Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Jemy rocznie po 12 kg ryb. Głównie mintaje i śledzie

Utworzony przez karp, 18 grudnia 2013 o 17:49
Lubię karpia 1. Składniki: 0,5 kg oczyszczonych i umytych filetów (bez skóry) z karpia +2 średnie cebule +2 średnie pomidory + 3 dojrzałe papryki słodkie +2 łyżki masła 82%+2 łyżki (35-40g) mąki np.łowickiej typ 500 +kubek 150-200g śmietany do zupy 12% +ok.1/2 szklanki wody+ trochę praktyki w kuchni :) >>>>> Filet pokroić na kawałki ok. 2,5 na 4 cm, lekko osolić i odstawić w chłodne miejsce na 20-30 minut. Mąkę przesiać przez sitko.Paprykę i pomidory bez skórki pokroić.Cebulę pokroić w drobną kostkę, wrzucić do rondla lub na patelnię, dodać masło, lekko poddusić na wolnym ogniu.Stopniowo dodawać mąkę mieszając,lekko wszystko podsmażyć. Wlać wodę, mieszać. Włożyć rybę i warzywa, gotować 5-15 min. Wlać śmietanę wszystko mieszając. Zagotować,następnie na małym ogniu podgrzewać ok.20-25 min. lub jak kto lubi.Przyprawy wg. gustu. Poszczególnych składników można dodać wg. uznania. Smacznego :) ps.karp się rozgotowuje to ok!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Przecież innych ryb nie ma w sklepack jak mintaje, śledzie i dorsze. Gdyby nie krzyżówki do rozwiązywania to nie wiedziałabym, że były takie ryby jak szczupak, sandacz, węgorz, lin, sum itp. Oczywiście polskie ryby śródlądowe, których nie mam gdzie spróbować. Tyle mamy jezior, rzek, a ryb nie ma.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Przecież innych ryb nie ma w sklepack jak mintaje, śledzie i dorsze. Gdyby nie krzyżówki do rozwiązywania to nie wiedziałabym, że były takie ryby jak szczupak, sandacz, węgorz, lin, sum itp. Oczywiście polskie ryby śródlądowe, których nie mam gdzie spróbować. Tyle mamy jezior, rzek, a ryb nie ma.
Niewielu stać na kupienie sandacza po 30-40 złotych za kilo (koszt produkcji, zarobek producenta, transport, marża sklepu). Spróbować ich możesz (znalezienie w google miejsca gdzie możesz kupić zajmie 5 sekund) pytanie tylko, czy Cię na to stać?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Niewielu stać na kupienie sandacza po 30-40 złotych za kilo (koszt produkcji, zarobek producenta, transport, marża sklepu). Spróbować ich możesz (znalezienie w google miejsca gdzie możesz kupić zajmie 5 sekund) pytanie tylko, czy Cię na to stać?
Na wiele rzeczy nie stać ale w sklepach są, a ryb stać na nie czy nie w sklepach nie ma.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: