Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Most przyjaźni znowu połączy Polaków i Ukraińców

Utworzony przez Gość, 26 sierpnia 2009 o 11:40 Powrót do artykułu
Takie imprezy są oczywiscie potrzebne. Jest jednak małe ale - dlaczego ukraińskie władze samorządowe z Łucka, Równego czy Włodzimierza nie pozwalają na postawienie zwykłych krzyży w miejscach gdzie leżą pomordowani przez banderowców - Polacy ( są one jedynie w 10% miejsc i zostały postawione jeszcze za czasów Kuczmy ). Sądzę że ks. Batruch pomagając rodzinom pomordowanych na postawienie tych krzyży przyczyniłby się do prawdziwego pojednania. Niestety ale młodzi Ukraińcy nie wiedzą nic na temat skali i istoty Rzezi Wołyńskiej !
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
Takie imprezy są oczywiscie potrzebne. Jest jednak małe ale - dlaczego ukraińskie władze samorządowe z Łucka, Równego czy Włodzimierza nie pozwalają na postawienie zwykłych krzyży w miejscach gdzie leżą pomordowani przez banderowców - Polacy ( są one jedynie w 10% miejsc i zostały postawione jeszcze za czasów Kuczmy ). Sądzę że ks. Batruch pomagając rodzinom pomordowanych na postawienie tych krzyży przyczyniłby się do prawdziwego pojednania. Niestety ale młodzi Ukraińcy nie wiedzą nic na temat skali i istoty Rzezi Wołyńskiej !
To nie do konca jest tak. Jezeli tam bywales to wiesz, ze w wiekszosci mieszkaja tam ludzie znajacy doskonale nasz jezyk. Czemu sie nie dawalo im dotychczas szansy wysluchania naszych oczekiwan? Chodza sluchy, ze w tym roku bedzie transmisja online z koncertu i innych "atrakcji" - i oby tylko, bo jak to mawia moja 5-cio letnia sasiadka - internet to caly swiat w takim malym telewizorze...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Jak wykazały wydarzenia z ostatnich miesięcy tzw. "pojednanie polsko-ukraińskie" jest pojednaniem na papierze ( no ewentualnie pomiędzy politykami lub "inteliktualistami") ! Oczywiście należy dążyc do prawdziwego pojednania pomiędzy naszymi narodami - tyle że powinno byc ono oparte na PRAWDZIE ! Nie wolno udawac że "zapomniało się" o 150 tys. Polaków wymordowanych przez banderowców z UPA na Wołyniu i Podolu ! Ze swej strony ciągle porzepraszamy Ukraińców ( Senat, prezydenci Kwaśniewski i Kaczyński) za PRZESIEDLEŃCZĄ Akcję Wisła, a oni nie potrafią dokonac nawet małego aktu skruchy za LUDOBÓJCZĄ Akcję Wołyń ! Absurdem jest honorowanie tytułami tzw. " Nagrody Pojednania" historyków - Polaka Motykę i Ukraińca Iliuszyna, którzy bardzo starają się, w opinii Kresowian, usprawiedliwiac LUDOBÓJSTWO dokonanane przez UPA na Polakach. Jest to kolejne PUSTE pojednanie! Kto w ogóle wytypował akurat te osoby ? Zresztą pojednanie będzie dopiero wtedy realne gdy przebaczą żyjacy jeszcze naoczni świadkowie lub potomkowie pomordowanych ! Naprawdę zupełnie niezrozumiałą sprawą jest ukraiński sprzeciw dla postawienia zwykłych krzyży w miejscach w których leżą pomordowani Polacy. Jest to zwykłe barbarzyństwo - juz od najdalszych czasów wrogowie mieli szacunek dla zwłok przeciwników. Jednak dobrze ze taka impreza jest organizowana. Powinniśmy jak najczęściej kontaktowac sie z młodymi Ukraińcami i zacieśniac różnorakie więzi. Mam nadzieję że strona ukraińska nie pozwoli na ewentualne prowokacje ukraińskich nacjonalistów i faszystów. Pamiętam bowiem jak kilka lat temu na nieco inną imprezę organizowaną przez ks. Batrucha przyszli dziadki w ... upowskich mundurach ... I zamiast pojednania pozostał smród !
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Jednym z odbiorców nagrody „ pojednania ” ma być niejaki Iliuszyn – ukraiński historyk z Kijowa. Jest on autorem książki „ 1939-1945 UPA i AK konfliktw Zachodniej Ukrainie". W ostatnich miesiącach „dzieło” to było gorąco propagowane przez Związek Ukraińców w Polsce. Dlaczego ? Już sam tytuł wiele mówi o autorze. Zaplanowane a następnie precyzyjnie dokonane LUDOBÓJSTWO min. 150 tys. najczęściej bezbronnych Polaków przez Ukraińców z UPA to tzw. „konflikt”. Sama nazwa „Ukraina Zachodnia ”, jest też przyjęta za nomenklaturą sowiecką ! Nie musiał oczywiście używać polskich nazw jak np. Kresy Południowo –Wschodnie czy też Małopolska Wschodnia, ale mógł przynajmniej w tytule posłużyć się nazwami „neutralnymi” jak np. Wołyń i Galicja Wschodnia . Poniżej link do tekstu Aleksandra Szychta dokładnie recenzującego książkę Iliuszyna która niestety, stwierdzam to ze smutkiem, nie przyczynia się prawdziwemu POJEDNANIU, a wręcz przeciwnie stanowi kolejną przeszkodę ! Ponawiam pytanie – kto dokonał prowokacyjnego wyboru Iliuszyna i Motyki jako rzeczników pojednania ? http://www.kresowianie.avx.pl/UserFiles/fi...zwierciadle.pdf
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Pan Grzegorz Motyka – drugi obok Iliuszyna - rzekomy „rzecznik” pojednania polsko-ukraińskiego jest bardzo dobrze znany środowisku kresowemu. We wrocławskim kwartalniku „Na Rubieży” często ukazywały się w minionych latach teksty zawierające bardzo wiele oskarżeń w stosunku do publikacji tego historyka. Chodzi przede wszystkim o relatywizację ludobójstwa oraz próby jego tłumaczenia. W jego dziele „Ukraińska partyzancka 1942-1960 ” ( jaka to w ogóle „partyzantka”, która nie walczy z władzami okupacyjnymi, a tylko bestialsko morduje swoich wiejskich sąsiadów – Polaków ?), ludobójstwo określa jako „antypolską akcję”, a opisując zbrodnie używa słów np. – „zlikwidowano 135 Polaków” – oczywiście nie dodaje że ta „likwidacja” polegała na mordowaniu małych dzieci, kobiet i starców - piłami, siekierami i młotkami ! Tak mogą postępować panie Motyka tylko zwykli LUDOBÓJCY. Wybór jako „rzeczników pojednania” Motyki i Iliuszyna jest wyborem złym i szkodliwym. Jednak sam cel imprezy tj. zacieśnianie więzi z Ukraińcami jest na pewno pozytywny. Nie jest to jednak żaden „most przyjaźni”! My musimy dopiero wzajemnie poznawać się i dykutować. Nie wolno jednak unikać tzw. trudnych tematów - 150 tys. Polaków pomordowanych przez OUN-UPA nadal woła o pamięć !
Zaloguj się, aby oddać głos
0
a po ukraińskiej stronie sprzedawano koszulki z Banderą - czy to jest sposób na pojednanie ?
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: