Koles, co to pisze to jakis panikarz. Huragan okazal sie w Nowym Jorku picem informacyjnym. Troche wody, troche zalanych piwnic i tyle. Nie tylko nie byl to huragan, ale nawet nie najwieksza burza w tym roku. Miasto smieje sie ze swegu burmistrza Bloomberga, ktory od paru dni sial panike. Najwyrazniej bez potrzeby. Nastepnym razem ludzie juz go nie posluchaja.
Zaloguj się, aby oddać głos
0