Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
Partacka robota! Gdzie odwodnienia? Gdzie nadzór inwestycji? Taki bajzel jest możliwy tylko w POlsce.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
...sie zrobi wały przeciwpowodziowe i jakoś to bedzie...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gld napisał:
Partacka robota! Gdzie odwodnienia? Gdzie nadzór inwestycji? Taki bajzel jest możliwy tylko w POlsce.
Puknij się w głowę, przecież to jest remont. To co napisałeś niczym się nie różni od tego jakbyś miał w domu remont i ktoś by narzekał, że nie ma, dywanów czy żyrandolów. Co do samego "zalewu" autor zdjęc i artykułu to chyba nigdy z domu nie wychodzi i pierwszy raz zobaczył większą kałużę.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Przed przebudową Mełgiewskiej woda deszczowa spływała z posesji graniczących w kierunku do jezdni a po przebudowie jezdnia została podwyższona i woda spływa na posesje. Oczywiście zgodnie z prawem budowlanym projektant i akceptujący projekt inwestor powinni uwzględnić wykonanie odwodnień. Problem dotyczy również innych posesji przylegających do ul. Mełgiewskiej np. parę kroków dalej przy wjeździe do Powiatowego Urzędu Pracy sytuacja jest taka sama jak pokazana na zdjęciach. Ciekaw jestem czy urzędnicy odpowiedzialni za inwestycję byli na Mełgiewskiej po opadach, może warto przed otrzymaniem nagród pojechać i zobaczyć jaki projekt zaakceptowali.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
W przypadku gdy jeden inwestor swoją działalnością przegrodził ciek wodny co doprowadziło do utrudnień na działce innego właściciela, powinien on osunąć przeszkodę lub doprowadzić do usunięcia problemu. Takie jest prawo. Dlatego pod drogami budowane są przepusty, rowy lub kanalizacje deszczowe odbierające wodę. Nie można też odprowadzać wody na posesje sąsiednie i dotyczy to również placów budów. Wszystko.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Zgadzam się z "Gld"! Mieszkam w pobliżu budowanej S17 Lublin Piaski i podobne sytuacje jak na małgiewskiej są na nowych drogach dojazdowych (o szerokości ścieżki rowerowej...). Ostatnie deszcze i okazuje się że kanały nie odprowadzają wody... Przy UP Lublin widziałem jak ze studzienki kanalizacyjnej wybija mała fontanna... Mamy najdroższe drogi w europie, w rowy kładzie się tony plastikowych antyerozyjnych taśm (a woda i tak robi swoje) wzdłuż chodników piękne ocynkowane barierki po obu stronach choć nie ma takiej potrzeby bo teren płaski itp itd a to co najważniejsze ale tego nie widać jest spartaczona!!! Gdzie nadzór?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Czy wiecie, że podczas budowy S17 Lublin-Piaski zostawiono starą "pogierkową" konstrukcję drogi...? Oczywiście poszerzono, wzmocniono i już.... A tyle było gadania jak to socjalizm źle budował...!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Przed przebudową Mełgiewskiej woda deszczowa spływała z posesji graniczących w kierunku do jezdni a po przebudowie jezdnia została podwyższona i woda spływa na posesje.
Czyli wszystko jest jak należy.Niech sobie właściciele sami swoja wodę odprowadzają.A nie na jezdnię.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Szanowny Kmiocie zapoznaj się z obowiązującymi przepisami a potem pisz.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Błąd projektowy, nie wychwycony w trakcie realizacji. Należało wyprowadzić w boczną ulicę kanał deszczowy (odgałęzienie kanału głównego) i kratkami ściekowymi przejąć wody opadowe w najniższym miejscu. Puki co błąd jeszcze można naprawić, chociaż trochę zniszczeń będzie. Tak jednak zostawić tego nie można bo szkody później będą większe.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: