I teraz wiadomo,dlaczego na najwyższym szczeblu zapadały głupie i niepoważne decyzjei jednocześnie ujawni ł się skrzętnie ukrywany charakter braciszków.Jak się weźmie działeczkę to później się głupieje.A jak przestaje działać to się głupio gada jakby w delirce.Takimi właśnie "fachowcami i doradcami" otacza się prezydent,premier,ministrowie.....A swoją drogą po co prezydentowi i premierowi tylu doradców.Profesor to chyba mądry człowiek.A obaj chwalą się,że mają tytuły profesorskie .A może to tytuły wyłacznie grzecznościowe?Lepper też miał doktorat......
Zaloguj się, aby oddać głos
0