Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Pociągi opóźnione nawet o kilka godzin

Utworzony przez t, 10 stycznia 2010 o 10:56 Powrót do artykułu
Na tysiacach kilometrów tras w Kanadzie USA Australii kursują spalinowozy. W Polsce brak rezerwowych lokomotyw spalinowych dla takich własnie sytuacji. Rozwój musi być zrównowazony,a nie prowadzony zrywami i akcyjny.Polska w obliczu drobnych trudoosci jest całkowicie bezradna.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
A "Bolek" to przypadkiem nie przyjeżdża z Gdańska?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Kilka godzin później dojechali też pasażerowie, którzy z Wrocławia i Bydgoszczy. Cóż za redaktor zatwierdza takie teksty na stronach Dziennika Wschodniego! To już nie pierwszy raz jak są publikowane teksty z błędami na stronach internetowych Dziennika Wschodniego! Ludzie niech ktoś robi korektę, wstyd jak na tak dużą gazetę, wstyd!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
~kolka~ napisał:
A "Bolek" to przypadkiem nie przyjeżdża z Gdańska?
"Bolek'' to może i przyjeżdża z Gdańska,ale "Bolko"Świdnicki to na pewno z Wrocławia! Historia się kłania.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Nie ma teraz nazw w pociągach pośpiesznych zwanych obecnie TLK :] Nie ma Bolka, nie ma Sztygara, Spytajcie lepiej PKP Intercity dlaczego skasowali nazwy pociągów TLK?? Czy dlatego aby oznaczyć że to jest coś gorszego od pociągów EIC??
Zaloguj się, aby oddać głos
0
t napisał:
Na tysiacach kilometrów tras w Kanadzie USA Australii kursują spalinowozy. W Polsce brak rezerwowych lokomotyw spalinowych dla takich własnie sytuacji. Rozwój musi być zrównowazony,a nie prowadzony zrywami i akcyjny.Polska w obliczu drobnych trudoosci jest całkowicie bezradna.
Absolutna prawda. Właśnie wczoraj wyjechałem z Katowic pociągiem TLK jadącym z Bielska-Białej do Lublina z 40-minutowym opóźnieniem. Na trasie Katowice-Kielce pociąg nawet zmniejszył opóźnienie o kilkanaśnie minut i nic nie wskazywało, że będą jakiekolwiek problemy z dojechaniem do Lublina, gdyż na tej trasie nie było żadnych problemów technicznych. I co się okazało? Dyspozytor nie pozwolił na odjechanie pociągu, gdyż miał być dołączony skład z Krakowa. W konsekwencji na ten skład czekaliśmy w Kielcach do godz. trzeciej nad ranem, czyli 8,5 godz.. Pod koniec w nieogrzewanych wagonach, mimo że elektrowóz był połączony z wagonami. Kilkukrotne, w naszej obecności, interwencje kierownika pociągu u dyspozytora kolejowego w Krakowie w sprawie wypuszczenia do Lublina katowickiej części pociągu, z uwagi na obecność niemowlęcia i innych dzieci i kobiet w ciąży oraz niemożliwą do przewidzenia godzinę przyjazdu częśći krakowskiej, nie przyniosły żadnego skutku. Musieliśmy obbyć swoją pokutę za wybranie kolei zamiast autobusu. Wniosek: kolej (PKP Inter City, w ramach której funkcjonują TLK) ma gdzies swoich pasażerów, mimo różnych deklaracji, które przyciągnęłyby im pasażerów. Po tej przygodzie ja przynajmniej będę wybierał podróż koleją w ostatniej kolejności.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Oj bidna ta nasza kolej!-coraz częściej ma"pod górę"...-albo druty i szyny kradną;lód na drutach się robi;albo Mercem w wiadukt kolejowy ktoś przywalił;pociągi się spóźniają a podróżni będą odszkodowań żądać :-O -same nieszczęścia! a już chyba niedługo mało kto koleją jeździł będzie :-((( Oj!-biada!biada!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: