczka to takie nic? Może i tylko blacha i plastik... ale dwa dni w plecy przynajmniej, na likwidację jej skutków + użeranie się z rzeczoznawcą sprawcy. Dziękuję, ostatnio przerabiałem 10 lat temu i wolałbym do tematu nie wracać (tzn. staram się zawsze oczy mieć dookoła głowy). Polskie drogi zmuszają niestety do myślenia za innych, a Policja miast coś z tym robić woli po krzakach z radarami się chować.
Dwa dni w plecy..., oj kolego chyba nie chcesz żebym Ci życzył wypadku z urazem ciała, spędzenia z pół roku jak nie więcej na leczenie i rehabilitację, a może i jakieś kalectwo. Wtedy leżąc na łóżku szpitalnym oddał byś swoje auto i wiele więcej za darmo, żeby była to tylko stłuczka. Niestety nie jest tak, że wszyscy kierowcy są doświadczeni, a każdemu może zdarzyć się chwila nie uwagi, błąd itp. Doświadczony kierowca może uniknąć zderzenia wykonując jakiś manewr unikający, a świeżak lub "niedzielny" zamknie oczy i jak przyhamuje to dobrze. Ale i dobry czasami nie ma gdzie odbić na skrzyżowaniu typu Związkowa-Bursaki. Dlatego trzeba być przezornym i za innych w takich miejscach. Co do skrzyżowania Związkowa-Bursaki to obecnie w szczycie tam prawo ruchu paraliżuje je kompletnie, a uruchamia je prawo zwykłej uprzejmości i rozwagi kierowców. Kwalifikuje się ono do pozwu zbiorowego przeciw Gminie Lublin za nieuzasadnione narażanie kierowców na niebezpieczeństwo i marnowanie czasu.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Goooość napisał:
A co złego w sygnalizowaniu skrętu w lewo na rondzie? Prawy wrzucasz po minięciu ostatniego zjazdu, na który nie zjeżdżałeś, lewy możesz wrzucić zawsze, gdy skręcasz w lewo lub zawracasz (przy rondach o dwóch pasach pamiętaj też, że pierwszeństwo ma ten z prawego pasa, nawet gdy sygnalizujesz zjazd). Kiedyś tak uczono, teraz przyjmuje się powszechnie, że nie trzeba używać lewego kierunkowskazu w ruchu okrężnym. Ale jeśli jedziesz pasem wewnętrznym i skręcasz w lewo lub zawracasz, to nie ma w tym nic złego. Jazda z pasa zewnętrznego z lewym kierunkowskazem rzeczywiście bywa wkurzająca, zwłaszcza że jest niejednoznaczna, jak dla mnie oznacza bowiem albo to, że delikwent pomylił pasy i jedzie prawym w lewo (czego jak wiadomo na rondzie nie powinno się robić) albo chce zmienić pas na rondzie z zewnętrznego na wewnętrzny.
No tak masz racje, a ja zapomniałem dodać że chodzi mi o rondo jednopasmowe (innych w Chełmie na razie nie ma)
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Goooość napisał:
Od Niedziałka w lewo w Związkową kiedyś prawie 30 minut "wyjeżdżałem"... jak nie lubię świateł, to tam by się przydały, to racja. Stłuczka to takie nic? Może i tylko blacha i plastik... ale dwa dni w plecy przynajmniej, na likwidację jej skutków + użeranie się z rzeczoznawcą sprawcy. Dziękuję, ostatnio przerabiałem 10 lat temu i wolałbym do tematu nie wracać (tzn. staram się zawsze oczy mieć dookoła głowy). Polskie drogi zmuszają niestety do myślenia za innych, a Policja miast coś z tym robić woli po krzakach z radarami się chować.
Trzeba było pomyśleć i nie skręcać w lewo tylko w prawo i nie stałbyś w korku i utrudniał ruch innym. Z trudnych manewrów trzeba umieć zrezygnować. Czasami lepiej objechać parę ulic niż stać. Trzeba myśleć.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
OO napisał:
Trzeba było pomyśleć i nie skręcać w lewo tylko w prawo i nie stałbyś w korku i utrudniał ruch innym. Z trudnych manewrów trzeba umieć zrezygnować. Czasami lepiej objechać parę ulic niż stać. Trzeba myśleć.
Gdybym był pierwszy w kolejce do skrętu, to pewnie pojechałbym przez Spółdzielczości Pracy... ale byłem trzeci... bardzo dłuuugo byłem trzeci... a potem chwilkę drugi i zmieściłem się w luce za poprzednikiem.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Wjeżdżając na każde rondo skręca się w lewo duże czy małe bez znaczenia i włączanie lewego kierunkowskazu ma taki sam sens jak włączanie kierunkowskazu przed nakazem skrętu w lewo czy w prawo żaden zero wyobraźni.Często kierowcy pamiętają o lewym nie wiadomo po co ale o prawym przed zjazdem z ronda już zapominają który jest dużo bardziej potrzebny i ważny.Przykładowym rondem jak elki uczą się jazdy na rondzie jest duże rondo koło makro przy wjeździe kilku elek w jednym kierunku sznur samochodów za nimi sięga nieraz kilkudziesięciu metrów.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
xxx napisał:
Wjeżdżając na każde rondo skręca się w lewo duże czy małe bez znaczenia i włączanie lewego kierunkowskazu ma taki sam sens jak włączanie kierunkowskazu przed nakazem skrętu w lewo czy w prawo żaden zero wyobraźni.Często kierowcy pamiętają o lewym nie wiadomo po co ale o prawym przed zjazdem z ronda już zapominają który jest dużo bardziej potrzebny i ważny.Przykładowym rondem jak elki uczą się jazdy na rondzie jest duże rondo koło makro przy wjeździe kilku elek w jednym kierunku sznur samochodów za nimi sięga nieraz kilkudziesięciu metrów.
Gratuluję pomysłu na skręcanie w lewo... ja poza skręcaniem w lewo na rondach też czasami zawracam, jadę prosto lub w prawo. Rondo ma śmieszny status prawny w Polsce, bo jazdę po nim prawo traktuję jak jazdę na wprost. Nie jest też skrzyżowaniem (serio!) z prawnego punktu widzenia. Zgodzę się za to co do kierunkowskazów w prawo. Obowiązek masz włączyć go w chwili, gdy miniesz ostatni zjazd, na którym nie zjeżdżasz... czyli przy skręcie w prawo na rondzie wypadałoby kierunkowskaz włączyć tuż przed wjazdem na rondo lub też od razu po wjeździe na nie. Niektórzy migną tylko raz przy zjeżdżaniu, niektórzy w ogóle nie uznają tego za stosowne. Ale to tyczy się stosowania kierunkowskazów w ogóle. Ile razy poza miastem ktoś nagle daje po hamulcach, licząc że wróżka za nim jedzie, a kierunek wrzuci (lub nie) dopiero po rozpoczęciu skrętu w polną drogę/na posesję/na stację benzynową (niepotrzebne skreślić, można wstawiać własne propozycje)? Tak jeżdżąc już naście lat bez stłuczki się zastanawiam, czy zawodu nie zmienić, bo wróżka ze mnie chyba dobra
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Goooość napisał:
Niech buraków z Krasnegostawu nauczą jeździć po rondach to problem odpadnie. Światła na rondzie=sposób na znaczne ograniczenie jego przepustowości. Jeżdżę tamtędy kilka razy na tydzień i często znajdzie się jełop, który prawo jazdy kupił na bazarze. Wlepić takiemu 12-15 punktów od razu (za nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu, niezastosowanie się do znaku i spowodowanie kolizji- dałoby radę nawet 15 wrzucić), to może następnym razem pomyśli. Ostatnio "mundrzy" organizatorzy ruchu spier... znaczy się zracjonalizowali ruch na skrzyżowaniu Szeligowskiego, Związkowej i Elsnera... tam gdzie wcześniej jechało się płynnie, teraz się stoi. Dlaczego? Bo komuś światła wydają się lekarstwem na wszystko a kilku idiotów nie wie, jak jeździć po rondach.
Burak z Krasnegostawu ma rozbity tył, a miszczo z Lublina przód. A to oznacza, że Ty nie jestes żaden Goooość tylko zwykła popierdułka. Pszenno-buraczana i miastowa w pierwszym pokoleniu
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
Burak z Krasnegostawu ma rozbity tył, a miszczo z Lublina przód. A to oznacza, że Ty nie jestes żaden Goooość tylko zwykła popierdułka. Pszenno-buraczana i miastowa w pierwszym pokoleniu
A wolno zatrzymywać się na rondzie? Miszczu?
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: