Aż się prosi aby wspomnieć Prezesa XX-wieku Waldemara Zduńczuka. Za jego 27 letniej kadencji ani razu PZB nie zakwestionował strony formalnej ani merytorycznej organizowanych kursów sędziowskich, a było ich kilka, włączając instruktorskie kilkanaście. Nie wystarczy być Porzadnym aby w związku było porzadnie. To kolejna wpadka obecnego LOZB - pierwsza to przeprowadzenie wbrew regulaminowi eliminacji do OM w 2007 roku bez udziału zawodników z Warszawy. Zarozumialstwo zostało potępione, a eliminacje musiały odbyć się ponownie i tym razem z udziałem pięściarzy warszawskich. Reprezentanci LOZB polegi. Niezakwalifikowali się do OM 2007. Teraz kurs sędziowski i znamienne zdanie Prezesa Porzadnego " ja uważam inaczej". Uważaj sobie inaczej, ale postępuj zgonie z wymagami PZB - przedstaw program kursu do akceptacji PZB, podaj nazwiska wykładowców ( sędziów i instruktorów) ,poproś o delegowanie przedstawiciela PZB do komisji egzaminacyjnej. Takie są reguły. I nie ma co się wykrzywić Panie Prezesie Porządny. A teraz złap Prezesie za telefon, zadzwoń do swojego Wielkiego Poprzednika i dowiedz się jak On to robił, iż organizowane w XX wieku kursy sedziowskie na lubelszczyżnie przez ówczesny OZB były nieodpłatne i żaden nie zakończył sie skandalem.
Zaloguj się, aby oddać głos
0