Dla mnie nieoznakowane radiowozy w żaden sposób nie czuwają nad bezpieczeństwem ruchu drogowego.Urządzają regularne polowania i tyle.Zresztą pojazd uprzywilejowany staje się nim dopiero w momencie włączenia sygnałów świetlnych i dźwiękowych,a te służą do ściągnięcia klienta na bok.Więc policjant polujący na kierowcę często łamie przepisy w ten sam sposób,co dany delikwent i pozostaje bezkarny.A podobno jedno prawo dla wszystkich.Chyba że ktoś mi podpowie czy jest jakieś rozporządzenie które reguluje taką samowolkę policjanta na drodze?
Zaloguj się, aby oddać głos
0