Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Pijany kierowca uderzył w drzewo. Zginął pasażer

Utworzony przez Janina, 27 grudnia 2008 o 12:34 Powrót do artykułu
RZESZÓW, TARNOBRZEG. Sędzia Zbigniew J. dwa lata unikał odpowiedzialności za jazdę po pijanemu. W końcu trafi do sądu akt oskarżenia przeciwko 58-letniemu Zbigniewowi J., byłemu sędziemu Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu. Będzie sądzony za jazdę po pijanemu w grudniu 2006 r. Zbigniew J. ma też w sądzie sprawę za pijacką jazdę w 2005 r. Wyrok skazujący już zapadł, lecz nie jest prawomocny. Pan sędzia dobrze wie, jak unikać odpowiedzialności karnej. Zbigniewa J. zatrzymali policjanci w połowie grudnia 2006 r. w Jeziórku, na trasie z Tarnobrzega do Stalowej Woli. Pan sędzia na widok policji zaczął uciekać. Zygzakowata jazda zakończyła się jednak w rowie. Zbigniew J. odmówił dmuchania w alkomat. Badanie krwi wykazało 2,36 promila alkoholu. Nie rozpoczęto postępowania karnego, bo sędziego chronił immunitet. Sąd Dyscyplinarny przy Sądzie Apelacyjnym w Krakowie uchylił ten immunitet wiosną 2007 r. Od tego postanowienia Zbigniew J. odwołał się do Sądu Najwyższego. W październiku 2007 r. ostatecznie uchylono immunitet pana sędziego i rozpoczęło się śledztwo. W maju br. psycholog ze szpitala w Nowej Dębie wydał opinię, że w chwili popełnienia przestępstwa Zbigniew J. był niepoczytalny i śledztwo umorzono. Zakwestionowała to Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie. Sędzia został poddany ponownemu badaniu, które wykazało, że jednak był poczytalny. Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszowa wznowiła śledztwo. Właśnie zostało ono zakończone. Za kilka dni akt oskarżenia trafi do sądu. Jest to już druga sprawa karna tego sędziego za jazdę po pijanemu. W sierpniu 2005. chełmska policja zatrzymała kompletnie pijanego Zbigniewa J. Kierował samochodem mając blisko 2,3 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Sąd Rejonowy w Chełmie skazał go na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Sędzia odwołał się od tego wyroku. Sąd Okręgowy w Lublinie uznał, że konieczna jest jeszcze kolejna opinia psychiatrów o stanie poczytalności Zbigniewa J. Badania wciąż jednak nie można przeprowadzić, bo pan sędzia jest chory. Zbigniew J. nie orzeka. Jest sędzią w stanie spoczynku. Mimo że nie pracuje, otrzymuje pensję w wysokości 4 tys. zł miesięcznie. Jeżeli uda się go skazać prawomocnie za popełnione przestępstwa, to zostanie wykluczony z zawodu i straci sędziowskie apanaże.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
jeszcze jeden głupek za kierownicą.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Okazuje się że wydawał wyroki,alkoholik i niepoczytalny umysłowo.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
kolejni KRÓLOWIE SZOS brawura, alkohol i brak wyobraźni zbiera żniwo
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Właśnie przed chwilą wróciłem z imprezy na któej nie piłem i rozwoziłem towarzystwo. Może nie bawiłem się wyśmienicie ale wszystkich rozwiozłem do domu bezpiecznie i sam też dotrałem do celu.Czasem lepiej sobie dać na wstrzymanie.A jutro się napiję i wrócę autobusem.Pozdrawiam rozsądnych.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Tak, właśnie wypada robić ze znajomymi powiedzmy jedna osoba, która posiada prawko, samochód, nie pije i rozwozi bezpiecznie 4 osoby jako pasażerowie tam i z powrotem następnym razem ktoś z jego kolegów/koleżanek będzie prowadził, ale dodam, że nie wszyscy mają prawko/lub samochód, więc jak myślicie wolicie ludzi, którzy mają prawko i samochód? Jeśli koleżanka ma 20lat a nie ma prawka, ani samochód to czy jest skazana siedzieć w domu? Trochę szacunku dla kobiet, panowie.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: