Wnioski z obu zdarzeń...?: można być wariatem, piratem drogowym, nie umieć jeździć lub jeździć bez wyobraźni czasami nawet rozwiązując krzyżówkę, być ogólnie kretynem drogowym, powodować wypadki tylko jeden warunek trzeba być trzeźwym.... tzn. nie spożywać alkoholu... bo jak się okazuje można być nietrzeźwym umysłowo...! Kretyn bez wyobraźni zabija kogoś na przejściu... ale był NA SZCZĘŚCIE "trzeźwy"... a to OK! Czy jak wypiję kieliszek wina czy piwo i jadę wolniej ostrożniej to jestem większym zagrożeniem czy "trzeźwy" wariat...? 
Zaloguj się, aby oddać głos
0