Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

tragedia

Utworzony przez ~kierowca~, 9 kwietnia 2010 o 23:31
"Wieczny odpoczynek racz jej dać Panie a światłość wiekuista niechaj jej świeci na wieki wieków. Amen" Współczuję rodzinie i znajomym tej młodej osoby. Ja również jestem kierowcą i często jeżdżę tamtą drogą. Jest naprawdę nierówna i niebezpieczna. Łatwo jest psiaczyć na policjantów, czy inne osoby z ukrycia, bez podpisów, czy adresów. Trudno jest uderzyć się w piersi i przyznać się do łamania przepisów na tej trasie. Jestem kierowcą od 14 lat a w ostatnich latach zawodowo pokonuję od 6000 do 8000 km miesięcznie. To niewiele, ale wystarcza, żeby zaobserwować jaką kulturą potrafią wykazać się co niektórzy kierowcy na drodze. Za nic mają przepisy i czyjeś życie. Najważniejszy jest pośpiech i to kto okaże się lepszym cwaniakiem. Najchętniej zepchneli by z drogi pojazdy, które starają się jechać przepisowo, ("przecież to zawalidrogi", wg co niektórych). Nie jest łatwo jeździć po naszych polskich drogach, ale jeśli wszyscy się postaramy, to ułatwimy i uprzyjemnimy sobie tą pracę. Nie wiadomo co spowodowało ten wypadek, więc powstrzymajcie się od bolesnych komentarzy, pogoda dziś o tej porze była naprawdę niesprzyjająca. Każdy może zasłabnąć, zagapić się, zamknąć na ułamek sekundy powiekę, lub po prostu stracić panowanie nad kierownicą, np. gdy jakaś część w samochodzie odmówi posłuszeństwa, lub pęknie opona. Stało się! To były sekundy! Nikt już nie odwróci tego co się stało! Kobieta wykonująca zawód kierowcy (nie baba od garów, chociaż gotować też umiem)
Zaloguj się, aby oddać głos
0
~kierowca~ napisał:
....Nie jest łatwo jeździć po naszych polskich drogach, ale jeśli wszyscy się postaramy, to ułatwimy i uprzyjemnimy sobie tą pracę. Nie wiadomo co spowodowało ten wypadek, więc powstrzymajcie się od bolesnych komentarzy.....
Dla mnie i dla każdego kto wie po co jest fajerka w kabinie jest to oczywiste ale dla mistrzów prostej i troli internetowych nie. Odcinek drogi od Wilkołaza przez Niedrzwicę i Strzeszkowice nazywany jest przez miejscowych trójkątem bermudzkim, wystarczy że spadnie deszcz i już słychać karetkę. Codziennie pcham tą trasą i wiem że na tym feralnym odcinku jest dużo krzyży, szkoda że taka młoda osoba musiała odejść, wyrazy współczucia dla rodziny[*]
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: