Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Zemsta pielęgniarek i pani lekarki .............

Utworzony przez Róża, 5 stycznia 2009 o 21:59
Pielęgniarki i pani Doktor ... postanowiły się zemścić za to że mam złożyć skargę na pielęgniarkę z Dziecięcego Szpitala Klinicznego im. Profesora Antoniego Gębli Oddział Pediatrii Chorób płuc i Reumatologi w Lublinie ul. Chodźki 2 Dnia, 28 grudnia 2008r. dwoje dzieci były przyjmowane na oddział Pediatrii Chorób Płuc w obecności syna pani pielęgniarka zaczęła mnie obrażać swoimi głupimi docinkami. Docinki polegały na tym, że jak syn miał wkuwany wenflon to zaczął piszczeć a pani pielęgniarka powiedział że ja stresuje dzieci, Jasię zapytałam czym stresuje ? A ta pani powiedziała szpitalem!!!! Ja tej pani powiedziałam jak mogę stresować dzieci szpitalem jak syn ma kierowanie do szpitala od lekarza pierwszego kontaktu, gdyż ma zapalenie oskrzeli. Ta pani powiedział mi że trzeba dzieci pilnować żeby nie chorowały. Ja tej pani odpowiedziałam że nie jest to możliwe gdyż jest u nas w domu jeden pokój a wszystkich dzieci jest pięcioro. A ta pani z podniesionym głosem odpowiedziała to nie trzeba było sobie tyle dzieci narobić. Drodzy Państwo ta pani pielęgniarka zachowała się jak .... nie wychowana i powinna zostać ukarana Tej pani obowiązkiem było się zająć pacjentem a nie docinać rodzicom. Powiedziałam tej pani pielęgniarce że jak się nie uspokoi to złożę skargę 31 grudnia zadzwoniłam do lekarza do pani doktor ... i zapytałam się kiedy dziecko jest do wypisu i czy stan jej zdrowia się polepszył. Zapytałam pani doktór gdzie się składa skargi i opowiedziałam o tym zdarzeniu. Oczywiście pani lekarz ... nie uwierzyła. Dnia, 7 stycznia 2009 roku przyszła do mnie pani KIEROWNIK Z OPS i powiedziała że dzwoniła pani ASYSTENT OŚRODKA Z DSK i powiedziała że dzieci za często leżo w szpitalu. Ja odp. pani z OPS a przez kogo leż syn w szpitalu jak nie przez szpital DSK gdyż wypuścił chore dziecko na święta z zapaleniem płuc przepisując 1 antybiotyk i syrop. Dziecko Leczyło się w domu tymi lekami ale te leki nie pomogły i córka zaraziła syna który miał zapalenie oskrzeli. Postanowiłam oddać córkę z powrotem do szpitala oraz syna którego córka zaraziła gdyż w domu jest troje małych dzieci zdrowych i nie chciałam aby się kolejne dzieci zaraziły Postanowiłam zadzwonić do tej pani ASYSTENT Z DSK i zapytać się o co chodzi i dlaczego do mnie pani nie zadzwoniła tylko pani dzwoni do innych władz nie kontaktując się zemną. Ta pani odp. próbowałam się z panią skontaktować telefonicznie ale nie mogłam się do pani dodzwonić. Pomyślałam sobie w duchu czego pani kłamie że pani dzwoniła jak ja jestem cały czas w domu. Zapytałam tej pani o co chodzi i kto komu przeszkadzało że dzieci leżo w szpitalu okazało się że przeszkadzało to pielęgniarkom i pani doktor... ODP> jest prosta personel medyczny się lekarzem zemścił za skargę którą jeszcze nie złożyłam.
Ostatnio edytowany 22 stycznia 2009 o 16:17
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Jak Pani z postu mogła rozmwiać 7 stycznia 2009 r. skoro wczoraj był 5 stycznia 2009 r. a dziś jest 6 stycznia 2009 r.?
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: