w 1998 roku urząd wojewódzki wydał w mojej sprawie korzystną dla mnie decyzję. W tym roku otrzymałem odpowiedź właśnie z opisywanego wydziału,że dokumenty z przyczyn techniczno-porządkowych rozpłynęły się i ślad po nich zaginął. Czy to przypadek, czy taki "techniczny porządek" panuje od ponad dekady? I co ciekawe nie ma winnych. U nas jest wszystko OK, i co w zasadzie ty obywatelu od nas chcesz?
Zaloguj się, aby oddać głos
0