aleksander Ścios: 1. na pańskie pytanie wprost, odpowiadam: to jest „układ, zmowa tych kanalii, obecnych i poprzednich”, które od trzech dekad zagradzają nam drogę do niepodległej.  dziś centrum tego układu znajduje się w pałacu, a zasiadający tam człowieczek jest zakładnikiem własnych ograniczeń i życiorysu. "jeśli trafna jest hipoteza, że akuszerami „nowego rozdania” z roku 2015 byli ludzie związani ze środowiskiem wsi, „wybudzenie” pana prezydenta potwierdzałoby też zasadę stosowaną w latach ubiegłych – gwarantem zachowania status quo jest ośrodek prezydencki i jakiekolwiek spory w tym zakresie, będą rozstrzygane na korzyść tego ośrodka. to ważna wskazówka, w przewidywaniu reakcji pis na prezydenckie kontry.” 2. "nie stało się nic, czegośmy się nie spodziewali.  co nie znaczy, że wolno nam godzić się z tak horrendalnym draństwem. wyrządzonym człowiekowi o ogromnych zasługach, wiedzy i potencjale. jedynemu – nie waham się twierdzić – politykowi, który troską o sprawy polskie i zaangażowaniem w wyjaśnienie zamachu smoleńskiego, zasługuje na miano męża stanu. tym bardziej nie wolno, że tę krzywdę wyrządzają mu pospolite miernoty, ludzie bez kręgosłupa i zasad, którzy dla zachowania przywilejów władzy wykonują dyspozycje antypolskich środowisk.  nie wolno też dlatego, że taka decyzja wyrządza krzywdę nam wszystkim – nawet tym kanaliom, które cieszą się z dymisji macierewicza. wiąże się, nie tylko z deprecjacją i osłabieniem naszej pozycji w nato (a szczególnie w relacjach z usa) ale z ogromnym zagrożeniem dla naszego bezpieczeństwa. nie, pojmowanego abstrakcyjnie lecz konkretnie – w odniesieniu do naszych indywidualnych spraw, rodzin, naszej przyszłości...." ***s://bezdekretu.blogspot.de/2018/01/warto-to-zrobic.html#comment-form
Zaloguj się, aby oddać głos
0