Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Śmierć motocyklisty na Lipowej. Proces utajniony

Utworzony przez Zorro, 22 listopada 2011 o 18:41 Powrót do artykułu
To napewno jest wina motocyklisty......wyrwal na zielonym prosciutko w objecia kostuchy a teraz sie niewinnego faceta czepiaja....
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Upublicznienie procesu pozwoliłoby na społeczną kontrolę przebiegu postępowania i uznanie, kto tak naprawdę jest winien. W mojej ocenie motocyklista, o czym świadczą między innymi uszkodzenia i przemieszczenia powypadkowe obu pojazdów. Upubliczniona powinna być także opinia biegłego, bo tam będzie wszystko to co w uzasadnieniu wyroku znajdzie się, ale i to co do takich wniosków opinii doprowadziło, czyli rekonstrukcja zdarzenia. Zdaję sobie z tego sprawę, że do tego nie dojdzie, bo upublicznienie takich dowodów jest poprostu niemożliwe, chociaż pozwoliłoby na poddanie weryfikacji przez innych anonimowych rzeczoznawców i biegłych, którzy nie zostaną powołani w tym procesie. Zyskałby na tym niewinny, bo pomimo niezawisłości sądów, nie wszyscy biegli są na tyle dobrzy, żeby ten problem prawidłowo rozwikłać, i nie wszyscy obrońcy potrafią obronić swoich niewinnych klientów.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
dlaczego prokurator nie zgodził się na dołączenie dowodu z monitoringu ? dlaczego rozprawa nie jest jawna ? dlaczego biegły mówił że prędkość motocykla oraz jego zły stan techniczny nie mają znaczenia dla sprawy ? ta sprawa i śmierdzi i to mocno !
Zaloguj się, aby oddać głos
0
może należy zastanowić się czy przejścia dla pieszych powinny być zaraz przy krawędzi jezdni czy ich nie przesunąć tak aby samochód mógł się schować gdy na przejście wyjdą piesi
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Karol przeczytaj sobie rozdział o dowodach w kpk, zanim się wypowiesz.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
W każdego z nas może wjechać jakiś idiota na ma motocyklu, a patrząc po zniszczeniach Toyoty świadczących o prędkości motocykla wygląda na to że Bartłomiej G. miał pecha.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Odrzucenie dowodu z nagrań monitoringu może wskazywać, że kluczowe dla sprawy jest nazwisko motocyklisty
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Kierowca powinien od razu być uniewinniony, przecież tamten jechał z wielką prędkością. To mogło spotkać każdego z nas!Jednak wciąż jesteśmy dzikim krajem...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Dobry moto wiec dużo kasy, ale to nie zwalnia z myślenia. Selekcja naturalna znów zadziałała. Szkoda kierowcy Toyoty co pracował, jak gość sie bawił na moto.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Dlaczego proces utajnony. Pisałem wcześniej - wydaje mi się kierowca to jakiś ViP, a teraz dodam, albo mocno powiązany z ViP-ami albo politykami.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Odrzucenie dowodu z monitoringu i utajnienie procesu na wniosek rodziny zmarłego motocyklisty w podejrzanym świetle stawia rodzinę motocyklisty. Ciekawe jaki prawnik i z jakimi układami im doradza. Rodzinie chodzi oczywiście o uznanie winy kierowcy samochodu, bo inaczej nie dostaną odszkodowania. Rozumiem ich ból po stracie bliskiej osoby, ale tak postępować nie wolno. Jest jasne, że motocyklista drastycznie przekroczył prędkość, podobnie jak czyni to wielu jego kolegów jeszcze żyjących, których ta śmierć niczego nie nauczyła. Oczywiście można ciągać po sądach niewinnego człowieka i go dręczyć, ale ludzie swoje wiedzą.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Z daleka czuć,że coś śmierdzi w tej sprawie.Niesz Pan pisze gdzie sie da ,aby odtajnili sprawę i wzięli monitoring jako dowód bo to kluczowe w tej sprawie.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: