Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Pijana karmiła piersią niemowlę

Utworzony przez jkw, 24 kwietnia 2010 o 13:49 Powrót do artykułu
chyba "ostra była" -2 radiowozy...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
jkw napisał:
chyba "ostra była" -2 radiowozy...
"Pijany Mistrz"
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Pewnie odebrała becikowe...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
cala Bochotnica;p
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Patologia i obłęd, w Bochotnicy 100 metrów od szkoły podstawowej funkcjonuje sklepik-"melina" dzieci w drodze do i ze szkoły czerpią wzorce widząc leżących meneli. Ciekawe kto i za ile wydał zgodę na sprzedaż alkoholu obok szkoły?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
dokladnie zgadzam sie pataologia am panuje straszna
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ja tylko krótko, bo dopiero dzisiaj przeczytałem ten „artykuł” i nie wiem czy jeszcze ktokolwiek będzie czytał moje uwagi. Przygotowując materiał do „artykułu” trudno było nie zauważyć, że kobieta o którą chodzi jest powszechnie znaną – i to nie tylko mieszkańcom Puław, Kazimierza i Bochotnicy; ale także policji, kuratorom, prokuratorom, szpitalom i innym instytucjom – alkoholiczką. Kobieta będąca pod „opieką” opieki społecznej i którą pozbawiono niedawno z powodu alkoholizmu praw rodzicielskich nad dwojgiem dzieci, rodzi „nowe” dziecko i nikt nic nie wie... Znowu... Zakładamy się, że dzięki innego rodzaju opieki nad swoją osobą, wyżej wzmiankowana kobieta będzie już niedługo (znowu!) chodziła pijana z nimowlęciem przy piersi, a jeśli ktoś pozbawi ją praw rodzicielskich, to... Ale to już przerabialiśmy... Panie Autorze, życzyłbym Panu a przede wszystkim sobie, aby w przygotowanie artykułów wkładał Pan choć minimum wysiłku i może trochę dzinnikarskiego zaangażowania. gość
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: