Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Kraśnik: Zwłoki kobiety nad rzeką

Utworzony przez gość, 3 stycznia 2013 o 16:47 Powrót do artykułu
TVK jeszcze nie obwieściła, że to wina rządów obecnego burmistrza Kraśnika???
Zaloguj się, aby oddać głos
0
gość napisał:
TVK jeszcze nie obwieściła, że to wina rządów obecnego burmistrza Kraśnika???
Mostek czy tam kładka była robiona za poprzedniego burmistrza, ale gdyby obecny to robił zapewne szukanoby przyczyny w nieodpowiednich barierkach, źle zabezpieczonym brzegu itp a niektórzy radni mogliby wygłosić mowę o rażących zaniedbaniach władzy w tej materii. A tak poważnie, to przykra sprawa, że przy tak ruchliwej drodze stało się takie nieszczęście.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
gość napisał:
TVK jeszcze nie obwieściła, że to wina rządów obecnego burmistrza Kraśnika???
Obwieściła jeszcze przedwczoraj
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Sakaszwili napisał:
Mostek czy tam kładka była robiona za poprzedniego burmistrza, ale gdyby obecny to robił zapewne szukanoby przyczyny w nieodpowiednich barierkach, źle zabezpieczonym brzegu itp a niektórzy radni mogliby wygłosić mowę o rażących zaniedbaniach władzy w tej materii. A tak poważnie, to przykra sprawa, że przy tak ruchliwej drodze stało się takie nieszczęście.
Z tych radnych to zapewne Latoś - nasz pseudo-radny
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Czy ta kobieta nie została bez pracy z powodu nie przedłużenia jej umowy?. W takiej sytuacji można się załamać? Napewno tak , ciekawe jakiej odpowiedzi udzieliłby Włodarczyk lub jego zastępcy , czy równie błyskotliwej jak w przypadku sekretarki , która po alkoholu potrąciła rowerzystę, gdyby go zapytano?. A swoją drogą ciekawe również jest to , kogo zatrudniona na tak " odpowiedzialne" stanowisko po niej.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
autor artykułu pisze,że kobieta leżała na brzegu plytkiej rzeki,a mądry rzecznik policji znowu mąci"spadla z kładki,nie mogła wydostać się na brzeg,bo bylo ślisko"-to jak w rzeczywistości było?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
obiektywny napisał:
autor artykułu pisze,że kobieta leżała na brzegu plytkiej rzeki,a mądry rzecznik policji znowu mąci"spadla z kładki,nie mogła wydostać się na brzeg,bo bylo ślisko"-to jak w rzeczywistości było?
No i wszystko by sie zgadzało. Rzecznik policji raczej domniema przebieg wypadków, które mogły wpłynąć na to, ze jej ciało lezało przy brzegu rzeki.Tylko w tytule artykułu stwierdzenie 'nad rzeką' trochę myli.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Marysieńka napisał:
No i wszystko by sie zgadzało. Rzecznik policji raczej domniema przebieg wypadków, które mogły wpłynąć na to, ze jej ciało lezało przy brzegu rzeki.Tylko w tytule artykułu stwierdzenie 'nad rzeką' trochę myli.
Marysieńko !!! przy brzegu - w wodzie ? czy przy brzegu na lądzie ? TO JEST RÓŻNICA
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
Marysieńko !!! przy brzegu - w wodzie ? czy przy brzegu na lądzie ? TO JEST RÓŻNICA
Ma sie rozumiec, ze w wodzie, tak jak i na wodzie.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Na krasnik24.pl jest zdjęcie. A na nim wyrażnie widać, że na lądzie.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
Na krasnik24.pl jest zdjęcie. A na nim wyrażnie widać, że na lądzie.
Ja tam na tym zdjęciu nic konkretnego nie widzę. Ale jeśli została znaleziona na lądzie to by znaczyło, ze nie na rzece, a zmarła z wychłodzenia juz po wyjściu z wody.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Marysieńka napisał:
(...) jeśli została znaleziona na lądzie to by znaczyło, ze nie na rzece (...)
Zgrabny tekscik.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Cóż - święta się skończyły, i (niestety) tow. Marysieńka czując nieodparty, wewnętrzny mus odrobienia "zaległości" wraca do własnej interpretacji otaczającego ją świata ...
Gość napisał:
Zgrabny tekscik.
Fakt. "Ale jeśli została znaleziona na lądzie to by znaczyło, ze nie na rzece". Jeszcze Nowy Rok się na dobrze nie zaczął, a już mamy kategoryczne stwierdzenie, będące niezaprzeczalnym pretendentem do nagrody Złotego Nocnika 2013 (z uchem w środku).
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Marysieńka napisał:
Ma sie rozumiec, ze w wodzie, tak jak i na wodzie.
a jak to rozumiesz że masz faceta wm d... e albo na d,,,ie
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Na lądzie ! A dokładniej na Zielonej Wyspie !
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
a jak to rozumiesz że masz faceta wm d... e albo na d,,,ie
Normalniej w świecie. Jeśli wewnątrz to znaczy w 'w',a jeśli zewnątrz,to 'na'. I zarówno autor artykułu jak też rzecznik policji mało precyzyjnie interpretują fakty, ze az ich interpretacje mogą wprowadzac w błąd. Bo jezeli kobieta lezała na brzegu płytkiej rzeki, to nalezało by rozumiec, że jednak na wodzie. Tak jak siedząc na brzegu krzesła siedzi sie na tym krzesle, a nie poza nim.Tak samo jak sie cos kładzie na brzegu stołu, to na stole, a nie poza nim.A tu nagle mamy na brzegu rzeki, ale poza nią. Z tłumaczeń rzecznika policji mozna wnioskowac, że jednak nie wydostała sie z tej wody, skoro próbowała wyjść na brzeg, ale było bardzo slisko. I tak oto w ten sposób otrzymujemy fałszywy obraz, ze z powodu śliskości nie mogła wyjsc z wody i dlatego została znaleziona na na brzegu rzeki, na wodzie, tam gdzie próbowała wyjść. I jakos nie mogę wyobrazić sobie wpadnięcia tam do wody, nawet przy poślizgu.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
najprościej stwierdzić że umarło się kobiecie z wyziębienia bo sprawa zamknięta i lekarze nie będą musieli łazić po sądach u udowadniać to i owo. Nie chce mi się wierzyć że w pobliżu nikt nie przechodził czy nie jeździły samochody (z tego co się orientuje to ta rzeczka płynie wzdłuż jezdni).
Zaloguj się, aby oddać głos
0
słyszałem, że to sprzątaczka z UM. Prawda to?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
pytanie napisał:
słyszałem, że to sprzątaczka z UM. Prawda to?
Musiała więc dużo wiedzieć...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Marysieńka napisał:
Normalniej w świecie. Jeśli wewnątrz to znaczy w 'w',a jeśli zewnątrz,to 'na'. I zarówno autor artykułu jak też rzecznik policji mało precyzyjnie interpretują fakty, ze az ich interpretacje mogą wprowadzac w błąd. Bo jezeli kobieta lezała na brzegu płytkiej rzeki, to nalezało by rozumiec, że jednak na wodzie. Tak jak siedząc na brzegu krzesła siedzi sie na tym krzesle, a nie poza nim.Tak samo jak sie cos kładzie na brzegu stołu, to na stole, a nie poza nim.A tu nagle mamy na brzegu rzeki, ale poza nią. Z tłumaczeń rzecznika policji mozna wnioskowac, że jednak nie wydostała sie z tej wody, skoro próbowała wyjść na brzeg, ale było bardzo slisko. I tak oto w ten sposób otrzymujemy fałszywy obraz, ze z powodu śliskości nie mogła wyjsc z wody i dlatego została znaleziona na na brzegu rzeki, na wodzie, tam gdzie próbowała wyjść. I jakos nie mogę wyobrazić sobie wpadnięcia tam do wody, nawet przy poślizgu.
Czy rozumie ktoś coś z tego bełkotu ? Bo jak można leżeć na brzegu rzeki, i jednocześnie ... na wodzie ?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Strona 1 z 2

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem" aby dodać komentarz: