Już obejrzałem podróbę PASJI. Po takim scenariuszu to można polubić Judasza i Kajfasza a postać Chrystusa po zmartwychwstaniu nie tylko dla Magdaleny ale i dla mnie była nie do rozpoznania. Następnym razem Braun już niech się nie czai i zamiast PASJI Gipsona pokaże Kod Leonarda da Vinci albo "Like a Virgin Liora Szleina.
Zaloguj się, aby oddać głos
0