wNaleczowie miala "pensjonat" nie placila przez rok czynszu a potem jeszcze skroila kupe kasy bo niby wyposazyla go... a za obsadzenie rozami owej Willi Rozanej nie placila firie ogrodniczej dopoki jej nie zagrozili ze przyjada i wykopia to co posadzili i dopiero sie ugiela po kilku miesiacach kiedy przyjechali ogrodnicy i zaczeli kopac
Zaloguj się, aby oddać głos
0