Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
Zawiało ironią. Może jakaś zemsta kierowcy?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
w MiędzyrzeCZu nie ma Oddziału ITD
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Dlaczego tytuł artykułu sugeruje winę tira , przecież to samochód kierowany przez kierownika doprowadził do uszkodzenia tira . Samochód ITD rozbił tira . Jedno pytanie do Dyrektora ,jechał służbowo , miał być na 7,30 jak to wygląda według prawa , pracował od godziny 7 a więc ile to jest godzin pracy do wypadku , bo przecież w/g Pana informacji jechał do domu . Jak to się ma do czasu pracy , oraz delegowania pracownika ,trzeba bronić swojego podwładnego .
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Abstrahując od tego gdzie kto jechał, to trzeba przyznać, że po takim wypadku ogólne potłuczenia i złamana ręka świadczą tylko i wyłącznie o wyjątkowym poziomie bezpieczeństwa megany. Wolniej niż 50 - 60 km/h żaden z samochodów się nie poruszał, doszło do zderzenia typu offset-crash, a kierowca wyszedł z wypadku w naprawdę niezłym stanie...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
dociekliwy napisał:
Dlaczego tytuł artykułu sugeruje winę tira , przecież to samochód kierowany przez kierownika doprowadził do uszkodzenia tira . Samochód ITD rozbił tira . Jedno pytanie do Dyrektora ,jechał służbowo , miał być na 7,30 jak to wygląda według prawa , pracował od godziny 7 a więc ile to jest godzin pracy do wypadku , bo przecież w/g Pana informacji jechał do domu . Jak to się ma do czasu pracy , oraz delegowania pracownika ,trzeba bronić swojego podwładnego .
To jest właśnie obraz pokazujący obyczaje w lubelskiej wierchuszce urzędniczej. Arogancja jaka panuje obecnie w tutejszych urzędach porównywalna jest z tą kiedy to szlachcic na zagrodzie był równy wojewodzie.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
W Radzyniu nie ma Oddziału Inspekcji Transportu Drogowego a jedynie stantąd pochodzi kierownik tej sekcji. Wykorzystywanie państwowego transportu do celów prywatnych było już tu swojego czasu poruszane i jak widać nic się nie zmieniło Pani Julio Pitero. Czyżby nada Pani zajmowała się zjedzonymi dorszami za 8 zł?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Nie megane chłopie tylko renault clio - a pozatym to sie prawymi stronami zderzyli. jakby się zderzyli na czołówke lewymi stronami to by tylko znaczek renault został na tylnej klapie a fotel kierowcy przestałby istnieć. Kierowcy tira mniejsza czy Polak czy nie to powinni nagrode dac uznaniową bo ocalił ludzkie życie. A pozatym to powrót z pracy do domu tez jest zaliczany do pracy wykonywanej w jej godzinach.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
law&order napisał:
Nie megane chłopie tylko renault clio - a pozatym to sie prawymi stronami zderzyli. jakby się zderzyli na czołówke lewymi stronami to by tylko znaczek renault został na tylnej klapie a fotel kierowcy przestałby istnieć. Kierowcy tira mniejsza czy Polak czy nie to powinni nagrode dac uznaniową bo ocalił ludzkie życie. A pozatym to powrót z pracy do domu tez jest zaliczany do pracy wykonywanej w jej godzinach.
A od kiedy to powrót z pracy do domu zaliczany jest do godzin pracy.W delegacjach przepracowałem ponad 25 lat ale takie coś to pierwszy raz słyszę ....może podstawy prawne z KP ?...bo coś mi się wydaje że jesteś na zwolnieniu i masz gorączkę albo uprawiasz LOVE aby dostać ORDER.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Jeżeli to jest prawdą ,że mieszka w Radzyniu to przekroczył dozwolone uprawnienia , Dyrektor miał stwierdzić ,że jechał do domu z pracy , a wypadek miał miejsce ok 40 km a Radzyniem w stronę Lublina . Patrząc na to to Kierownik przekroczył dozwolona zgodę ,przekroczył ponadto dopuszczalną ilość godzin pracy , a to już jest wykroczenie ,a miał tego świadomość bo właśnie pracuje w tej branży która ściga kierowców tak za czas pracy jak i za ilość wiezionego materiału . Prawdę mówiąc to kwalifikuje się na dochodzenie , bo będąc w pełni świadomy doprowadził do narażenia życia i zdrowia innych użytkowników drogi ,a ponadto dokonał zniszczenia innego samochodu jak też i samochodu służbowego .
Zaloguj się, aby oddać głos
0
W jakim Radzyniu. Kierownik mieszka w Lubartowie a pochodzi z Włodawy chyba. Dlatego pewnie miał o 07:30 być w Lublinie - bo tyle czasu się od 07:00 jedzie 30 minut z Lubartowa do Lublina. A dochodzenie to pewnie i tak będzie tylko że ty w nim nie bedziesz uczestniczył ziomuś. paka nara saionara.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
KINOL napisał:
A od kiedy to powrót z pracy do domu zaliczany jest do godzin pracy.W delegacjach przepracowałem ponad 25 lat ale takie coś to pierwszy raz słyszę ....może podstawy prawne z KP ?...bo coś mi się wydaje że jesteś na zwolnieniu i masz gorączkę albo uprawiasz LOVE aby dostać ORDER.
Ty Pan delegacja - głupiś aż się patrzy. Pracował na 12 od 07:00 pewnie do 19:30. I to sa jego godziny pracy i finito. Mi chodziło o wypłatę odszkodowania dla człowieka bo jechał z pracy do domu. To samo by było jakby jechał z domu do pracy - nawet samochodem prywatnym. a i jeszcze idx pajacu na kurs lingwistyczny z jezyka albionu bo law&order to nie twoj order za love - taki order to daj żonie, że z toba tyle czasu wytrzymała i ci jeszcze daje . full metal jacket dla ciebie na dobry poczatek
Zaloguj się, aby oddać głos
0
no i bardzo dobrze tak trzymać
Zaloguj się, aby oddać głos
0
jakie odszkodowanie? z domu do pracy i na odwrót przysługuje w razie jakiegoś wypadku z uszkodzeniem ciała zwolnienie lekarskie na 100%, a nie na 80%. za dużo ludzi tak kombinowało.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
wypadek wczoraj o 21,30 a do do lublina miał dzisiaj na 7,30. To z Międzyrzeca podlaskiego jedzie się cała noc do Lublina. Nie ma to jak służbowy samochód do celów prywatnych. Ja jak mam sie stawić na szkolenie czy do pracy to nikt mi nie daje służbowego samochodu. Tak trzymać. Dziurę budżetową mają łatać zwolnieniami a tu trwoni się państwowe pieniądze na przejazdy do pracy.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
ludzie co wy piszecie??!! dobrze że wszyscy żyją!!!! czy ktoś z was chciałby mieć taką tragedię!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
To z Międzyrzeca, Radzynia czy Lubartowa jak pisze większość najkrótsza droga wiedzie przez Skrobów- nie wiedziałem. Proszę więc o wytyczenie tej trasy.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Pan Inspektor dostał ostrzeżenie od Pana Boga, czasem Pan Bóg daje jeszcze jedną szansę...............
Zaloguj się, aby oddać głos
0
jak sie kogos skrzywdzi to jest ta szansa zeby naprawic krzywdy
Zaloguj się, aby oddać głos
0
dociekliwy napisał:
Dlaczego tytuł artykułu sugeruje winę tira , przecież to samochód kierowany przez kierownika doprowadził do uszkodzenia tira . Samochód ITD rozbił tira . Jedno pytanie do Dyrektora ,jechał służbowo , miał być na 7,30 jak to wygląda według prawa , pracował od godziny 7 a więc ile to jest godzin pracy do wypadku , bo przecież w/g Pana informacji jechał do domu . Jak to się ma do czasu pracy , oraz delegowania pracownika ,trzeba bronić swojego podwładnego .
a co Pan na to Panie Mariuszu Sz?????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
Zaloguj się, aby oddać głos
0
dociekliwy napisał:
Dlaczego tytuł artykułu sugeruje winę tira , przecież to samochód kierowany przez kierownika doprowadził do uszkodzenia tira . Samochód ITD rozbił tira . Jedno pytanie do Dyrektora ,jechał służbowo , miał być na 7,30 jak to wygląda według prawa , pracował od godziny 7 a więc ile to jest godzin pracy do wypadku , bo przecież w/g Pana informacji jechał do domu . Jak to się ma do czasu pracy , oraz delegowania pracownika ,trzeba bronić swojego podwładnego .
http://pow.home.pl/s...m2?a=1&id=27499
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Strona 1 z 2

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: