Drażni mnie słowo "gwiazdy" w odniesieniu do 'artystów' pokroju Kaji Paschalskiej... bądź "ViP-y" gdy określa się nim np. radnych z rady miasta "Kozia Wólka". ViP em to może i jest Tusk, czy Komorowski. A gwiazdy to na niebie świecdą a nie plątają się po ziemi.
Zaloguj się, aby oddać głos
0