Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Policjant z Zamościa zepsuty do szpiku kości

Utworzony przez Mieszkaniec Lublina, 2 lipca 2013 o 13:05 Powrót do artykułu
te 40 tyś na pewno z pensji legalnie miał!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Nie martwcie się nic mu nie bedzie . PO wszystkim  zostanie bramkarzem w PO, albo ochroniarzem u Palikota.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
E tam, sfrajerzył. Nie mógł Prokuraturze jakiegoś kitu wcisnąć? Kaczyński codziennie karmi tępy lud bzdurami i mu to na sucho uchodzi. Zresztą, zawsze może zrzucić winę na Tuska.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
E tam, sfrajerzył. Nie mógł Prokuraturze jakiegoś kitu wcisnąć? Kaczyński codziennie karmi tępy lud bzdurami i mu to na sucho uchodzi. Zresztą, zawsze może zrzucić winę na Tuska.
Nie Kaczyński tuskojebie,tylko obecny premier !  i ten cały POje***y rząd !
Zaloguj się, aby oddać głos
0
E tam, sfrajerzył. Nie mógł Prokuraturze jakiegoś kitu wcisnąć? Kaczyński codziennie karmi tępy lud bzdurami i mu to na sucho uchodzi. Zresztą, zawsze może zrzucić winę na Tuska.
  bzdury to nam wcisnął wałęsa i to min. tylu wykształconych osób załatwił w bambuko, ja już ponad 30 lat czekam na te 100 tys. i na ten dobrobyt jaki mieliśmy mieć my robole na tym dole, a mają się dobrze tylko i co są przy korycie, Kaczyński przynajmniej dochodzi prawdy na temat swojej rodziny co zginęła w smoleńsku i uważam, że robi dobrze, bo ja nigdy bym nie podarowała aby mi jakiś baran przyczynił się do tego aby zginęła mi rodzina. Po wojnie na temat smoleńska, katynia i charkowa rząd i na historii uczono, że nie było mordu, gdzie mój  śp. ojciec mówił mi, że tam wymordowano masę Polaków i co,  po tylu latach się okazało, że jednak był. Tak samo jak teraz nie było wybuchu, zobaczymy za ok. 40 lat.  
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Wałęsa, Tusk, Komorowski i cały ten rząd należy jak najszybciej wymienić, bo jeszcze trochę, a Polski nie będzie. Czy ktokolwiek jeszcze zagłosowałby na PO, PSL, Ruch Palikota, czy SLD? Wątpię. Może jeszcze na PSL- ale można ludzi z tej partii określić jako tych, co to "puść ich między wrony (PO, RP, SLD), a będą krakać jak i one". Poza tym, nurtuje mnie taka rzecz: tyle ludzi określa siebie jako katolicy, a głosują na opcje (PO,RP, SLD), które wprowadzają ustawy pozwalające na  zabijanie nienarodzonych dzieci ( najpierwszy podział komórek w łonie matki jest już ŻYCIEM, POCZĘTYM DZIECKIEM), czyli za aborcją, wobec tego łamią 5 przykazanie biorąc na swoje sumienie ciężki, zbrodniczy grzech. I DZIWIĘ SIĘ TYM GŁOSUJACYM na wyżej wymienione opcje - jak taki ktoś potem w stanie grzechu ciężkiego na mszy przyjmuje komunię.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Wataha Tuska, to przynajmniej udaje że coś robi, a Kaczyński po objęciu "stołka" by założył na swój pusty łeb hełm, wsiadł do ROSOMAKA i ruszył na Putina. Nie stac nas na tego starego kretyna, co by "kijem w mrowisku tylko dłubał" i rozdrapywał stare rany. Jedyna Opcja to zagłosować na Ruch Palikota, zeby nie wybierać pomiedzy "mniejszym, a wiekszym złem". P.S: Do fanatyków Kaczyńskiego i hejterów, wszystkiego dookoła (bo wy macie tylko jednego Pana, JAROSŁAWA - patrz. wszystkie nagrania jak cała partia klaszcze niczym w korea północna, a spróbuj powiedzieć nie :) - to jest dyktator który gdyby został 'premierem/prezydentem" by zapuścił hitlerowski wąsik i krzyczał POLSKA DLA POLAKUF. Czytaj ciemnego motłochu i stada emerytów ktorzy co niedziele w kosciele przy "podawaniu opłatka" ksiąd na ucho szepta: "Dostaniesz dwa jak zagłosujesz na PiS, a Bóg Ci wybaczy najgorsze grzechy, TYLKO GŁOSUJ NA JARKA". ODDAWAJCIE GŁOSY NA PiS,  a 2 linia metra stanie na kolejne 25 lat bo przecież przez najbliższe 4 lata bedzie TVPSmoleńsk.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Wataha Tuska, to przynajmniej udaje że coś robi, a Kaczyński po objęciu "stołka" by założył na swój pusty łeb hełm, wsiadł do ROSOMAKA i ruszył na Putina. Nie stac nas na tego starego kretyna, co by "kijem w mrowisku tylko dłubał" i rozdrapywał stare rany. Jedyna Opcja to zagłosować na Ruch Palikota, zeby nie wybierać pomiedzy "mniejszym, a wiekszym złem". P.S: Do fanatyków Kaczyńskiego i hejterów, wszystkiego dookoła (bo wy macie tylko jednego Pana, JAROSŁAWA - patrz. wszystkie nagrania jak cała partia klaszcze niczym w korea północna, a spróbuj powiedzieć nie :) - to jest dyktator który gdyby został 'premierem/prezydentem" by zapuścił hitlerowski wąsik i krzyczał POLSKA DLA POLAKUF. Czytaj ciemnego motłochu i stada emerytów ktorzy co niedziele w kosciele przy "podawaniu opłatka" ksiąd na ucho szepta: "Dostaniesz dwa jak zagłosujesz na PiS, a Bóg Ci wybaczy najgorsze grzechy, TYLKO GŁOSUJ NA JARKA". ODDAWAJCIE GŁOSY NA PiS,  a 2 linia metra stanie na kolejne 25 lat bo przecież przez najbliższe 4 lata bedzie TVPSmoleńsk.
    uczą was tych samych metod co za Pierwszej PRL - kiedy RESORT strzeli babola, należy jak najszybciej odwrócić uwagę dyskutantów i przenieść ją na temat ogólnikowy...   czyli jak resortowiec np. przejedzie po pijaku radiowozem dziecko na przejsciu dla pieszych to agentura na forach wrzuca temat który generuje konflikt, tym samym odwracając uwagę od patologii w resorcie...    metody stare jak świat, na szczeście coraz więcej cywili już się w tym orientuje.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Relacja z wkroczenia Rosjan do Polski 17. września 1939:     "Nu, skończyła się wasza zasrana Polska!"     Staliśmy z ojcem przy kinie i widzieliśmy całe zdarzenie bardzo dobrze. Sowieckie wojsko prezentowało się bardzo kiepsko. Żołnierze wyglądali na obdartusów, byli spoceni, zakurzeni i brudni. Ubrani w długie szynele, w czarnych owijaczach, z karabinami na sznurkach. Śmierdziało od nich z daleka.       Dla pana Juliana Jamroza 17 września 1939 r. to data ważniejsza nawet niż 1 września. To wtedy, gdy zobaczył na ulicach swego miasteczka Międzyrzecza Koreckiego entuzjastycznie witanych przez Żydów i Ukraińców „krasnoarmiejców” , zawalił się jego dziecięcy świat. Legła w gruzy jego szczęśliwa arkadia, w której się urodził i dorastał. Jego ojciec krawiec był legionistą i prezesem „Strzelca” nie tylko w samym Międzyrzeczu, ale w całym powiecie rówieńskim. Jego wujek do 1935 r. był w Międzyrzeczu komendantem posterunku policji. Następnie awansował do komendy powiatowej w Równem. Zginął w Miednoje. - Mój ojciec urodził się w Dynowie w ówczesnym województwie lwowskim - mówi Julian Jamróz - Do Międzyrzecza przyjechał na zaproszenie siostry i tu już pozostał. Ożenił się z moja matką, której rodzina osiadła na Wołyniu po Powstaniu Listopadowym. Powodziło nam się nieźle. Ojciec miał zakład krawiecki i gospodarstwo rolne o powierzchni 20 hektarów po dziadku ze strony matki. W skład gospodarstwa wchodziły budynki, a także sad, ogród i kawałek lasu. Ojciec miał też trzy stojące obok siebie domy. W najstarszym mieszkaliśmy my. W drugim mieszkała ciocia, czyli siostra mamy, a ten trzeci był jeszcze niewykończony. Do wojny zdążyliśmy się do niego przeprowadzić. Był to już nowoczesny budynek. Ten, w którym ja się wychowałem miał ciężkie, masywne drzwi, takie same klamki. Trudno było je otworzyć. Nowy dom miał drzwi, które otwierało się z łatwością. W starym mieszkało się jednak wygodnie. Miał on piwniczki do przechowywania różnych wiktuałów i zapasów na zimę. Żyliśmy dostatnio. Niczego nam nie brakowało. Nie było żadnych kłótni Jedynym zgrzytem, który zakłócił szczęśliwe dzieciństwo pana Juliana była niespodziewana śmierć matki. Ojciec szybko jeszcze raz się ożenił i z macochą miał jeszcze dwoje dzieci. Choć pan Julian był przed wojną dzieckiem, to jednak bardzo dobrze zapamiętał swe rodzinne miasteczko. - Było ładnie położone na wzgórzu nad stawem - mówi – Liczyło 5 tys. mieszkańców, w tym 3,5 tys. Żydów, którzy nadawali mu ton. Polaków żyło w Międzyrzeczu tuż przed wojna około ośmiuset. Resztę stanowili Ukraińcy zamieszkujący przedmieście zwane Nowym Miastem, a także przedstawiciele innych narodowości. Wśród nich było kilku Niemców, trochę Czechów, a na tzw. Kolonii mieszkali Holendrzy, prowadzący gospodarstwa rolne. Hodowali kozy i gęsi, kupowane od nich przez Żydów. Wszystkie narodowości żyły z sobą w zgodzie, nie było między nimi żadnych kłótni, spięć czy animozji. W urzędach wszystkie funkcje pełnili przedstawiciele wszystkich narodowości, wszyscy utożsamiali się z państwem polskim. Pamiętam, że pomnik Piłsudskiego, który stał koło Urzędu Gminy zaprojektował miejscowy Żyd. Zapłacił za to najwyższą cenę. Sowieci rozstrzelali go w 1939 r., a jego dzieło wysadzili w powietrze...Wszystkie narodowości miały swoje świątynie. Polacy chodzili do kościoła, Ukraińcy do cerkwi, a Żydzi do synagog. Ci ostatni mieli ich cztery. Dwie murowane i dwie drewniane. Murowane pochodziły z XVIII w. Obie zostały ufundowane przez hrabiów Steckich. Jedna z nich była bardzo duża i ładna. Pamiętam, że z chłopakami przyglądałem się zawsze bogobojnym Żydom, idącym na nabożeństwa. Do wnętrza synagogi nas, jako chrześcijan, nie wpuszczano. Mogliśmy do niej ukradkiem zajrzeć tylko od strony wejścia dla kobiet. Żydzi dominowali w miasteczku. Prowadzili w nim ponad pięćdziesiąt sklepów, kilka restauracji i herbaciarni. Tak wtedy określano lokale, które dziś nazywamy kawiarniami. Mieli też dwa hoteliki. Jak pamiętam, najwięcej ludzi pracowało w majątku hrabiego Steckiego, liczącego 10 tys. hektarów. W miasteczku były też dwa młyny i 8 wiatraków. Działała rzeźnia, cegielnia, funkcjonował szpital. Gmina uruchomiła też kino i bibliotekę, do której przyjeżdżał teatr z Równego. Opamiętam, że w chwilach dla miasteczka ważnych, wszystkie narodowości występowały razem. Gdy w 1938 r. zmarła np. matka hrabiego Józefa Steckiego, to na jej pogrzeb poszli wszyscy. Nie tylko Polacy, ale także Ukraińcy i Żydzi. Steccy byli dobroczyńcami dla wszystkich. W szpitalu położną była żona, czyli „matuszka” prawosławnego księdza Teodora Szumskiego. Ona przyjmowała mnie na świat. Gdy spotykałem ją na ulicy, zawsze pięknie się jej kłaniałem. Wszyscy w miasteczku ją znali i otaczali szacunkiem...Drewniane karabiny Wybuch wojny 1 września 1939 r. Julian Jamróz zapamiętał doskonale. W domu mówiło się o niej wcześniej. Jego ojciec był często wzywany na ćwiczenia KOP-u w Niewirkowie, którego oddziałem dowodził mjr Kryński. Wiedział więc, co się święci. Pełnił też funkcję powiatowego komendanta „Strzelca” i zajmował się patriotyczno- obronnym wychowaniem młodzieży. - W całym powiecie organizacja dowodzona przez ojca miała trzy plutony- mówi Julian Jamróz - W Międzyrzeczu „Strzelec” miał świetlicę. Do szkolenia strzeleckiego były w niej schowane trzy karabiny typu „Lubella”, jednostrzałowe bardzo długie, jakaś dubeltówka i flower. Do ćwiczeń, a także musztry i parad chłopcy należący do „Strzelca” używali karabinków drewnianych, które wykonał mój stryj Kazimierz Jamróz. Później, jak wkroczyli sowieci, ojca męczono, gdzie są ukryte te karabiny. Za nic nie chcieli uwierzyć, że były drewniane. Stryj wykonał je bowiem bardzo wiernie, wyposażając nawet w paski. Dla sowietów był to dowód na prawdziwość broni. Ich żołnierze nosili bowiem karabiny uwiązane na sznurkach. Do wojska ojca pana Juliana nie zmobilizowano w chwili wybuchu wojny 1 września 1939 r. był w domu. Ten dzień jego syn zapamiętał doskonale.Rabin na czele - Rodzice mieli radio na baterie ze słuchawkami i od rana przez nasz dom przewalały się tłumy ludzi, spragnionych wiadomości - wspomina Julian Jamróz – By lepiej słyszeć ojciec położył słuchawki na porcelanowy talerz i nie odchodził od odbiornika. Dorośli bardzo dyskutowali, mówili coś o Anglii i Francji. Ojciec starał się wszystkich uspokajać. W miasteczku pomimo, że granica była blisko panował spokój. Żadnej agitacji probolszewickiej się nie odczuwało. Sytuacja zmieniła się nagle 17 września 1939 r., kiedy granice przekroczyły wojska sowieckie. Wśród Żydów i Ukraińców zapanował entuzjazm. Wylegli gremialnie na ulice, żeby witać nową władzę. Ukraińcy witali krasnoarmiejców na Nowym Mieście. Zbudowali dla nich bramę powitalną, przez którą ulicą Józefa Piłsudskiego, czyli głównym traktem miasteczka wkraczali na rynek. Tu witali ich Żydzi zachowujący się jak prawdziwi gospodarze. Staliśmy z ojcem przy kinie i widzieliśmy całe zdarzenie bardzo dobrze. Sowieckie wojsko prezentowało się bardzo kiepsko. Żołnierze wyglądali na obdartusów , byli spoceni, zakurzeni i brudni. Ubrani w długie szynele, w czarnych owijaczach, z karabinami na sznurkach. Śmierdziało od nich z daleka. Na ich spotkanie wyszedł cały kahał na czele z rabinem Jakubem Zasławskim. Znałem go, bo kolegowałem się z rówieśnicami Żydówkami. Dziewczynki te zaprowadziły mnie do domu rabina. Ten, jak pamiętam, poczęstował nas wtedy kozim mlekiem i dał coś do zjedzenia. Sprawiał wrażenie bardzo uprzejmego i gościnnego człowieka. Miałem mieszane uczucia, kiedy widziałem go witającego sowieckich oficerów. Dla nich kahał ustawił koło sklepu Szteremberga Chaima stoły przykryte białymi prześcieradłami, na których stały butelki z wódką, szklanki, kiełbasa i chleb. Szeregowi żołnierze mieli do dyspozycji beczki ze śledziami. Wszyscy je brali. Widać, że byli głodni. Blisko nas mieszkał Żyd, kowal Gaba Moszko, porządny człowiek, który często wołał mnie do kuźni, bym dmuchał w miechy, jak miał coś do kucia, a jego uczniowie jeszcze nie przyszli. Jak mi później opowiadał ojciec, nasza rodzina po 17 września sporo mu zawdzięczała. Bardzo często nas ostrzegał i pomagał w różny sposób. Jego zięć Berek Don, który po wojnie, jak się okazało funkcjonował w Polsce pod osławionym nazwiskiem Kazimierz Witaszewski, okazał się komunistą. Założył on czerwoną opaskę i zaczął pokazywać NKWD, które za wojskiem wjechało do miasteczka, kogo aresztować. Najpierw zaprowadził jego funkcjonariuszy na posterunek policji, gdzie aresztowali pełniącego służbę policjanta Aleksandra Zawadzkiego. Był on pierwszym zatrzymanym w miasteczku polskim urzędnikiem. Jak okazało się niedawno, zamordowano go w Bykowni pod Kijowem. Gdy podpici oficerowie Czerwonej Armii gościli się na rynku, Berek Don podszedł do grupki Polaków stojących na rynku, którzy nie mogli uwierzyć w to, co się stało i z szyderstwem powiedział – „Nu, skończyła się wasza zasrana Polsza”. Żydzi w miasteczku szybko mogli się przekonać, że w „zasranej Polszy” żyło im się lepiej. Władze sowieckie błyskawicznie zaczęły zaprowadzać w Międzyrzeczu swoje porządki. Handel został upaństwowiony, właściciele sklepów stali się ich kierownikami. W miasteczku zaczęły się pierwsze aresztowania. Dziewięciu największych „wrogów ludu”, w tym właśnie Żyda, który wykonał pomnik Piłsudskiego i ukrywającego dowódcę KOP z Niewirkowa mjr Kryńskiego, na miejscu rozstrzelano. Jakiś „życzliwy” go zadenuncjowałAreszt domowy - Mojego ojca NKWD zostawiło w spokoju - mówi Julian Jamróz - Oczywiście nie tak do końca. Berek Don nałożył na niego areszt domowy. Nie wolno mu było wychodzić poza obejście. Po nici, guziki, czy materiały ojciec mnie z karteczką wysyłał do znajomych Żydów. Pracy miał bowiem bardzo dużo. Zaczął obszywać całą nową władzę. W tym enkawudzistów i ich rodziny. Najprawdopodobniej dlatego ojca nie aresztowano, był po prostu potrzebny. Ojciec, gdy wykonywał zamówienia dla przedstawicieli nowej władzy, nie mógł wyjść z podziwu, jakie to były dziady. Zdarzało się, że mieli tylko jedną koszulę. Nawet kobiety nie miały wystarczającej ilości bielizny. Częstym gościem w naszym domu był, jak zapamiętałem, lejtnant Nowikow, komendant NKWD. Ojciec obszywał go oczywiście za darmo i przy okazji zawsze spijał. Gdy Nowikow się pojawiał, ojciec natychmiast wysyłał mnie po wódkę do restauracji. Zamykali się w pokoju i długo rozmawiali. Wizyty różnych gości w domu Jamrozów sprawiły, że ukradkiem zaczęli bywać w nim ściągający do miasteczka byli polscy żołnierze , którym udało się uniknąć niemieckiej i sowieckiej niewoli. - Głównie to byli żołnierze KOP-u, Samodzielnej Grupy Operacyjnej gen. Franciszka Kleeberga- wspomina Julian Jamróz - Pamiętam takiego Brzezińskiego, ucznia krawieckiego mojego ojca. Miał całe ręce poparzone. Był cekaemistą i w momencie ataków sowietów strzelał do nich tak zapamiętale, że w ferworze walki zapomniał, że karabin maszynowy rozgrzał się prawie do czerwoności i gdy trzeba było zamienić stanowisko strzeleckie, chwycił karabin za lufę gołymi rękami i poparzył dłonie. Pamiętam, że jak przyjechał do Międzyrzecza, to miał całe ręce zabandażowane. Utkwiło mi to w pamięci, bo ten Brzeziński od razu przyszedł do ojca, by opowiedzieć mu o swoich bojach. Z ogromnym przejęciem mówił, jak ciągłą serią ścinał idących ławą sowietów. Takie opowiadania działały na naszą wyobraźnię. Działały kojąco na serce. W Międzyrzeczu sowieci panoszyli się bowiem coraz bardziej. Jako chłopak słuchałem takich opowieści z zapartym tchem. Ojciec pana Juliana żył w tym domowym areszcie aż do wkroczenia do Międzyrzecza wojsk niemieckich. Stale obawiał się, że nas wywiozą. Konsul Gaba Moszko wielokrotnie ostrzegał ojca, że jego zięć kłóci się z lejtnantem Nowikowem, żeby wpisać nas na listę do wywózki. - Sam słyszałem, jak przez płot mówił do mego ojca - panie Jamróz przygotujcie się do wyjazdu, bo ten drań (tak mówił o swoim zięciu) was wywiezie - wspomina pan Julian – Chce Pana wysłać do łagru na Syberię, a żonę z dziećmi do Kazachstanu. Niemalże prosił ojca, żeby poszył nam ciepłe ubranka i walonki, bo inaczej poginiemy na mrozie. Ostatecznie jednak nas nie deportowano, choć podobno byliśmy na listach osób mających pojechać na białe niedźwiedzie 26 czerwca 1941 r. Najprawdopodobniej jednak przed wywózką uratował nas lejtnant Nowikow. Marek Koprowski   wiecej:  http://www.kresy.pl/kresopedia,historia,ii-wojna-swiatowa?zobacz%2Fnu-skonczyla-sie-wasza-zasrana-polska
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Wataha Tuska, to przynajmniej udaje że coś robi, a Kaczyński po objęciu "stołka" by założył na swój pusty łeb hełm, wsiadł do ROSOMAKA i ruszył na Putina. Nie stac nas na tego starego kretyna, co by "kijem w mrowisku tylko dłubał" i rozdrapywał stare rany. Jedyna Opcja to zagłosować na Ruch Palikota, zeby nie wybierać pomiedzy "mniejszym, a wiekszym złem". P.S: Do fanatyków Kaczyńskiego i hejterów, wszystkiego dookoła (bo wy macie tylko jednego Pana, JAROSŁAWA - patrz. wszystkie nagrania jak cała partia klaszcze niczym w korea północna, a spróbuj powiedzieć nie :) - to jest dyktator który gdyby został 'premierem/prezydentem" by zapuścił hitlerowski wąsik i krzyczał POLSKA DLA POLAKUF. Czytaj ciemnego motłochu i stada emerytów ktorzy co niedziele w kosciele przy "podawaniu opłatka" ksiąd na ucho szepta: "Dostaniesz dwa jak zagłosujesz na PiS, a Bóg Ci wybaczy najgorsze grzechy, TYLKO GŁOSUJ NA JARKA". ODDAWAJCIE GŁOSY NA PiS,  a 2 linia metra stanie na kolejne 25 lat bo przecież przez najbliższe 4 lata bedzie TVPSmoleńsk.
Ty byś wszystkim jaja lizał i w du.pę właził bez wazeliny,ty czerwona cioto !!!  i sovietom i szwabom,ogarnij się BUCU !!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Wataha Tuska, to przynajmniej udaje że coś robi, a Kaczyński po objęciu "stołka" by założył na swój pusty łeb hełm, wsiadł do ROSOMAKA i ruszył na Putina. Nie stac nas na tego starego kretyna, co by "kijem w mrowisku tylko dłubał" i rozdrapywał stare rany. Jedyna Opcja to zagłosować na Ruch Palikota, zeby nie wybierać pomiedzy "mniejszym, a wiekszym złem". P.S: Do fanatyków Kaczyńskiego i hejterów, wszystkiego dookoła (bo wy macie tylko jednego Pana, JAROSŁAWA - patrz. wszystkie nagrania jak cała partia klaszcze niczym w korea północna, a spróbuj powiedzieć nie :) - to jest dyktator który gdyby został 'premierem/prezydentem" by zapuścił hitlerowski wąsik i krzyczał POLSKA DLA POLAKUF. Czytaj ciemnego motłochu i stada emerytów ktorzy co niedziele w kosciele przy "podawaniu opłatka" ksiąd na ucho szepta: "Dostaniesz dwa jak zagłosujesz na PiS, a Bóg Ci wybaczy najgorsze grzechy, TYLKO GŁOSUJ NA JARKA". ODDAWAJCIE GŁOSY NA PiS,  a 2 linia metra stanie na kolejne 25 lat bo przecież przez najbliższe 4 lata bedzie TVPSmoleńsk.
Możesz sobie komentować na swój diabelski sposób, drwić z katolików, księży, takimi komentarzami dajesz świadectwo o sobie. To właśnie tacy jak ty, prości, niewykształceni patriotycznie i poglądowo ludzie, karmieni bełkotem i jadem przez antypolskie media szkodzą  naszemu krajowi. Gdzie twoja kultura, co za brukowy język! Jeśli ci się w Polsce nie podoba - bo Kaczyński ci wadzi, albo kościół - wolna droga, masz tyle krajów do wyboru. No i jeszcze co? Smoleńsk ci ością w gardle. A gdyby tam w tym samolocie siedziała twoja matka, też nie chciałbyś, żeby była godnie pochowana, nie chciałbyś wiedzieć, dlaczego musiała zginąć? Albo gdyby w jakichkolwiek okolicznościach w wypadku drogowym zginęła, a ktoś taki jak ty obrzucał ją błotem po śmierci i twoją rodzinę, to nie byłoby ci przykro?  Niestety, tylko takich jak ty stać na popieranie partii działającej na szkodę moralności.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Możesz sobie komentować na swój diabelski sposób, drwić z katolików, księży, takimi komentarzami dajesz świadectwo o sobie. To właśnie tacy jak ty, prości, niewykształceni patriotycznie i poglądowo ludzie, karmieni bełkotem i jadem przez antypolskie media szkodzą  naszemu krajowi. Gdzie twoja kultura, co za brukowy język! Jeśli ci się w Polsce nie podoba - bo Kaczyński ci wadzi, albo kościół - wolna droga, masz tyle krajów do wyboru. No i jeszcze co? Smoleńsk ci ością w gardle. A gdyby tam w tym samolocie siedziała twoja matka, też nie chciałbyś, żeby była godnie pochowana, nie chciałbyś wiedzieć, dlaczego musiała zginąć? Albo gdyby w jakichkolwiek okolicznościach w wypadku drogowym zginęła, a ktoś taki jak ty obrzucał ją błotem po śmierci i twoją rodzinę, to nie byłoby ci przykro?  Niestety, tylko takich jak ty stać na popieranie partii działającej na szkodę moralności.
Kolego,to jest pajac i czerwony konfident,szkoda z nim dyskutować.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Przyjedźcie do KWIDZYNA tu tak samo na służbie POLICJANCI chodzą na HAJU i na SPIDZCIE  ; ) W kwidzynie mamy NAGRANIA na policje, ale nie ma kto się tym zająć 
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: