Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Prokuratura: urzędnicy i radni sknocili plan Rudnika

Utworzony przez Japolan, 27 marca 2009 o 12:07 Powrót do artykułu
Gdy przed kilkoma laty protestowaliśmy przeciwko planowaniu, o którym teraz jest tak głośno, byliśmy sami. Jedynie wygrane sprawy w sądach administracyjnych (w tym przez NSA w Warszawie) pozwoliły uchronić niektóre uzbrojone (woda z MPWiK, prąd, gz ziemny, telefonia) nieruchomości na tym obszarze przed wprowadzeniem na nich całkowitego zakazu zabudowy. Urzędnicy miejscy ponadto starali się zablokować nam dostęp do informacji publicznych na temat planowania przestrzennego (w rejonie Rudnika i ulicy Dożynkowej), w czym uzyskali wsparcie ze stony Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Dopiero wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego (ówczesny Ośrodek Zamiejscowy w Lublinie) spowodował, że przesłali nam dokumenty, żądane w trybie przepisów Ustawy o dostępie do informacji publicznej. Przesłane z Urzędu Miejskiego w Lublinie materiały, w tym mapy, są bardzo ciekawe, a nawet zaskakujące.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Japolan napisał:
Gdy przed kilkoma laty protestowaliśmy przeciwko planowaniu, o którym teraz jest tak głośno, byliśmy sami. Jedynie wygrane sprawy w sądach administracyjnych (w tym przez NSA w Warszawie) pozwoliły uchronić niektóre uzbrojone (woda z MPWiK, prąd, gz ziemny, telefonia) nieruchomości na tym obszarze przed wprowadzeniem na nich całkowitego zakazu zabudowy. Urzędnicy miejscy ponadto starali się zablokować nam dostęp do informacji publicznych na temat planowania przestrzennego (w rejonie Rudnika i ulicy Dożynkowej), w czym uzyskali wsparcie ze stony Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Dopiero wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego (ówczesny Ośrodek Zamiejscowy w Lublinie) spowodował, że przesłali nam dokumenty, żądane w trybie przepisów Ustawy o dostępie do informacji publicznej. Przesłane z Urzędu Miejskiego w Lublinie materiały, w tym mapy, są bardzo ciekawe, a nawet zaskakujące.
To nie do konca jest tak, ze nikt wczesniej nic robic nie probowal. Znam tresc pisma zlozonego do uwczesnego UOP w bodaj 1992 albo 1993 roku. I co - wlasnie widac, ze nadal sie "myla"... Pewnie gdyby pojawil sie w Lublinie jaki lokalny Eliot Ness to by sie okazalo, ze "wymiar" mial w tym wszystki swoj znaczny wymiar.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: