Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
A jak im się coś zachce ? To będzie cyrk a nie film
Zaloguj się, aby oddać głos
0
No może nie będzie tak źle. Z niektórych stron nawet zza sterty śmieci widać Stare Miasto! Proponuję w związku z powyższym nakręcić następujące filmy: 1) "Czarne Chmury 2" - plenery w okolicy DSK i ul. Północnej i Szeligowskiego, jak co roku wiosną płoną trawy ze śmieciami. 2) "Chopin 2 - pragnienie czystości" - Stare Miasto, Podwale i Zamojska - super plenery. 3) "PSY 3" polecam plenery w okolicach Reala i pętli autobusowej przy Paderewskiego - co ty ku...wa wiesz o śmieceniu?! 4) "Mission Impossible 4" - posprzątanie Podzamcza. I niech ktoś powie, że Lublinowi brak potencjału filmowego;-)
Zaloguj się, aby oddać głos
0
no tak same pierwszoplanowe produkcje o międzynarodowym rozgłosie. Warto poszukać chyba własnych oryginalnych pomysłów niż powielać stare i tu niesprawdzalne. Ale to tego trzeba myśleć... A z tym gorzej.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
generation_next napisał:
No może nie będzie tak źle. Z niektórych stron nawet zza sterty śmieci widać Stare Miasto! Proponuję w związku z powyższym nakręcić następujące filmy: 1) "Czarne Chmury 2" - plenery w okolicy DSK i ul. Północnej i Szeligowskiego, jak co roku wiosną płoną trawy ze śmieciami. 2) "Chopin 2 - pragnienie czystości" - Stare Miasto, Podwale i Zamojska - super plenery. 3) "PSY 3" polecam plenery w okolicach Reala i pętli autobusowej przy Paderewskiego - co ty ku...wa wiesz o śmieceniu?! 4) "Mission Impossible 4" - posprzątanie Podzamcza. I niech ktoś powie, że Lublinowi brak potencjału filmowego;-)
Dodałbym jeszcze: "Odrażający, brudni, źli II" - oryginalne, naturalne plenery z Lubartowskiej i okolicznych zaułków wraz z tubylcami "Piłkarski poker ver.2" - zdjęcia z nowoczesnego kompleksu sportowego przy Al. Zygmuntowskich, na którym gra drużyna aspirująca do extraklasy "Karate po polsku No. 2" - widok klatek schodowych i przystanków autobusowych na Bronowicach po przejściu miejscowej kawalerki "Droga przez mękę" - pierwsza adaptacja filmowa, nakręcona w autobusach lubelskiego MPK w pogodny, letni dzień Jest ci u nas potencjał, oj jest!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
"Coś na kształt kinematografu" na Noworybnej albo Placu Po Farze? Przecież to nie przetrzyma nawet jednej nocy! Może lepiej by było skoncentrować się na odbudowie Teatru Starego, gdzie był prawdziwy kinematograf. Miejsce to straszy ruiną już od prawie 30 lat
Zaloguj się, aby oddać głos
0
kinoman napisał:
Dodałbym jeszcze: "Odrażający, brudni, źli II" - oryginalne, naturalne plenery z Lubartowskiej i okolicznych zaułków wraz z tubylcami "Piłkarski poker ver.2" - zdjęcia z nowoczesnego kompleksu sportowego przy Al. Zygmuntowskich, na którym gra drużyna aspirująca do extraklasy "Karate po polsku No. 2" - widok klatek schodowych i przystanków autobusowych na Bronowicach po przejściu miejscowej kawalerki "Droga przez mękę" - pierwsza adaptacja filmowa, nakręcona w autobusach lubelskiego MPK w pogodny, letni dzień Jest ci u nas potencjał, oj jest!
Czytam i widzę,że czerpiecie ogromną satysfakcję z zohydzania własnego, przepięknego miasta. Szczególnie plucie jest wzmocnione gdy gołym okiem widać niezwykłość Lublina w przeddzień bajecznego Jarmarku Jagiellońskiego. Wstyd.Proponuję wam emigrację z tak "odrażającej okolicy". Damy radę bez takich "patriotów lubelskich".
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Kultura napisał:
Czytam i widzę,że czerpiecie ogromną satysfakcję z zohydzania własnego, przepięknego miasta. Szczególnie plucie jest wzmocnione gdy gołym okiem widać niezwykłość Lublina w przeddzień bajecznego Jarmarku Jagiellońskiego. Wstyd.Proponuję wam emigrację z tak "odrażającej okolicy". Damy radę bez takich "patriotów lubelskich".
To ja tobie proponuję wycieczkę po przepięknej Lubartowskiej, zajrzenie do niezwykłych zakątków Bronowic i Kośminka, wczucie się w bajeczną atmosferę meczu piłkarskiego na stadionie Motoru. Jak wrócisz cały i zdrowy, to pogadamy. Król (czyli LBN) jest nagi i nie ma co tej prawdy zamiatać pod dywan.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: