Trzymajcie mnie bo słabo mi się robi jak to czytam. Brakuje chodników, lamp, parkingów, drogi są dziurawe, a oni pieniądze wydają na cos takiego... Wbrew pozorom za 30tys można zbudowac np. 100m chodnika, który przyda się mieszkańcom. Mam 22 lata, często jeżdżę do Warszawy, Poznania, Gdańska i widzę ile tam podejmuje się WYMIERNYCH dla mieszkańców działań. Mimo, iż naprawdę mam sentyment do tego miasta (tu się urodziłem i wychowałem) coraz częściej myślę (i moi rówieśnicy również) o przeprowadzce po studiach. Chyba że sami dostaniemy się do władz... tylko jak rozbic ten beton...? P.S. Kiedy radni PiSu zajmą się forsowanym przez nich ostatnio kopcem na ul. Narutowicza? To przecież niezwykle ważna dla mieszkańców inwestycja, wręcz kluczowa w chwili obecnej
Zaloguj się, aby oddać głos
0