Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

opieka

Utworzony przez mieszkaniec, 14 lipca 2011 o 17:43
czy może mi ktoś powiedzieć jak p cholewińska mogła przyjąc do pracy nową pracownice jak z poprzdnią nie rozwiązała projektu Unijnego ? Czy tak uzdrawia się Kraśnik
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Pewnie ma zgodę radcy prawnego UM a jak wiadomo „oni nigdy się nie mylą”
Zaloguj się, aby oddać głos
0
mieszkaniec napisał:
czy może mi ktoś powiedzieć jak p cholewińska mogła przyjąc do pracy nową pracownice jak z poprzdnią nie rozwiązała projektu Unijnego ? Czy tak uzdrawia się Kraśnik
a co to projekt unijny? to tak jak umowa o pracę na stałe ? - za projekt ktoś wziął kasę i to grubą a teraz niech się martwi ten co go zwalniają
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Panie opiekunki, odbywające staż w placówkach pomocy społecznej w województwie, a który jest finasowany ze środków pozyskanych z projektów unijnych nie mają bladego pojęcia o pracy opiekuna. By nim zostać, i by nabyć właściwe kwalifikacje trzeba najpierw skończyć właściwą szkołę (np. 2-letnie KPSS w Lublinie), a nastepnie nabyć praktykę w odpowiedniej placówce. Dwu czy trzy tygodniowe kursy to strata czasu i pieniędzy. Nikt po tak krótkim czasie nie nabędzia doświadczenia w tej tak ciężkiej i odpowiedzialnej pracy. Żadna placówka pomocowa zajmująca się opieka długoterminową też ich nie zatrudni. Po prostu: jest to mamienie ludzi obietnicami bez pokrycia (zresztą - tak jak większość różnego rodzaju staży).
Zaloguj się, aby oddać głos
0
gość napisał:
Panie opiekunki, odbywające staż w placówkach pomocy społecznej w województwie, a który jest finasowany ze środków pozyskanych z projektów unijnych nie mają bladego pojęcia o pracy opiekuna. By nim zostać, i by nabyć właściwe kwalifikacje trzeba najpierw skończyć właściwą szkołę (np. 2-letnie KPSS w Lublinie), a nastepnie nabyć praktykę w odpowiedniej placówce. Dwu czy trzy tygodniowe kursy to strata czasu i pieniędzy. Nikt po tak krótkim czasie nie nabędzia doświadczenia w tej tak ciężkiej i odpowiedzialnej pracy. Żadna placówka pomocowa zajmująca się opieka długoterminową też ich nie zatrudni. Po prostu: jest to mamienie ludzi obietnicami bez pokrycia (zresztą - tak jak większość różnego rodzaju staży).
Jezeli jest to tylko odbębnienie stazu z nastawieniem, zeby dostać po nim zasiłek to rzeczywiscie moze być to czas stracony. Ale niestety to praktyka, nawet kilkutygodniowa daje wieksze pojęcie o pracy niz dwuletnie wkuwanie teorii. Szkoła to tylko papierek dający uprawnienia, a po którym moze brakować tego co w tej pracy jest najbardziej potrzebne. I wystarczy chociazby spojerzec po wszystkich opiekunach, którzy w swoich domach sa zmuszeni opiekować sie swoimi bliskimi. Ich nikt nie przyuczał ani teoretycznie ani praktycznie, a wiedzę zdobywali sami , krok po kroku, często metodą prób i błędów, a mimo tego ich wkład w opiekę jest nieoceniony.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ale niestety to praktyka, nawet kilkutygodniowa daje wieksze pojęcie o pracy niz dwuletnie wkuwanie teorii. Szkoła to tylko papierek dający uprawnienia, a po którym moze brakować tego co w tej pracy jest najbardziej potrzebne.[/quote] Widac że (tradycyjnie) nie masz bladego pojęcia o czym piszesz. Dwuletnie studium policelne (4 semestry) o specjalności opiekun w Domu Pomocy Społecznej przygotowuje do pracy w w/w zawodzie, dając gruntowną wiedzę teoretyczną i praktyczną. Praktyki (które towarzyszą każdemu semestrowi) odbywają się w wyspecjalizowanych placówkach typu DPS czy ŚDS, gdzie opiekun uczy się zawodu w praktyce. Nauka kończy się dwustopniowym egzaminem (teoretycznym i praktycznym). Szkoła przygotowuje profesjonalnie do zawodu (tj. opiekun w DPS). Natomiast wszelkiej maści stażystów pałęta się po placówkach pomocowych w województwie bez liku. Przyglądają się pracy opiekunów (ba - czasami nawet im pomagają). Jednak z chęcią zgłębienia tajników opieki bywa różnie - najzwyczajniej na świecie nie ma na to czasu, albo chęci. Cóż - Unia płaci, nie wymagając zbytnio )))) I[quote] wystarczy chociazby spojerzec po wszystkich opiekunach, którzy w swoich domach sa zmuszeni opiekować sie swoimi bliskimi. Ich nikt nie przyuczał ani teoretycznie ani praktycznie, a wiedzę zdobywali sami , krok po kroku, często metodą prób i błędów, a mimo tego ich wkład w opiekę jest nieoceniony
Bla ...bla ... bla ... Co to jest ? Co to wnosi do dyskusji ???????????
Zaloguj się, aby oddać głos
0
gość napisał:
Widac że (tradycyjnie) nie masz bladego pojęcia o czym piszesz. Dwuletnie studium policelne (4 semestry) o specjalności opiekun w Domu Pomocy Społecznej przygotowuje do pracy w w/w zawodzie, dając gruntowną wiedzę teoretyczną i praktyczną. Praktyki (które towarzyszą każdemu semestrowi) odbywają się w wyspecjalizowanych placówkach typu DPS czy ŚDS, gdzie opiekun uczy się zawodu w praktyce. Nauka kończy się dwustopniowym egzaminem (teoretycznym i praktycznym). Szkoła przygotowuje profesjonalnie do zawodu (tj. opiekun w DPS). Natomiast wszelkiej maści stażystów pałęta się po placówkach pomocowych w województwie bez liku. Przyglądają się pracy opiekunów (ba - czasami nawet im pomagają). Jednak z chęcią zgłębienia tajników opieki bywa różnie - najzwyczajniej na świecie nie ma na to czasu, albo chęci. Cóż - Unia płaci, nie wymagając zbytnio )))) [/quote] Do czego trzeba tu miec blade pojęcie? Mnie np. było by szkoda dwóch lat nauki na pracę cięższą niz wykonuje taka salowa w szpitalu,chociaż jest dużo bardziej odpowiedzialna i wątpię czy zapłata za nią jest wieksza.A przez te dwa lata traci się tylko czas na poznawane rzeczy, ktore później okażą się najmniej przydatne i na pewno nie zastąpią najbardziej przydatnych rąk.I ilez to trzeba praktyki , żeby nauczyc sie pielęgnować starą schorowaną osobe.Tym bardziej, że w tym wieku choroba do choroby podobna i opieka a tym samym polega.To tylko pierwsze dni sa najtrudniejsze, kiedy jeszcze nie jest się na dobre oswojonym z taką sytuacją. I coz z tego, że ktoś będzie profesjonalsta po dwustopniowym egzaminie jak może nie mieć serca, cierpliwosci i zrozumienia dla ludzi, ktorymi przyjdzie mu się opiekować. I na tym też polega praktyka, że najpierw przyglądamy sie jak profesjonalisci to robią. Pomagamy im w tym, a potem próbują juz sami pod czujnym okiem wyspecjalizowanego opiekuna az do czasu, ze będa dawali sobie radę sami. A Tobie to nie wiem o co chodzi? O to, że stazyści od pierwszych dni nie wyręczaja stałych opiekunów wich pracy, czy o to, że przez kursy i staze za unijne dotacje szkoła nie ma chętnych do kontynuowania nauki w niej? A unia płaci, bo moze liczy , że taka część przeszkolonych do nich zawita zając sie ich schorowanymi seniorami,a nie jak dotychczas opieki za granicą podejmowali się nawet bez takich kwalifikacji. [quote]Bla ...bla ... bla ... Co to jest ? Co to wnosi do dyskusji ???????????
A to jest przykład, że osoby bez wczesniejszego zdobycia gruntownej wiedzy teoretycznej i praktycznej, bardzo dobrze radzą sobie jako opiekunowie swoich przewlekle chorych, często przykutych do łóżka, niepełnosprawnych bliskich i to w zwykłych domowych warunkach. A taka opieka niczym się nie różni id tej opieki w DPS. Potrafią nawet lepiej i solidniej wywiązywac sie z przyjętych na siebie obowiązków niz takie osoby z odpowiednimi kwalifikacjami.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
mieszkaniec napisał:
czy może mi ktoś powiedzieć jak p cholewińska mogła przyjąc do pracy nową pracownice jak z poprzdnią nie rozwiązała projektu Unijnego ? Czy tak uzdrawia się Kraśnik
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Jak zwykle pierwsze sie robi a potem się myśli Pani Ch. usuwa starego pracownika socjalnego z 4 letnim stażem bo się na niego obraża ale skąd mogła wiedzieć że trzeba nie tylko wlepiając rozwiązanie umowy dać jeszcze do podpisu inne bzdurne papierki w celu wyjścia na czysto. Projekt pewnie sobie sami rozwiązali, 2 tygodnie im zajęło zanim załapali bystrzaki że trzeba projekt jeszcze rozwiązać..eh .A właśnie był jakiś konkurs na nowego pracownika tak w ogóle ? czy tak się nowej udało, wiedziała że tak szybko stary pracownik zostanie usunięty w 1.5 godziny, w ciągu jednego dnia?!żart
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Pani kierownik MOPS czy wyrzuca się pracownika z 4 letnim stażem i samymi drudnymi sprawami! żeby przyjąć zóltodzioba z praktyką w sklepie z butami!!! ciekawe czyja to protegowana? P S czy P W powodzenia p kierownik z taką kadrą. Może ktoś się za to weżmie nowa ekipo rządząca!!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: