Pan Karszo-Siedlecki to chyba pasierb Państwa Vetterów tych od piwa. Jako bezdzietne małżeństwo usynowili dziedzica Jabłonny. Dworek po Panu Karszo-Siedleckim kupił Pan Palikot. A w ogóle to majątek Państwa Vetterów trafił w dziwnych okolicznościach nie do spadkobierców tylko całkiem obcych osób. Ktoś dorobkiewiczom musiał pomagać. Czy nie czasem III RP.
Zaloguj się, aby oddać głos
0