Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Pasieki mają być sposobem na bezrobocie na wsi

Utworzony przez t4, 23 lutego 2014 o 09:28
tylko kto kupi ten miód apis sprowadza z zagranicy.jak nie sprzedasz na słoiki to sam go zjesz.bartnik sadecki,kupuje miod aby go zmieszac ze sprowadzonym
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Kolejny naukowiec-idiota żyjący na koszt ciężko pracujących Polaków. A Kasztelewicz cwaniak przyklepie każdy idiotyczny pomysł żeby tylko przypodobac się Władzy. Żałosne... przeanalizujcie prawo budowlane...prawo weterynaryjne... żal czytać
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Poniżej częściowe dane z Puław o wydajności . A więc pytanie do autora co to ma być za miód jeżeli najwyższa wydajność była 27,5 kg a tutaj ma być 40kg . PAJACE ,PAJACE I JESZCZE RAZ TO SAMO .Wystarczy poszukać w GOOGLE artykułu o wydajności za dany rok ,ilości o których piszecie to nic innego jak przeniesienie Chińskiej linii produkcyjnej do Polski .Sektor pszczelarski w Polsce w 2012 roku.5.Struktura wiekowa pszczelarzyWedług danych uzyskanych z organizacji pszczelarskich większość pszczelarzy to osoby w wieku średnim i starsi (ryc.6). W 2012 roku największą grupę stanowili producenci w wieku od 51 do 65 lat (ok. 38,5%). Prawie ¼ to osoby w wieku poprodukcyjnym. Najmniej liczną grupą były osoby wieku do 35 lat, a ich udział sięgał11%. Nieco ponad 25% stanowili pszczelarze w wieku od 36 do 50 lat.Ryc. 6. Struktura wiekowa pszczelarzy w 2012 rokuPoniżej częściowe dane z Puław o wydajności . A więc pytanie do autora co to ma być za miód jeżeli najwyższa wydajność była 27,5 kg a tutaj ma być 40kg . PAJACE ,PAJACE I JESZCZE RAZ TO SAMO .Wystarczy poszukać w GOOGLE artykułu o wydajności za dany rok ,ilości o których piszecie to nic innego jak przeniesienie Chińskiej linii produkcyjnej do Polski .6.Produkcja mioduNa podstawie danych zebranych z organizacji pszczelarskich w trakcie całego sezonupasiecznego w 2012 roku, pszczelarze wyprodukowali ok. 17,2 tys. ton miodu(tab.5). Wporównaniu do roku ubiegłego zbiory miodu byłyniższe o ok. 25%. Na niektórych terenach(część Świętokrzyskiego, Małopolskiego czy Podkarpackiego) przeciętnie odwirowano tylkood 2,2 do 5 kg miodu. Najmniejszą średnią wydajność miodu z ula (ok. 7kg.) uzyskalipszczelarze z województwa małopolskiego. W8 województwach średnie zbiory miodu byłyniższe od średniej krajowej, która wyniosła tylko 14,2 kg. Największe wydajności miodu zjednej rodziny pszczelej, ok. 27,5 kg, uzyskano w województwie lubuskim. Najwięcej mioduwyprodukowano województwie lubelskim (ok. 2,2 tys. ton), najmniej w województwiepomorskim (ok. 505
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Tutaj nie chodzi o miód a zysk ze sprzedaży wirówek, uli i pozostałego sprzętu , to mają do sprzedania ludzie podejmujący takie decyzje. Pieniądze na pszczelarstwo są , jak je zabrać wiedzą producenci sprzętu .Proszę poszukajcie informacji w internecie o osobach promujących te poczynania a każdy niech wyciągnie wnioski dlaczego to takie a nie inne decyzje zostaja podejmowane
Zaloguj się, aby oddać głos
0
W latach 70 ubiegłego wieku miały powstać kombinaty pszele do produkcji miodu.Pszczoły miały robić miód,a jego odbiór miał być ciągły.Przymiarki były powstanie takiego molocha przy Technikum Pszczelarskim w Pszczelej Woli/k/Lublina/Sytuacja się zmienia i nic z tego nie powstało.Naukowiec,który obliczył ilość miodu,powinien podać ile powinno być kwiatów ,do jego produkcji.Za to powinien dostać zasłużoną rehabilitacje.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ten co wymyślił ten projekt nie ma pojęcia o pszczelarstwie. A ziołomoiody tak naprawdę nie mają nic wspólnego z prawdziwym miodem.To jest zwykły syrop cukrowy z dodatkiem wyciągu z jakiś roślin np rumianku lub pokrzywy.Dajcie gospodarzyć prawdziwym z wykształceniem pszczelarzom a nie jakimś amatorom bez pojęcia o pszczołach.Nie,nie i jeszcze raz nie takim beznadziejnym projektom.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ciekawa koncepcja, tylko: 1.Żeby podwoić produkcję trzeba mieć na nią popyt! 2.Żeby zawojować rynek unijny trzeba przebić ceną Chińczyków, Peruwiańczyków itd. 3.W wielu obszarach Polski jest tzw "pszczepszczelenie" tzn jest za dużo pszczół na danej powierzchni. Już dzisiaj dla pszczelarza, który z ulami wędruje ciężko jest znaleźć miejsce na wywiezienie pasieki takie by innym nie wejść w paradę. Zdarzają się tu wytrucia, wzajemne przewracanie uli itd. 4.Paradoksalnie najwięcej pszczół jest w województwach, gdzie jest najwięcej "bezrobotnych z terenów wiejskich" tj warmińsko-mazurskie, lubelskie, podkarpackie itd. 5. W tym projekcie jest założenie, że ule dostarcza tylko jedna firma - Apipol - 1 mln nowych uli po 400zł ;). 6.Zakłada się uzysk samego miodu po 40 kg z 1 ula i 70 kg ziołomiodu (na który nie ma klienta) - już było to przerabiane w latach 90 - dawali syrop z ziołami na kredyt do karmie. Pszczoły nie zbierają nektaru jak jest deszcz, zimno. Rośliny nie nektarują jak jest za gorąco lub za sucho. Jak pszczół nie zniszczy choroba, brak doświadczenia nowego adepta pszczelarstwa, jak rolnik nie wytruje opryskami prowadzonymi w dzień, jak nie pada deszcz cały m-c (tak że trzeba jeszcze pszczoły dokarmiać) to średnia w pasiece stacjonarnej wynosi 15-30 kg. Do zysków wliczono tu coroczną sprzedaż 60 odkładów(nowych rodzin pszczelich) - powodzenia w znalezieniu kupca, chociaż jak dofinansują z naszych podatków 3200 pasiek dla absolwentów po 2 tyg szkoleniu z pszczelarstwa to zimą będą pszczoły padały całymi pasiekami więc popyt może się pojawić. 7.Dla pomysłodawcy problemem jest to że pszczelarze są w większości grupą w podeszłym wieku i dlatego kieruje się ten projekt do ludzi 50+?. Problemem jest to że pasieki są małe i rozdrobnione od 5 do 50 rodzin, tak więc 60 rodzin to będzie już farma? 9. Równolegle z tym pomysłem przygotowywana jest ustawa która zakłada ograniczenie ilości miodu jaką może sprzedać pszczelarz bezpośrednio dla klienta - chodzi o przymus zdawania miodu do skupu za psie pieniądze. Miód po skupie jest filtrowany by był klarowny niczym syrop z cukru, poddawany pasteryzacji w wysokiej temperaturze by go móc wymieszać z miodem z "poza UE" i by długo był płynny na półce w sklepie. Podgrzanie miodu powyżej 40 stopni znacznie obniża jego działanie lecznicze, a odfiltrowanie pyłków kwiatowych zubaża jego właściwości odżywcze. Miody w sklepach na półce to właściwie słodziki w płynie często z dodatkiem antybiotyków i innych gratisów.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Mam 31 lat praktyki w pszczelarstwie i o takich bredniach jeszcze nie słyszałem. Autor tego pomysłu sam powinien pokazać takie pszczelarzenie. Mam problem ze sprzedażą swojego miodu i zaczynam zmniejszać pasiekę. Na rynku jest dużo pseudopszczelarzy, którzy pod szyldem swojej pasieki kupiony miód w beczkach za pół ceny rynkowej, po rozgrzaniu sprzedają jako swój. Może ktoś by się zajął problemem rozgrzewania miodu i powiedział publicznie, że jast tam o 60 substancji mniej niż w skrystalizowanym i ile zawiera trującego 5-HMF-u. Jeśli to taki dobry biznes, to się powinien rozwinąć sam.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
100 tys. zł przychodu, dobre :D  to jest pewnie kwota za jaką Apipol sprzeda produkty za które pszczelarzowi zapłaci może 10 tys. zł. O ile wogóle pszczelarz te pieniądze dostanie   "Ale to już było" i myślałem że nie wróci więcej, a jednak.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: