"Grozi mu"... Droga Redakcjo, chyba hurraoptymistycznie podchodzicie do takich historii. Wystarczy poczytać na forach prawnych, że taki pokrzywdzony ma zawsze pod górkę. Polecam np. http://mforum.biz/viewthread.php?FID=1&TID=13047 Pozdrowienia.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz