Niedawno ktoś zorganizował w Lublinie 'wystawę' złomu, aby pokazać, jaka ciężka jest praca osób, zbierających złom. Ciężka??? A co z drugą stroną medalu? Dlaczego nikt nie wspomniał skąd się bierze żelastwo w skupach złomu, że 'złomiarze' często kradną co tylko mogą - włazy do studzienek, kaloryfery, rynny, części torów kolejowy itd. A osoby prowadzące skup złomu mają to gdzieś - nie interesuje ich, skąd pochodzą np. nowiuteńkie rynny. Przecież to powinno być karalne!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0