Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Stracili dach nad głową. Potrzebują pomocy

Utworzony przez Użytkownik niezarejestrowany, 25 kwietnia 2017 o 16:36 Powrót do artykułu
....chętnie dołożę swoją cegiełkę, ale pod warunkiem, że Dz. Wsch. potwierdzi, iż ta nieruchomość była ubezpieczona!!! W innym wypadku nie liczcie na mnie.....
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ciekawe, czy ty masz swój lokal ubezpieczony?. Myślisz, że za pieniądze z odszkodowania można wybudować nowy dom, bez pomocy tylko "miłosiernych" ludzi?.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Niech sobie jadą za granicę zarobić kasę na nowy dom są młodzi, zdrowi mogą sami sobie zapracować
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Nie chcesz dać przysłowiowej złotówki?- to się nie wymądrzaj. Nieszczęście spotkać może każdego. Ciebie też- nawet się nie spodziewasz z której strony.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ciekawe, czy ty masz swój lokal ubezpieczony?. Myślisz, że za pieniądze z odszkodowania można wybudować nowy dom, bez pomocy tylko "miłosiernych" ludzi?. 1. Oczywiście jestem ubezpieczony na niemalże każdą ewentualność! 2. Nie uważam, że z ubezpieczenia można odtworzyć stan pierwotny, a szczególnie nie zrekompensuje to strat drobiazgów mających wartość emocjonalną! 3. Niestety, ale większość ludzi zachowuje się bezrefleksyjnie i dopiero po tragedii wyciąga rękę o pomoc ...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
@tak... to sprawdź swoje ubezpieczenie na wypadek wybuchu konfliktu zbrojnego lub lepiej wystapienia wody z koryta rzeki. Bo ubezpieczenie to masz, gdy zaleje ciebie sąsiad z góry, a o rzece nie ma słowa. Ja tam dorzucę swą cegiełkę e-przelewem bez sprawdzania, czy byli ubezpieczeni u sępów. Mi już kiedyś wypłacili AC za auto, bo bylem głupi i wybrałem najdroższą opcję... Pierwsze auto ubezpieczyłem na maksa. To wiesz co mi ubezpieczyciel o jakże wymowniej nazwie UNIQA zarzuciło? Że ubezpieczajac me ukochane autko specjalnie zawyżyłem wartość rynkową i obcieli mi o 30% wartość auta, na ktore było ubezpieczone. Co ciekawsze to agent wówczas podał mi maksymalną wartość, bo ja chciałem jeszcze wyżej ubezpieczyć. A co ta zaniżona wartość dawała ubezpieczycielowi, że zamiast naprawić mi auto, mogli mi zaproponować kasację... czyli wyplacić 20% wartości pojazdu. W ch... robia Polaków firmy ubezpieczeniowe. Po 2 miesiącach zmiękli, gdy poinformowałem ich, że auto naprawilem z własnej kieszeni, a faktury przedłożyłem adwokatowi i jestem gotowy wejść w spór sądowny. Wiedzialem, że z dziadami wygram. No, ale mój szef z pracy powiedział, że już z pewnością nie będę klientem UNIQA. Nie mylił się.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
undefined napisał:
Niech sobie jadą za granicę zarobić kasę na nowy dom są młodzi, zdrowi mogą sami sobie zapracować
 aleś mądry, chyba zostałeś spłodzony na udrekę temu światu
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: