Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
Są plusy i minusy tych inwestycji ale chodzi o to żeby te plusy nie przesłoniły minusów. MIś ma 30 lat, wiecznie żywy he,he.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
elektrownie wiatrowe to pseudoekologia. Nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa energetycznego w skali kraju. Mydli się wiatrakami ludziom w oczy, zamiast inwestować w energię której mamy w Polsce spore zasoby - energię z ziemi, geotermię.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
OO napisał:
Są plusy i minusy tych inwestycji ale chodzi o to żeby te plusy nie przesłoniły minusów. MIś ma 30 lat, wiecznie żywy he,he.
"Ale chodzi o to żeby te plusy nie przesłoniły minusów i odwrotnie"
Zaloguj się, aby oddać głos
0
wiatraki tak naprawdę nic nie dają. równolegle muszą być w gotowości elektrownie klasyczne, na wypadek braku wiatrów. elektrowni klasycznych nie uruchamia się pstryknięciem guzika
Zaloguj się, aby oddać głos
0
do inż: Może i nie są w stanie zapewnić energii dla całego kraju, wiatraki mają działać jako uzupełnienie innych form pozyskiwania odnawialnej energii. Popatrz ile wydają nasi sąsiedzi, Niemcy, pieniędzy na budowę całych farm wiatrowych. Jadąc autostradą w Niemczech co chwile widać jakaś turbinę wiatrową, czyżby oni budowali to tylko tak dla dekoracji? Prawdą jest, że budowa wiatraków na Lubelszczyźnie nie jest tak do końca opłacalna, średnio roczne prędkości wiatru ledwo co osiągają wartości potrzebne do startu turbiny, nie mówiąc o pracy przy prędkościach znamionowych. Co do geotermii, może i są zasoby ale by się dowiercić do nich trzeba zrobić dziurę w ziemi na kilka kilometrów, co sprawia, że opłacalność takiej inwestycji jest mała.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
A tak poza racjami przyglądałem się takim wiatraczkom na pomorzu i nie usłyszałem żadnego dźwięku ich pracy.A na pewno pracowały.Pomijam świadomość że za domem może kręcić się wielkie śmigło niepasujące do mojego ogródka i wywołujące ciarki swoją wielkością.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
jon napisał:
wiatraki tak naprawdę nic nie dają. równolegle muszą być w gotowości elektrownie klasyczne, na wypadek braku wiatrów. elektrowni klasycznych nie uruchamia się pstryknięciem guzika
Podkreślił bym słowa, na wypadek braku wiatrów, dlatego trzeba budować wiatraki tam gdzie jest wiatr o określonych parametrach - północna część polski, pas pomorza. To nie jest tak, że elektrownie wiatrowe mają zastąpić całkowicie elektrownie konwencjonalne. Turbiny wiatrowe mają dostarczyć energii tak aby obniżyć jej produkcję w klasycznych elektrowniach (zmniejszając przy czym ilość emitowanych zanieczyszczeń). Nie patrząc już na ekologie Polska musi zwiększyć produkcje energii odnawialnej ponieważ przyjęła pakiet energetyczno-klimatyczny UE.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Przeczytajcie o szkodliwości elektrowni wiatrowych.Nie pozwólcie zniszczyć Waszego zdrowia i terenów. http://stopwiatrakom.eu/
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Teraz już wójt pozyskał nowego inwestora. Teraz ma być 9 wiatraków o wysokości masztu do 100m + śmigło. Miejmy nadzieję że wójt i rada gminy nie pozwolą na zniszczenie ziemi, gminy Potok Wielki. W USA są tysiące opuszczonych farm wiatrowych (nie wiatraków)
Zaloguj się, aby oddać głos
0
W gminie Potok Wielki tych podpisów osób sprzeciwiajacych się budowie elektrowni wiatrowych jest dużo więcej niż podaje wójt. Miejmy nadzieję że wójt weźmie pod uwagę dobro mieszkańcó w i nie zgodzi się na budowę elektrowni wiatrowych na terenie gminy. Część radnych już podpisała zgodę na budowę na swoich działkach elektrowni wiatrowych więc na nich nie ma co liczyć. Dziwne że nie stają po stronie mieszkańców sprzeciwiających się budowie elektrowni wiatrowych byli kontrkandydaci wójta w ostatnich wyborach - ten zarejestrowany i niezarejestrowani.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
to najgorsze zlom juz pozniej nie da sie tego dwrucic tego stary zlom z niemiec skrzydla sie urywaja swist w uszach wysypisko smieci chca zrobic z polski urywaja sie platy lodu ze smigiel bija wszystko do 1 km. takie smiglo obraca sie z szybkoscia 300 km na godz. to chore bysmy pozwolili na te szroty
Zaloguj się, aby oddać głos
0
jogi napisał:
to najgorsze zlom juz pozniej nie da sie tego dwrucic tego stary zlom z niemiec skrzydla sie urywaja swist w uszach wysypisko smieci chca zrobic z polski urywaja sie platy lodu ze smigiel bija wszystko do 1 km. takie smiglo obraca sie z szybkoscia 300 km na godz. to chore bysmy pozwolili na te szroty
Ty durniu pojedz w okolice Bełchatowa i zobacz 300km/godz. to kręci się twój pusty ŁEB.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
energiozjadacz napisał:
Ty durniu pojedz w okolice Bełchatowa i zobacz 300km/godz. to kręci się twój pusty ŁEB.
Końcówki łopat turbiny wiatrowej pędzą z prędkością bliską prędkości dźwięku. Ponad 1000 km/h. To, że śmigło obraca się w miarę powoli o niczym nie świadczy, łopata ma do 50 metrów długości, a to daje bardzo duże prędkości na jej końcu.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
tak dla informacji napisał:
Końcówki łopat turbiny wiatrowej pędzą z prędkością bliską prędkości dźwięku. Ponad 1000 km/h. To, że śmigło obraca się w miarę powoli o niczym nie świadczy, łopata ma do 50 metrów długości, a to daje bardzo duże prędkości na jej końcu.
W Bełchatowie na hałdzie jest zainstalowanych 31 wiatraków droga krajowa ,która przebiega w pobliżu stukrotnie zagłusza to towarzystwo,a ile idzie spalin do atmosfery,zlikwidować samochody i innych co wypuszczają dymy.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Prof. dr in. Barbara Lebiedowska niezaleny ekspert Komisji Europejskiej d.s. akustyki srodowiska e-mail: barbara.lebiedowska@gmail.com Hałas wokół wiatraków 7 grzechów głównych w raportach srodowiskowych dotyczace oddziaływania akustycznego przemysłowych turbin wiatrowych czyli dlaczego powinna byc ustalona minimalna odległosc turbin wiatrowych od obiektów chronionych W Polsce powstało i nadal powstaje wiele przemysłowych farm wiatrowych. Tymczasem, z powodu braku uregulowan prawnych w zakresie oddziaływania na srodowisko elektrowni wiatrowych nie powinna powstac ani jedna. Wszystkie wiec dotychczas wybudowano nielegalnie, choc decydenci zapewne stwierdza, e wszystko jest zgodne z prawem. Warto wiec ju teraz zapytac z jakim prawem, skoro go w naszym kraju nie ma. Przed wydaniem decyzji o srodowiskowych uwarunkowaniach inwestor zobowiazany jest do przedstawienia raportu oddziaływania planowanego przedsiewziecia na srodowisko. To na tych dokumentach i tresciach w nim zawartych, w tym konkluzjach autorów raportów opieraja sie, miedzy innymi, decyzje dotyczace dalszych losów inwestycji. Poniej przedstawiono podstawowe błedy w raportach srodowiskowych, dotyczace głównie akustycznego oddziaływania turbin wiatrowych, opierajac sie głównie na raportach które umoliwiły budowe wiatraków oraz takich dla których procedura srodowiskowa jest w toku. • Pierwszy grzech – stosowanie niewłasciwej metody obliczeniowej dotyczacej ustalania poziomu hałasu słyszalnego Analizy akustyczne przeprowadzane dla okresu eksploatacji przemysłowych turbin wiatrowych, prezentowane w raportach srodowiskowych, opieraja sie na błednych załoeniach metodologicznych, co w pełni dyskwalifikuje poprawnosc wyników obliczen symulacyjnych. Taka analiza nie moe i nie powinna stanowic podstawy do wyciagania jakichkolwiek wniosków dotyczacych oddziaływania na klimat akustyczny tak potenych obiektów jakimi sa przemysłowe turbiny wiatrowe. Niestety, tak sie nie dzieje. Na podstawie błednie przeprowadzonych analiz, a wiec na podstawie błednego wnioskowania, wydano ju w Polsce wiele decyzji umoliwiajacych budowe wiatraków, w miejscach, gdzie nie powinny one nigdy sie znalezc. Wszystko to w majestacie prawa, którego przecie nie ma. Dlaczego panstwowe słuby ochrony srodowiska, które finansuje kady podatnik, do dnia dzisiejszego nie zauwayły takiego błednego podejscia? Czy to zamierzone działanie, czy niekompetencja urzedników podejmujacych decyzje? A moe ich niefrasobliwosc? Cokolwiek by to było, jest naganne i nie powinno sie wydarzyc! aden z wielu raportów, który dane było mi przejrzec nie przedstawił własciwego podejscia do problemu hałasu generowanego przez turbiny wiatrowe. W praktyce, autorzy raportów najczesciej wykorzystuja w obliczeniach pola akustycznego generowanego przez turbiny wiatrowe metode ISO 9613-2 lub metode ITB (obecnie rzadziej), co jest powanym błedem. Strona 2 z 7 Metoda ITB, opracowana przed laty w Instytucie Techniki Budowlanej, dla potrzeb modelowania pola akustycznego wokół zakładów przemysłowych, uwzglednia w sposób zbliony do metody ISO 9613-2, elementy tłumienia energii akustycznej na trasie propagacji od zródła dzwieku do punktu obserwacji. Charakteryzuje sie wiec ona, podobnie jak metoda ISO 9613-2, powanym „niedopasowaniem” do specyfiki samego zródła hałasu jak i specyfiki warunków propagacji (w dalszej czesci zostały one omówione). Ponadto, metoda ITB nie uwzglednia w swoim algorytmie obliczeniowym, wpływu warunków meteorologicznych charakterystycznych dla analizowanego terenu, pojawiajacych sie w długim okresie czasu)1, co jest obecnie ju obowiazujacym standardem przy ustalaniu poziomu hałasu w srodowisku. Metoda ISO 9613-2, na która najczesciej powołuja sie obecnie autorzy raportów srodowiskowych ma zastosowanie do zródeł usytuowanych w pobliu ziemi („groundbased noise sources”)2 i nie moe byc aplikowana do zródeł „zawieszonych” z reguły kilkadziesiat lub nawet ponad 100m nad powierzchnia terenu, bowiem algorytm obliczeniowy metody nie uwzglednia takiej sytuacji. Poniej przedstawiono tylko niektóre, wybrane elementy algorytmu obliczeniowego, dyskwalifikujace stosowanie metody ISO 9613-2 do obliczen pola akustycznego generowanego przez turbiny wiatrowe, a które wynikaja bezposrednio z zapisu normy o zastosowaniu metody obliczeniowej jedynie do zródeł naziemnych („ground-based noise sources”), a wiec: - Wpływ chłonnosci podłoa na propagacje hałasu wyraany jest poprzez tłumienie gruntu (Agr), które uzalenione jest od rodzaju terenu. Metoda ISO 9613-2 zakłada trzy kategorie gruntu: tzw. grunt twardy dla którego wskaznik gruntu przyjmuje sie G=0 oraz grunt porowaty o G=1. Trzecia kategoria to grunt tzw. mieszany, dla którego wskaznik G zmienia sie od 0 do 1, w zalenosci od rzeczywistej sytuacji analizowanego terenu. Zdolnosc do pochłaniania energii fali akustycznej przez grunt zwiazana jest z bezposrednia jego bliskoscia. Nie ma chłonnosci energii akustycznej przez grunt na wysokosci 100 czy kilkudziesieciu metrów. Tak wiec zjawisko pochłaniania przez teren nie zachodzi podczas całej trasy przebiegu fali. Zjawisko to staje sie istotne dopiero w koncowej fazie, kiedy fala akustyczna zblia sie do podłoa. Przyjmowanie w obliczeniach wartosci G>0 (najczesciej w raportach jest to wartosc 0,9) jest powanym błedem i naduyciem ze strony autorów raportów, bowiem wynik takich obliczen moe byc obarczony znacznym błedem rzedu kilku lub nawet kilkunastu decybeli. Takie podejscie do problemu wyraznie wskazuje na całkowita nieznajomosc zjawisk akustycznych przez autorów raportu lub na manipulowanie wynikami obliczen, w celu uzyskania ewidentnych korzysci. - Algorytm metody ISO 9613-2 nie uwzglednia specyficznego wpływu czynników meteorologicznych na propagacje hałasu; zgodnie wiec z zapisem „ground-based noise sources”, nie moe byc aplikowany dla zjawisk przebiegajacych na tak znacznych wysokosciach, jak to ma miejsce w przypadku przemysłowych turbin wiatrowych. Przyjmowane w obliczeniach, przez autorów raportów srodowiskowych, uproszczenie (zakładany jest współczynnik meteorologiczny C0=0), 1 Długi okres czasu w meteorologii to co najmniej 30 lat 2 ISO 9613-2. Acoustics-Attenuation of sound during propagation outdoors – Part 2: General method of calculation (str. 1), tlumaczenie polskie normy: PN-ISO 9613-2-2002 (str.4) Strona 3 z 7 wynikajace z geometrii połoenia zródła, punktu odbioru oraz rzutu odległosci pomiedzy tymi punktami na płaszczyzne gruntu, prowadzi równie do znacznych błedów obliczeniowych, które moga siegac nawet kilkunastu decybeli. Jednoczesnie naley zwrócic uwage, e zjawiska meteorologiczne, ich przebieg i dynamika sa odmienne na wysokosciach 100m od tych na poziomie kilku czy kilkunastu metrów nad terenem, dla których metoda ISO 9612-2 ma zastosowanie. Przyjmowanie wiec C0=0 jest powanym błedem, a metoda innych propozycji rozwiazania tego problemu, z racji swoich przedstawionych powyej ograniczen nie posiada. Pozwole sobie w tym miejscu zacytowac fragment mojej rozprawy naukowej, wskazujacej na niebanalny wpływ zjawisk meteorologicznych na propagacje fali akustycznej: „Zagadnienia wpływu czynników meteorologicznych na propagacje fal akustycznych w terenach otwartych sa zjawiskami niezwykle złoonymi. Na ich całokształt składaja sie elementy zwiazane z problematyka szeroko pojetej fizyki atmosfery, mechaniki osrodków scisliwych, fizyki stosowanej i technicznej oraz meteorologii. Dodatkowym elementem, komplikujacym wzajemne relacje pomiedzy czynnikami aerodynamicznymi i wymiany ciepła, wpływajacymi na przebieg fal akustycznych jest ciagła zmiennosc zachowan atmosfery jako osrodka propagacji. Zmiany te, okreslane ogólnie jako czynniki meteorologiczne, zwiazane sa scisle z klimatem danego miejsca, co wynika z jego własciwego połoenia geograficznego na Ziemi. Dodatkowym elementem utrudniajacym analize tych zjawisk jest losowosc oraz pewna przypadkowosc ich wystepowania”3. - Naley równie zwrócic uwage na fakt, e algorytm metody ISO-9613-2 odnosi sie do dzwieków pochodzacych od zródła punktowego, a takim zródłem turbina wiatrowa nie jest. Według opinii Profesora Czesława Cempla4, w wiekszosci przypadków wykonywania analiz symulacyjnych, zródło hałasu, jakim jest turbina wiatrowa, modelowane jest przy pomocy zródła punktowego, o okreslonym poziomie mocy akustycznej i na wysokosci na której znajduje sie gondola wiatraka. Prowadzi to do wyraznych niescisłosci w modelowaniu. Polegaja one na odwzorowaniu tylko hałasu mechanicznego, który generuje sie głównie z gondoli urzadzenia, bez uwzglednienia hałasu aerodynamicznego powodowanego przez łopaty turbiny, podczas gdy poziom hałasu odnotowany na podłou, badz 4 m ponad terenem, jest suma hałasu mechanicznego i aerodynamicznego. Wszystkie przedstawione powyej fakty, stanowia, e wykorzystywanie metod stworzonych do oceny naziemnych zakładów przemysłowych do obliczen pola akustycznego generowanego przez turbiny wiatrowe jest powanym błedem. Zdziwienie zapewne budzi fakt, e inwestorzy szczycacy sie budowaniem i pragnacy nadal budowac elektrownie wiatrowe, przy dobrej woli i współpracy ze specjalistami nie zadbali o wypracowanie odpowiedniej, poprawnej metody, jej przetestowanie oraz uzyskanie akceptacji odpowiednich srodowisk naukowych i decyzyjnych. Budowa turbin wiatrowych trwa w naszym kraju od kilkunastu lat a na swiecie znacznie dłuej. Było wiec dostatecznie duo czasu aby takie badania przeprowadzic. 3 B.Lebiedowska, Parameters of noise propagation outdoors. Wyd.A.H. A.Gieysztora, Pułtusk, 2007 4 J.Szulczyk, Cz.Cempel, 2010, Halas turbin wiatrowych w zakresie infradzwieków, Miedzynarodowa Konferencja n.t. Monitoring Srodowiska, Kraków Strona 4 z 7 • drugi grzech - brak analizy klimatu akustycznego na etapie planowania inwestycji (tzw. wariant zero). W raportach brakuje informacji dotyczacej jakosci klimatu akustycznego przed podjeciem inwestycji wiatrowej (tzw. wariantu zero) oraz oceny wielkosci wpływu planowanych elektrownii na zmiane jego parametrów, co jest podstawowa zasada stosowana przy wprowadzaniu nowego zródła hałasu do srodowiska. Najczesciej elektrownie wiatrowe planowane sa w terenach wiejskich – rolniczych. Klimat akustyczny takich terenów, jeeli nie ma w pobliu tras transportowych, jest kształtowany głównie przez naturalne zródła hałasu, a w okresie prac polowych przez krótkookresowe przejazdy maszyn rolniczych. Jest to wiec klimat akustyczny, typowy dla obszarów wiejskich, jeszcze nie skaony działalnoscia przemysłowa i ciagła ingerencja człowieka. Aby własciwie ocenic klimat akustyczny terenu planowanego zainwestowania, przygotowujac raport srodowiskowy, naleałoby dokonac ciagłych pomiarów poziomu hałasu w charakterystycznych punktach obszaru (w pobliu obiektów chronionych z punktu widzenia akustycznego) w okresie co najmniej 1 roku, aby wyniki pomiarów odzwierciedlały stan faktyczny, zmienny w rónych porach roku - jednoczesnie uwzgledniajac wpływy zmiennych warunków meteorologicznych. W adnym z przegladanych przeze mnie raportów nie znalazłam takiego podejscia do problemu. Jest to bowiem czasochłonne, a inwestorom najczesciej bardzo sie spieszy w „dotarciu do zysków”, bez wzgledu na konsekwencje jakie niesie planowane przedsiewziecie dla srodowiska oraz lokalnych społecznosci. Naley równie wziac pod uwage fakt, e Komisja Europejska, w swojej polityce wspólnotowej, stoi na stanowisku nie kreowania dodatkowych przestrzeni zagroonych hałasem, lecz lokowania nowych obiektów emitujacych hałas w przestrzeniach, gdzie ten hałas ju wystepuje, traktujac takie rozwiazanie jako „mniejsze zło”. Inwestorzy natomiast planuja wprowadzanie najczesciej w istniejacy obszar ciszy terenów wiejskich nowych antropogenicznych elementów przemysłowych i daa do trwałego zniszczenia zrównowaonego pejzau akustycznego, co jest całkowicie niezgodne z polityka unijna. • Trzeci grzech – czyli 2 w 1 – odnoszenie błednych wyników obliczen symulacyjnych (patrz pierwszy grzech) do nieistniejacych przepisów w zakresie dopuszczalnych poziomów hałasu w srodowisku. Wartosci dopuszczalne hałasu w srodowisku zapisane zostały w odpowiednim rozporzadzeniu ministerialnym5, znowelizowanym niedawno6 przez Ministra Srodowiska. W adnym z tych dokumentów nie podano wartosci dopuszczalnych poziomu hałasu powodowanego przez turbiny wiatrowe. Zródła hałasu, dla których mona w tych rozporzadzeniach znalezc wartosci dopuszczalne to: drogi, linie kolejowe, pozostałe obiekty i działalnosc bedaca zródłem hałasu (zwyczajowo przyjmowane dla typowych zródeł przemysłowych) i nietypowe zródła takie jak starty, ladowania i przeloty statków powietrznych oraz linie elektroenergetyczne. Nie ma w rozporzadzeniach wartosci poziomu dopuszczalnego hałasu emitowanego przez turbiny wiatrowe, które sa zródłami specyficznymi, podobnie jak linie elektroenergetyczne czy samoloty. Nie mona wiec przyjmowac jako poziomu dopuszczalnego wartosci odnoszacej sie do typowych zródeł przemysłowych, bo takim zródłem turbina wiatrowa nie jest. 5 Rozporzadzenie Ministra Srodowiska z dnia 14 czerwca 2007r w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w srodowisku, Dz.U. Nr 120, poz. 826 6 Rozporzadzenie Ministra Srodowiska z dnia 1 pazdziernika 2012r zmieniajace rozporzadzenie w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w srodowisku, Dz.U. R.P., poz. 1109 Strona 5 z 7 Wszystkie analizowane raporty obarczone były tym błedem, swiadczacym o bezmyslnosci autorów oraz powierzchownym traktowaniem problemu. Brak unormowan w jakimkolwiek zakresie nie zwalnia jednak autorów raportów srodowiskowych z wnikliwego analizowania zagadnienia i kierowania sie zasada przezornosci przy formułowaniu wniosków. W przypadku krajowych braków ustawodawczych, a tak sie dzieje w naszym kraju, autorzy raportów powinni byli sie odwołac do unormowan przyjetych w innych krajach UE. We Francji hałas turbin wiatrowych regulowany jest wg ustawy o hałasie tzw. sasiedzkim (Loi nr 92-1444 du 31 decembre 1992; Loi relative a la lutte contre le bruit). Regulacja ta oparta jest na zasadzie rónicy poziomu hałasu w stosunku do poziomu tła. Dopuszczalny przyrost hałasu bedacy efektem funkcjonowania turbiny wynosi 3 dB/A w nocy i 5 dB/a w dzien. Poziom hałasu tła mierzy sie przy predkosci wiatru poniej 5 m/s. Hałas turbiny mierzy sie w praktyce przy predkosci 8 m/s. W Wielkiej Brytanii stosuje sie wytyczne raportu ETSU „The assessement and rating of noise from wind farms” (ETSU for DTI 1996). Poziom hałasu jest ustalany, podobnie jak we Francji, z tym e hałas zarówno w nocy jak w dzien nie powinien byc wyszy od poziomu tła o 5 dB/A. • Czwarty grzech – bagatelizowanie oddziaływania dzwieków niskoczestotliwosciowych oraz infradzwieków W raportach srodowiskowych problem infradzwieków traktowany jest w sposób marginalny. Autorzy nie podaja widma hałasu niskoczestotliwosciowego oraz infradzwiekowego i nie prowadza adnej analizy, zasłaniajac sie najczesciej brakiem literatury na której mogliby sie oprzec. Jest to całkowicie nieprawdziwe, bowiem oprócz znienawidzonej przez lobby wiatrakowe ksiaki Niny Pierpont „Syndrom turbin wiatrowych”, mona znalezc, przy odrobinie dobrej woli, bardzo bogata literature poswiecona wpływom dzwieków niskoczestotliwosciowych i infradzwieków na organizmy ywe, w tym równie człowieka. Polscy naukowcy wyraznie wskazuja na negatywne oddziaływanie infradzwieków na organizmy ywe. Podobne stwierdzenia mona znalezc równie w publikacjach zagranicznych, n.p. „Infrasound - Brief Review of Toxicological Literature” Infrasound Toxicological Summary November 2001, odwołujacej sie do kilkuset prac badawczych. Nie jest wiec prawda uporczywe twierdzenie wiekszosci autorów raportów, którzy pisza, e jest niewiele publikacji dotyczacych negatywnego wpływu infradzwieków od turbin wiatrowych. Wiadomym jest, e publikacji takich jest bardzo wiele, o czym swiadczy oprócz przywołanych powyej, np. Raport dr Christophera Hanning’a na temat „Zaburzenia snu wywołane hałasem turbin wiatrowych” z roku 2009. W dokumencie tym, opartym na 40 artykułach i opracowaniach naukowych, przedstawiono wiele zaburzen oraz chorób spowodowanych przebywaniem w pobliu turbin wiatrowych. Od roku 2009 zapewne ukazały sie kolejne, nowsze opracowania dotyczacego tego problemu. Autorzy raportów najczesciej nie dokonali odpowiednich staran, w celu zapoznania sie i zgłebienia tego problemu, opierajac sie jedynie na powszechnie stosowanych przez inwestorów turbin wiatrowych, popularnych sloganach, bez naukowego uzasadnienia. Współczesni badacze zdaja sobie sprawe, e najwiekszym problemem jest obecnie brak moliwosci okreslania hałasu turbin wiatrowych w pasmie czestotliwosci od 1 Hz do 20 Hz, t.j. poniej progu słyszalnosci. W algorytmach obliczeniowych programów symulacyjnych brak jest tego typu modułów, co skutkuje ignorowaniem problemu przez osoby o niskiej wiedzy z dziedziny akustyki. Naley bowiem pamietac, e hałas infradzwiekowy istnieje, a wiec oddziałuje na organizm człowieka, chocia nie jest słyszany przez organ słuchu. Tego typu hałas, z racji znacznych długosci fali jest znacznie gorzej Strona 6 z 7 pochłaniany przez elementy otoczenia, zle izolowany przez przegrody, a ekrany akustyczne nie sa efektywne w blokowaniu jego propagacji. W rezultacie jego nateenie nawet w znacznych odległosciach od zródła jest wysokie7. W czesci raportów znalezc mona odniesienie problemu infradzwieków do hałasu w srodowisku pracy i unormowan prawnych w tym zakresie, zapominajac, e normy te odnosza sie do 8-io godzinnej ekspozycji dnia pracy, a w przypadku turbin wiatrowych ta ekspozycja trwa cała dobe. Brak precyzyjnych norm regulujacych dopuszczalne poziomy infradzwieków nie usprawiedliwia zaniechania przeprowadzenia stosownych analiz. W przedstawianych w raportach opisach nie mona odnalezc ani parametrów ani analizy emisji infradzwieków emitowanych przez turbine. W efekcie nie ma wiec w raportach adnej oceny zasiegu jak i oddziaływania infradzwieków na przyległe tereny zamieszkałe przez ludzi. Naley te pamietac, e w przypadku mieszkanców miejscowosci połoonych w pobliu farm wiatrowych ekspozycja na infradzwieki, tak jak i na inne oddziaływania, bedzie ciagła i wyniesie 24h na dobe! • Piaty grzech – brak wizji lokalnej Z analizowanych raportów wynika, e w wiekszosci przypadków ich autorzy nie dokonali wizji lokalnej planowanego terenu zainwestowania. Skutkuje to miedzy innymi tym, e niepoprawnie definiuja połoenie obiektów chronionych w terenie (najczesciej jest to zabudowa zagrodowa) a odległosci turbin od najbliszej zabudowy mieszkaniowej sa tendencyjnie zawyane. • Szósty grzech – niska wiedza autorów raportu n.t. funkcjonowania elektrowni wiatrowych Analiza zapisów raportów wskazuje, e wiekszosc ich autorów nigdy nie znalazła sie w pobliu elektrowni wiatrowych i swoja wiedze czerpie jedynie z literatury badz z informacji dostepnych w internecie, a take z wczesniej opracowanych raportów dla podobnych inwestycji. W adnym z analizowanych dokumentów nie ma jakiegokolwiek odniesienia do istniejacych, funkcjonujacych ju elektrownii o zblionych parametrach w podobnie ukształtowanym terenie, których na terenie kraju mona znalezc bardzo wiele. Nie jest to wprawdzie wymóg formalny jaki raportom srodowiskowym stawiaja przepisy, ale z cała pewnoscia byłoby to pomocne przy zrozumieniu funkcjonowania tak potenych instalacji przemysłowych (wysokosc turbiny zbliona bywa do wysokosci Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie). Autorom raportów najbardziej zaley na spełnieniu wymagan formalnych dokumentu, t.j. zasygnalizowaniu jedynie problemów bez wypełnienia ich merytoryczna trescia, co powoduje, e sa one pełne popularnych sloganów jakimi zwykle posługuja sie lobbysci wiatrakowi (na poziomie wpisów portalu internetowego dla gimnazjalistów). • Siódmy grzech – błedne konkluzje finalne dotyczace oddziaływania hałasu od turbin wiatrowych Pomimo e informacje przedstawiane w raportach nie pozwalaja na ocene wpływu oddziaływania akustycznego przemysłowych turbin na klimat akustyczny (patrz grzechy 1-5), 7 M. Villey-Migraine, 2004, Effets de l’eolien industriel sur la sante des hommes, Federation Nationale – Vent de Colere Strona 7 z 7 wszystkie koncza sie stwierdzeniem o braku przeciwwskazan do ich budowy w danej lokalizacji, co jest przecie rozumiane jako brak negatywnych oddziaływan na pobliskie tereny i „zielone swiatło” dla jej realizacji. Naley wiec uznac, e przedstawiane raporty nie sa obiektywne a jedynie stanowia zbiór „pobonych yczen” inwestorów, którzy przecie te raporty, zgodnie z przepisami prawa, finansuja. • Inne „grzeszki” w raportach Grzechy popełniane przy tworzeniu raportów srodowiskowych dotycza równie i innych aspektów oddziaływania przemysłowych turbin na srodowisko. Bagatelizowanie wpływu na krajobraz (bo przecie to nikomu nie szkodzi) jest powszechne. Raporty nie podejmuja analizy zmian w krajobrazie, które powinny byc oceniane podobnie jak wszystkie inne oddziaływania w sposób rzetelny i oparty na współczesnej wiedzy. Brak jest analiz istniejacego obecnie krajobrazu, najczesciej typowo wiejskiego, które powinny uwzgledniac trzy strefy postrzegania przez człowieka: efektów z duej odległosci, efektów z odległosci sredniej oraz efektów z małej odległosci. Podobnie traktowane sa inne komponenty oddziaływan, takie jak: promieniowanie elektromagnetyczne, migotanie cienia czy efekt stroboskopowy, kwitowany w raportach krótkim stwierdzeniem o malowaniu łopat turbin farbami przeciwodblaskowymi matowymi, które to malowanie samo ten problem rozwiaa. Tymczasem na terenie kraju powstało ju wiele elektrowni i kady moe obecnie sprawdzic, e mija sie to z prawda. Sprawa konfliktów społecznych oraz moliwych niebezpiecznych awarii turbin równie sa najczesciej traktowane w raportach w sposób lekcewaacy dla lokalnych społecznosci a problem utraty wartosci nieruchomosci połoonych w pobliu farm wiatrowych jest marginalizowany, pomimo, e badania wykazuja na znaczny spadek ich wartosci. Podsumowanie Rozwaania powysze prowadza to wniosku ogólnego, e wydawanie decyzji w oparciu o błednie opracowane raporty jest naruszeniem porzadku prawnego. Jest zadziwiajace, e słuby srodowiskowe nie upomniały sie o wprowadzenie odpowiednich zapisów prawnych i tym samym wzieły na siebie cała odpowiedzialnosc za wybudowanie siłowni wiatrowych na terenach prawnie chronionych, takich jak tereny w pobliu zabudowy mieszkaniowej, na obszarach chronionego krajobrazu czy obszarach siedlisk chronionych ptaków, nietoperzy czy innych komponentów przyrody. O zapis prawny woła pokrzywdzone społeczenstwo, któremu przed oknami domów wybudowano lub planuje sie wybudowanie turbin wiatrowych, a przecie Departament Zdrowia Publicznego Ministerstwa Zdrowia (pismo znak MZ-ZP-S-078-21233-13/EM/12 z dnia 27 lutego 2012r) zaleca lokalizowanie elektrowni wiatrowych w odległosci nie mniejszej ni 2 km od domów mieszkalnych. Pokrzywdzeni Polacy maja prawo domagac sie jednego krótkiego zapisu ustalajacego minimalna odległosc turbin wiatrowych od siedzib ludzkich. Maja to przecie zagwarantowane w konstytucji. Kto wiec ponosi wine za brak unormowan prawnych? Czy to tylko lenistwo ustawodawcy, czy celowa gra umoliwiajaca czerpanie przez niektóre grupy ludzi ogromnych korzysci? Ale czy legalnych?
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: