Wczoraj na hurtowni dowiedziałem się, że w hurtowni frontów (następnej firmie w firmie brw) prowadzonej przez Dyrektora Rafała i zięcia Józefa, zwolniono przedstawiciela handlowego. I co się stało, zarząd hurtowni w Ożarowie zatrudnił go na firmę BRW podobno do obsługi klientów którzy i tak nic nie kupują, czyli ma nic nie robić. Ale plusem jest to, że można doić firmę BRW a tym samym zmniejszyć koszty utrzymania "firmy w firmie". Idąc za tematem można też legalnie wykorzystać samochód firmowy Brw do własnych celów, wiem, też że samochód przydzielony jest dla działu reklamacji - teraz pewnie jeżdżą autobusem tak jak handlowiec. Jestem kontrahentem od wielu lat i powiem szczerze, że przerasta mnie to czego się nasłucham od pracowników. Ludzie na górze chyba są już zmęczeni materiałem i nie potrafią logicznie myśleć. Wychodzi na to, że dyrektorzy Brw mają głowę na karku a Titanic tonie.
Zaloguj się, aby oddać głos
0