Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
ciekawy jestem jak to w ogóle możliwe że od ofiary wypadku, która jak słyszymy przechodziła przez jezdnie na przejściu dla pieszych, pobierana jest krew na badanie trzeźwości, o ile mi wiadomo bycie nietrzeźwym nie jest w Polsce nielegalne, a każdy kierowca dojeżdżając do przejścia powinien "zdjąć nogę z pedału gazu i zachować szczególną ostrożność"- wygląda na to,że przechodzenie przez jezdnie i bycie pieszym jest nielegalne
Zaloguj się, aby oddać głos
0
r napisał:
ciekawy jestem jak to w ogóle możliwe że od ofiary wypadku, która jak słyszymy przechodziła przez jezdnie na przejściu dla pieszych, pobierana jest krew na badanie trzeźwości, o ile mi wiadomo bycie nietrzeźwym nie jest w Polsce nielegalne, a każdy kierowca dojeżdżając do przejścia powinien "zdjąć nogę z pedału gazu i zachować szczególną ostrożność"- wygląda na to,że przechodzenie przez jezdnie i bycie pieszym jest nielegalne
Kodeks Drogowy szczegółowo określa również zachowanie pieszych na przejściu i w jego obrębie-człowiek nietrzeźwy ma oczywiście utrudnione zadanie, co może mieć istotny wpływ na sytuację. Mam nadzieję, że wkrótce przebywanie w stanie nietrzeźwym w obrębie pasa drogowego będzie karane. Ukróciłoby to potrącanie zataczających się poboczami i rozjeżdżanie leżących na wiejskich jezdniach opojów.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
m napisał:
Kodeks Drogowy szczegółowo określa również zachowanie pieszych na przejściu i w jego obrębie-człowiek nietrzeźwy ma oczywiście utrudnione zadanie, co może mieć istotny wpływ na sytuację. Mam nadzieję, że wkrótce przebywanie w stanie nietrzeźwym w obrębie pasa drogowego będzie karane. Ukróciłoby to potrącanie zataczających się poboczami i rozjeżdżanie leżących na wiejskich jezdniach opojów.
Dać to może taki skutek, że zataczający się "wiejscy opoje" w miejscowościach pozbawionych chodników dla pieszych (czyli 90% polskich wiosek) zaczną latać żeby wrócić do domu...A poważnie to mówimy tu o tym, żeby kierowcy widząc pieszych na przejściach rzeczywiście zaczęli zachowywać szczególną ostrożność a widząc pijanych tym bardziej...Zaś badanie krwi u ofiary służy głównie temu, żeby zdjąć odpowiedzialność z kierowcy. Wniosek żeby "przebywanie w stanie nietrzeźwym w obrębie pasa drogowego było karane" jest szczególnie bez sensu bo w obrębie pasa drogowego jest również chodnik dla pieszych...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
m napisał:
Kodeks Drogowy szczegółowo określa również zachowanie pieszych na przejściu i w jego obrębie-człowiek nietrzeźwy ma oczywiście utrudnione zadanie, co może mieć istotny wpływ na sytuację. Mam nadzieję, że wkrótce przebywanie w stanie nietrzeźwym w obrębie pasa drogowego będzie karane. Ukróciłoby to potrącanie zataczających się poboczami i rozjeżdżanie leżących na wiejskich jezdniach opojów.
Jeśli pieszy szedł po pasach w czasie i gdy było ZIELONE światło, to czy był trzeźwy czy pijany nie może mieć żadnego znaczenia. Bo nie złamał żadnego przepisu Kodeksu drogowego.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Czyżby wracał z imprezki od plebana? A swoją drogą,ludziska uważają,że jak idzie z kościoła,to już takiemu wszystko wolno.A jeśli przed kościołem usytuowany jest "śpiący policjant",to taki moherek jeden z drugim nie zważa że nadjeżdżają samochody mające zielone śiatło,tylko taki ograniczony osobnik uważa ,że to przejście dla pieszych i taki moherek ma pierwszenstwo.Nie raz widziałem nagłe hamowanie,bo święty oszołomek walił po spowalniaczu jak po zebrze. KIedyś taki jeden z drugim maszerowali przez spowalniacz,więc kierowca uprzejmie poinformował aby poszli na zebry.Jedna z takich oszołomek odpowiedziała,żeby na ZEBRY poszedl sobie kierowca,a babcia ma dobrą rencinę i na ZEBRY nie musi jeszcze chodzić.(a zapomniala,ze ostatnie pieniądze zostawiła na tacy)
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gościu, pieszy też jest uczestnikiem ruchu, jeśli był pijany to jest jego wina i nie ma tu znaczenia czy był na pasach czy nie. maluchem nie da się zapie*dalać, ale jak ktoś przed to cudo wtargnie to jego spowalniacze nie zatrzymają go.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
Jeśli pieszy szedł po pasach w czasie i gdy było ZIELONE światło, to czy był trzeźwy czy pijany nie może mieć żadnego znaczenia. Bo nie złamał żadnego przepisu Kodeksu drogowego.
tam nie moglo byc zielone swiatlo dla pieszych, gdyz na tym przejsciu nie ma w ogole sygnalizacji swietlnej Gościu
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Przejście między kościołem i Filaretów należy zlikwidować. Od Filaretów do przejścia podziemnego jest może 400 m i nie ma sensu prowokować niebezpiecznych sytuacji.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Jest takie cywilizowane państwo w bezpośrednim sąsiectwie naszego kraju - Niemcy; są tam takie same przejścia dla pieszych jak u nas; tam jak zbliża się pieszy do przejścia, podkreślam: zbliża się, wszystkie samochody przed przejściem sie zatrzymują; tam kodeks drogowy nakazuje takie zachowanie i wszyscy to respektują, z prostej przyczyny - pieszy stoi na straconej pozycji przy zderzeniu z pojazdem; A u nas trwa polowanie na pieszych; na rowerzystów; motocyklistów i innych kierowców w myśl zasady : wszyscy wokół to wrogowie. Ale pamiętajmy, że w końcu i my z myśliwego możemy stac się zwierzyną!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
blisko nam do poziomu ukrainy, gdzie nie zwraca sie uwagi na karetke pogotowia na sygnale
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Co by duzo nie pisac samochody po ul.Jana Pawła II w lublinie jeżdza dardzo ale to bardzo szybko koniecznie włączcie fotoradary ostudza zapedy rajdowców ,którzy nie zwracaja uwagi na pieszych!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: