Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Dlaczego chcesz mi ją zabrać?

Utworzony przez wicek, 17 października 2008 o 10:25 Powrót do artykułu
Ta egoistyczna szmata ma taki sam charakter jak żona mojego kumpla.Współczuję ci chłopie serdecznie!WALCZ!!!!życzę powodzenia!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
WeselaPolskie.pl - tam mozna opisać związek i przedstawić swój ślub
Zaloguj się, aby oddać głos
0
myślę że powinieneś wziąć opinię z pracy i nawet od starszych dzieci skoro jesteś pedagogiem i wszystkich znajomych którzy przekonają sąd że dziecko potrzebne jej było dla pieniędzy i celowo chce je okaleczyć z ojcowstwa ,podepszyj się literaturą naukową ,życzę ci mężczyzny -sędzi bo takiemu łatwiej zrozumieć a tobie się porozumieć ,nie trać nadziei - będzie dobrze , a jak dziecko podrośnie to na pewno zrozumie !
Zaloguj się, aby oddać głos
0
..Dzicko musi miec ojca imatkle. nie odpusc ,walczo odziecko.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ludzie dlaczego wypowiadacie sie tak źle na temat tego artykułu skoro nie znacie wersji 2 strony czyli tej pokrzywdzonej w tym momencie kobiety???Jak możecie sobie wyobrażać że kobieta mogłaby zafundować sobie taką historię czyli zostać samotną matką z wyboru w dzisiejszych czasach!!!Wyczuwam w tej historii straszny fałsz,ciekawe czy dziennikarka pofatygowała się i spotkała z matką dziecka i wysłuchała jej wersji wydarzeń???!!!Blondynko o pięknych błękitnych oczach bądź dzielna jestem jak najbardziej po twojej stronie, pewnie ten drań bardzo Cię skrzywdził,skoro sprawa ma finał w sądzie.Bądź silna i pamiętaj dziecko jest najważniejsze!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ja również uważam że trzeba wysłuchać obu stron żeby sie wypowiadać na ten temat,czytając ten artykuł czuje straszną intrygę nie wieże żeby która kolwiek kobieta chciałaby tak żyć.Gdyby tak strasznie zależało temu draniowi na zobaczeniu dziecka poco czekał na pozew,dziecko ma już kilka miesięcy a on nic nie zrobił w tym kierunku żeby je zobaczyć,tylko oczernia matkę Oliwki.Mam nadzieje że sąd odbierze mu prawa a pani życzę wytrwałości.Jak trzeba mieć pokręcony umysł żeby uknuć taką intrygę.Pozdrawiam
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Brawo panie A.O. nastepna historia z panem w roli głównej...pierwsza to mobbing w pracy a teraz jeszcze córka której pan nie zna!Jakie to pana życie jest okrutne!Czy wygrał pan spraw z domem dziecka?Ciekawi mnie to bardzo,może czas najwyższy zastanowić sie nad własnym życiem (może to z Panem jest coś nie tak ? a nie ze wszystkimi ludźmi którzy Pana otaczają?) i postępowaniem , wszyscy w pana otoczeniu są dla pana dziwni i chcą Pana skrzywdzić a Pan jest taki biedny... Już pan udowodnił wszystkim, ze ma pan ogromne znajomości w tej gazecie , to już drugi artykuł napisany przez tą samą osobę , można by wnioskować , że dobra znajoma...Super pozazdrościć! co jeszcze przeczytamy o pana życiu a może zobaczymy pana w" Rozmowach w toku"??Ludzie którzy wiedza o co chodzi i znają pana czekają z niecierpliwością na to co pan wymyśli jeszcze , tylko nasuwa mi sie tu jedno pytanie , co na to kobieta z którą Pan był , która urodziła Pana dziecko?Dlaczego Pani Redaktor z nią nie próbowała się spotkać?Może warto by było Pani Redaktor obu stron wysłuchać?? W sadzie wyparł się Pan dziecka i zażądał badań DNA . O co więc chodzi?Wiem też , że bardzo szybko się Pan pocieszył w tej całej sytuacji gdyż są świadkowie na to że ma Pan Kobietę z którą w czułych objęciach prowadza się po Supermarketach i z tego co wiem to do Pana wydzwaniały dziewczyny zapłakane jak był Pan z Panią "Martą"Przyznam ze nie jest Pan łatwym orzechem do zgryzienia...ale ma Pan pecha bo jest wielu ludzi którzy byli często z Wami tj z Panem i z Panią "Martą" kiedy byliście razem i wiedzą tak naprawdę jak sytuacja wyglądała Pani "Matra " nie ma pocieszyciela jest SAMA z tym wszystkim wspiera ją rodzina... A Pan Panie A.O mógłby wreszcie przestać się zastawiać chorą Matką (to nie wypada) a zadał by Sobie lepiej pytanie - " Czy tak naprawdę Pan JEJ pomaga? Jak za każdym razem twierdzi... A najgorsze w tym wszystkim jest to że Pan wierzy w te wszystkie bzdury które Pan opowiada ( min że dobijał się Pan do drzwi Pani Marty ) a to już można podciągnąć pod chorobę psychiczną .Proszę sie zastanowić nad wszystkim , czy warto tak kombinować całe życie przecież przyjdzie moment że Pan sam się pogubi w tych wszystkich kłamstwach to kwestia czasu (już można było to zauważyć w sądzie jak się Pan pogubił w zeznaniach)Jest Pan godny POLITOWANIA niczego więcej! I.K
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: