Do wszystkich kraśnickich buraczków i chamów drogowych w starych beemach, audicach i mercach: nie dość, ze warunki są ciężkie, to oprócz pogody trzeba się zmagać z waszą przeraźliwą głupotą i zbydlęceniem. Często muszę jeździć przez to nieszczęsne miasto i ciągle widzę wieśniaki jak wymuszacie pierwszeństwo, nie używacie kierunkowskazów, jeździcie "na zderzaku", parkujecie nagminnie na zakazach, wyprzedzacie na podwójnej ciągłej aby za kilkaset metrów dalej stać na światłach albo skręcić do swej zagrody. Jesteście bandą niebezpiecznych wiejskich ogrów szpanujących poniemieckim złomem. Wszystkim psycholom na drogach z okazji świąt: wracajcie na drzewa! (najlepiej przydrożne i razem ze swoim sprzętem)
Zaloguj się, aby oddać głos
0