niestety to co podaja znajomi zwiazkowcow z kuriera lubelskiego to nieprawda i nieudolna propagadna sukcesu... komitet zalozycielski zwiazkow dogadal sie pod stolem z santanderem, przytulil dodatkowe pieniadze za spolegliwosc i nie robienie zadym a zalodze z lubllina rzucil nedzne ochlapy... nie mowiac juz o ludziach z innych biur: warszawa, poznan, wroclaw, katowice ktorzy pomimo rownie dlugiego stazu zostali potraktowani jak druga kategoria pracownikow, pomimo szczerych i zarliwych obietnic ze strony zwiazkow.... nie jest to co prawda nic nowego w polsce ale tradycyjnie wychodzi, ze solidarnosc tak ale tylko dla siebie i pociotow, wiec niech solidarni inaczej nie truja o wielkim sukcesie, tylko biegna po zakupy do salonu samochodowego... nalezy im sie za dobra i rzetelna robote, z ktorej zawsze slyneli....
Zaloguj się, aby oddać głos
0