Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

RZEŹ WOŁYŃSKA - 67 ROCZNICA

Utworzony przez SZCZERBIEC, 7 lipca 2010 o 21:58
Za kilka dni - w niedzielę 11 lipca - 67 rocznica Rzezi Wołyńskiej tj. LUDOBÓJSTWA dokonanego prze ukraińskich nacjonalistów spod znaku OUN-UPA na około 150 tys. Polaków mieszkańcach Wołynia, Polesia, Tarnopolszczyzny, Lwowskiego, Podola i Pokucia oraz Podkarpacia i Zamojszczyzny. Do dzisiaj polskie władze ( no i także ukraińskie) nie potępiły krwawych zbrodniarzy którzy nożami, widłami i siekierami mordowali Polaków, często także kobiety i dzieci. Cieszy więc, że wczoraj Sejmik Województwa Lubelskiego, na wniosek PSL-u, potępił banderowskie ludobójstwo ! Sejmik Lubelski potępił ludobójstwo dokonane przez UPA: http://isakowicz.pl/index.php?page=news&am...=8&nid=3167 ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- POLSCE i UKRAINIE – PRZYJAŹŃ i WSPÓŁPRACA ! LUDOBÓJCOM i RZEŹNIKOM z OUN-UPA i SS-GALIZIEN WIECZNA HAŃBA i POTĘPIENIE !!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ukraińcy z OUN-UPA rozpoczęli w 1943r. i prowadzili masową rzeź Polaków zamieszkujących wołyńskie i podolskie wsie ! Wyrzynano wieś po wsi, gminę po gminie, powiat po powiecie. Wszystko to wcześniej zostało dokładnie zaplanowane przez hersztów faszystowskiej UPA Banderę, Szuchewycza i Łebieda. Było to więc - LUDOBÓJSTWO ! Na Wołyniu Polacy byli zaskoczeni i słabi – nie było tam praktycznie akcji odwetowych i dlatego banderowcom udało się tylko tam w ciągu kilku miesięcy wymordować, w bestialski sposób, około 80 tys. Polaków. Polski parlamentariusz Zygmunt Rumel – szef Batalionów Chłopskich na Wołyniu, który udał się na początku lipca 1943r. do sztabu UPA negocjować zawieszenie broni, został przez banderowców pojmany, kilka dni bestialsko torturowano go i na koniec rozerwano końmi w Kustyczach , koło Turzysk , powiat Łuck na Wołyniu. Polskie odwety miały natomiast miejsce w Małopolsce Wschodniej, Podkarpaciu czy Zamojszcźnie – przyczyniły się one do zahamowania upowskiego ludobójstwa. Na tych terenach liczbe pomordowanych Polaków szacuje się na ok. 70 tys. – co daje w sumie - 150 tys. ! Po drugiej stronie liczba Ukraińców pomordowanych w polskich odwetach wynosi ok. 5 tys. Oczywiście każdym – z obu stron - niewinnie zabitym należy się pamięć. Tyle że w Polsce nikt nie zabrania stawiania krzyży na ukraińskich grobach - w przeciwieństwie do zachodniej ”pomarańczowej” Ukrainy – gdzie najczęściej szczątki pomordowanych polskich kobiet i dzieci, od 66 lat leżą w nie poświęconej ziemi, pozbawione drewnianego krzyża … Ostatnio lwowscy nacjonalistyczni radni zażądali likwidacji tych wielu polskich upamiętnień bestialsko pomordowanych Polaków, które jeszcze stoją na Lwowszczyźnie. Jest to kolejna antypolska prowokacja rządzących Lwowem nacjonalistów – z której najbardziej cieszą się przeciwnicy porozumienia polsko-ukraińskiego ( nie pisze pojednania ponieważ do tego jeszcze długa droga)… ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- POLSCE i UKRAINIE – PRZYJAŹŃ i WSPÓŁPRACA ! LUDOBÓJCOM i RZEŹNIKOM z OUN-UPA i SS-GALIZIEN WIECZNA HAŃBA i POTĘPIENIE !!! Za kilka dni - w dn. 11 lipca - 67 rocznica Rzezi Wołyńskiej tj. LUDOBÓJSTWA dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na ok. 150 tys. Polaków, na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Ciekawe czy znowu nasi najważniejsi politycy zignorują kresowe uroczystości, w imię tzw. „strategicznych interesów z Ukrainą” i z Wołynia uczynią nowy cichy „Katyń” ? !
Zaloguj się, aby oddać głos
0
http://imges.webpark.pl/
Zaloguj się, aby oddać głos
0
My Polacy tym różnimy się od Ukraińców, że tych którzy dowodzili polskimi odwetami nie uznajemy za naszych bohaterów narodowych. Tymczasem dla nich ( mam nadzieję że dla stosunkowo nielicznych ) taka kanalia jak komendant UPA - Roman Szuchewycz ps. „Taras Czuprynka” – krwawy zbrodniarz - porównywalny z Berią czy Hilmlerem – rozkazujący banderowcom w 1944r. – „Polaków wycinać w pień” - to oficjalny bohater narodowy Ukrainy. Ciekawe co było ważniejsze dla Juszczenki gdy nadawał temu bydlakowi ten tytuł : mordowanie Polaków w latach 1943-45 czy też dowodzenie wyłapywaniem i mordowaniem Żydów we Lwowie w lipcu 1941 r. ?! Polacy z Ukraińcami na pewno porozumieją się i znajdą drogę ku pojednaniu. Natomiast z banderowcami i postupowcami żadnego dialogu być nie powinno – dopóki nie pokajają się i nie przeproszą za bestialskie wymordowanie 150 tys. Polaków – w tym większości kobiet i dzieci. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- POLSCE i UKRAINIE – PRZYJAŹŃ i WSPÓŁPRACA ! LUDOBÓJCOM i RZEŹNIKOM z OUN-UPA i SS-GALIZIEN WIECZNA HAŃBA i POTĘPIENIE !!! Za dwa dni w niedzielę - w dn. 11 lipca - 67 rocznica Rzezi Wołyńskiej tj. LUDOBÓJSTWA dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na ok. 150 tys. Polaków, na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Ciekawe czy znowu nasi najważniejsi politycy zignorują kresowe uroczystości, w imię tzw. „strategicznych interesów z Ukrainą” i z Wołynia uczynią nowy cichy „Katyń” ? !
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Nacjonaliści jednakowo jesteście siebie warci. Bez różnicy czy Ustasze, Czetnicy , Akowcy czy Upowcy itd ... Tu tylko kwestia geopolityki i skuteczności eliminacji
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Nie możemy zapomnieć o Rzezi Wołyńskiej ( tak naprawdę wołyńsko-podolskiej)! Ukraińcy udają, że nie było ludobójstwa 150 tys. Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, w latach 1943-45r. Co więcej - autorów mordów jak Bandere, Szuchewycza czy Sawura wynoszą na piedestał ukraińskiej chwały narodowej. Wszelkie granice ludzkiej przyzwoitości przekracza zwłaszcza były prezydent Ukrainy - Wiktor Juszczenko – namiętnie gloryfikował pospolitych bandytów i nazistów! Jak można jednać się z narodem, którego przywódcy oficjalnie uznają tych którzy mordowali Polaków za - bohaterów ? Miejmy nadzieję, że ekipa Janukowycza zdecydowanie odetnie się od antypolskich wyczynów nacjonalisty Juszczenki ! Dla przyszłego pojednania konieczne są trzy rzeczy : - powiedzenie całej prawdy o dokonanym ludobójstwie, - potępienie sprawców mordów , - godne upamiętnienie pamięci niewinnych ofiar . Przyszłe pojednanie musi być oparte na prawdzie historycznej !!! Szkoda że politycy traktują to hasło wybiórczo ! --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Zapomniani bohaterowie: - Zygmunt Rumel – szef BCh na Wołyniu – udał się jako parlamentariusz na początku lipca 1943r. do sztabu UPA – a ci zbrodniarze zamęczyli go poprzez rozerwanie końmi , - Henryk Cybulski „Harry” – bohaterski dowódca polskiej samoobrony w Przebrażu na Wołyniu - pod jego przywództwem zgromadzeni w tek miejscowości Polacy wraz z uciekinierami z innych wsi zwycięsko bronili się przed hordami upowców, - Stanisław Basaj „Ryś” – legendarny dowódca BCh w Hrubieszowkiem - to dzięki niemu wiele hrubieszowskich i także tomaszowskich wsi zostało ocalonych od banderowskiego ludobójstwa - upowcy pojmali go podstępem w Kryłowie nad Bugiem, a następnie po bestialskich torturach skręcili w kieracie……. -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- POLSCE i UKRAINIE – PRZYJAŹŃ i WSPÓŁPRACA ! LUDOBÓJCOM i RZEŹNIKOM z OUN-UPA i SS-GALIZIEN WIECZNA HAŃBA i POTĘPIENIE !!! Już jutro w niedzielę - w dn. 11 lipca - 67 rocznica Rzezi Wołyńskiej tj. LUDOBÓJSTWA dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na ok. 150 tys. Polaków, na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Ciekawe czy znowu nasi najważniejsi politycy zignorują kresowe uroczystości, w imię tzw. „strategicznych interesów z Ukrainą” i z Wołynia uczynią nowy cichy „Katyń” ? ! Ps. Jeżeli się pisze o zbrodni katyńskiej czy o niemieckim ludobójstwie w Oświęcimiu lub w czasie Powstania Warszawskiego to jest się nazywanym patriotą - a już jak ruszyć temat ukraińskich mordów na Wołyniu i Podolu to okrzykną cię - nacjonalistą ?! Czy jest sprawiedliwe że tak w Polsce wybiórczo traktujemy nasza pamieć historyczną i nasze polskie ofiary różnicujemy ze względu na oprawcę ?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
Nacjonaliści jednakowo jesteście siebie warci. Bez różnicy czy Ustasze, Czetnicy , Akowcy czy Upowcy itd ... Tu tylko kwestia geopolityki i skuteczności eliminacji
Ale już dawno się skończyła wojna. Święci Krzyżacy przyszli Polakom na pomoc i pokonali pogańskich Jaćwingów wyrzynając ich całkowicie w pień.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Należy starać się zrozumieć rozgoryczenie Kresowian, których postulaty, nie są realizowane od lat, a dotyczą jedynie godnego upamiętnienia bestialsko pomordowanych przez banderowców, na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej - ok. 150 tys. Polaków. W kwestiach tych występuje olbrzymia asymetria .Zabici (niektórzy też pomordowani) na terenie obecnej Polski - Ukraińcy mają swoje cmentarze i pomniki – w przeciwieństwie do wołyńskich i podolskich Polaków, gdzie najczęściej do dzisiaj Ukraińcy nie pozwalają postawić nawet krzyża ! Proszę się postawić w sytuacji Kresowian, których bliscy do dzisiaj leżą w nie poświęconej ziemi, a nad nimi rosną krzaki lub srają krowy ! Taka jest prawda ! Skoro jesteśmy od kilkunastu lat w tak dobrych stosunkach z Ukrainą, to dlaczego nie można załatwić pozytywnie tak zdawałby się prostej sprawy jak postawienie zwykłych krzyży ?! Należy zaznaczyć, że szacuje się liczbę Polaków pomordowanych przez zbrodniarzy z OUN-UPA i SS-Galizien na ok. 150 tys., gdy tymczasem Ukraińców w wyniku polskich akcji prewencyjno-odwetowych AK, BCh i NSZ – ok. 5 tys. Doszło do tego że w świadomości społecznej absurdalnie zrównano Akcję Wisła ( tj. przymusowe przesiedlenie z Lubelszczyzny i Podkarpacia ok. 150 tys. Ukraińców na Ziemie Odzyskane ) z Akcją Wołyń ( tj. ludobójczą rzezią ok. 150 tys. Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej). Nie wolno zapominać kto był katem , a kto ofiarą ! ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- POLSCE i UKRAINIE – PRZYJAŹŃ i WSPÓŁPRACA ! LUDOBÓJCOM i RZEŹNIKOM z OUN-UPA i SS-GALIZIEN WIECZNA HAŃBA i POTĘPIENIE !!! Już jutro w niedzielę - w dn. 11 lipca - 67 rocznica Rzezi Wołyńskiej tj. LUDOBÓJSTWA dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na ok. 150 tys. Polaków, na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Ciekawe czy znowu nasi najważniejsi politycy zignorują kresowe uroczystości, w imię tzw. „strategicznych interesów z Ukrainą” i z Wołynia uczynią nowy cichy „Katyń” ? !
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Zbrodnia w Rudzie Różanieckiej - zbrodnia dokonana 10 października 1944 w lesie koło Rudy Różanieckiej przez funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej oraz polską ludność cywilną z Rudy Różanieckiej na ukraińskiej ludności cywilnej. Według sprawców, egzekucja została dokonana w odwecie za zabójstwa Polaków z Rudy Różanieckiej. W egzekucji zginęło 32 mieszkańców Nowego i Starego Lublińca. Przebieg zbrodni 9 października 1944 r. na groblach w pobliżu przysiółka Lublińca Nowego – Ostrówki, dokonano napadu na leśniczego i trzech gajowych z Rudy Różanieckiej, którzy udali się tam w celu wykrycia i ukarania sprawców nielegalnej wycinki lasu. Trzech z nich uprowadzono, jednemu zaś udało się zbiec i powiadomić o całym zajściu posterunek MO w Rudzie Różanieckiej. Po uprowadzonych zaginął wszelki ślad. O napad mieszkańcy Rudy posądzili Ukraińców z Lublińca Nowego. W rezultacie akcji odwetowej, którą przeprowadzono siłami milicji z posterunków w Rudzie Różanieckiej, Cieszanowie i Folwarku, kierując się zasadą odpowiedzialności zbiorowej, z Lublińca Nowego uprowadzono 35 zakładników. Wkrótce dwie osoby, w tym księdza Kozenkę zwolniono, aby mógł przekazać mieszkańcom wioski ultimatum. Warunkiem ultimatum był powrót przed końcem dnia uprowadzonych leśników. W innym wypadku zagrożono rozstrzelaniem wszystkich pozostałych zakładników (jednego z zakładników zabito podczas próby ucieczki w pobliżu stawów). Pozostałych Ukraińców osadzono na posterunku MO w Rudzie Różanieckiej. Po upływie terminu ultimatum i nie spełnieniu postawionego warunku, 10 października 1944 wszystkich zakładników rozstrzelano. Zamordowanych zakopano w pobliżu w starych okopach, po pewnym czasie ciała wykopano i przeniesiono w inne, nieznane miejsce. Ciał nie odnaleziono do chwili obecnej. Symboliczna mogiła pomordowanych znajduje się na greckokatolickim cmentarzu w Lublińcu. http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/3/37/RudaLubliniec1.JPG
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Głód na Ukrainie miał stworzyć nowego człowieka http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/artic...EKEND/950595591 Na Ukrainie znikały całe wsie i osady. Widok trupów na ulicach spowszedniał do tego stopnia, że przestał przeszkadzać. Bywało, że jedzono zwłoki.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
no tak i tą zbrodnię także należy potępić - problem w tym ze wcześniej na Wołyniu i Podolu takich ukraińskich zbrodni na Polakach były setki - to właśnie uwielbiani przez Juszczenkę i Tymoszenko - Bandera i Szuchewycz herszci OUN-UPA, rozpoczęli masowe ludobójstwo Polaków ... Poniżej metody mordów jakie preferowali upowcy głosząc chwałę "samostijnej ukrainy": , "Dr Aleksander Korman 135 tortur i okrucieństw stosowanych przez terrorystów OUN-UPA na ludności polskiej Kresów Wschodnich Wymienione poniżej metody tortur i okrucieństw stanowią tylko przykłady i nie obejmują pełnego zbioru, stosowanych przez terrorystów OUN-UPA metod pozbawiania życia - polskich dzieci, kobiet i mężczyzn w męczarniach. Pomysłowość tortur była nagradzana. Zbrodnia przeciw ludzkości popełniona przez ukraińskich terrorystów może być przedmiotem badań nie tylko historyków, prawników, socjologów, ekonomistów, ale także i psychiatrów. Jeszcze dzisiaj po upływie ponad 50 lat od tych tragicznych wydarzeń niektórym, którzy ocalili życie, przy relacjonowaniu przeżyć występuje drżenie rąk i szczęk, a głos załamuje się w krtani. 001. Wbijanie dużego i grubego gwoździa do czaszki głowy. 002. Zdzieranie z głowy włosów ze skórą (skalpowanie). 003. Zadawanie ciosu obuchem siekiery w czaszkę głowy. 004. Zadawanie ciosu obuchem siekiery w czoło. 005. Wyrzynanie na czole "orła". 006. Wbijanie bagnetu w skroń głowy. 007. Wyłupywanie jednego oka. 008. Wybieranie dwoje oczu. 009. Obcinanie nosa. 010. Obcinanie jednego ucha. 011. Obrzynanie obydwu uszu. 012. Przebijanie kołami dzieci na wylot. 013. Przebijanie zaostrzonym grubym drutem ucha na wylot drugiego ucha. 014. Obrzynanie warg. 015. Obcinanie języka. 016. Podrzynanie gardła. 017. Podrzynanie gardła i wyciąganie przez otwór języka na zewnątrz. 018. Podrzynanie gardła i wkładanie do otworu szmaty. 019. Wybijanie zębów. 020. Łamanie szczęki. 021. Rozrywanie ust od ucha do ucha. 022. Kneblowanie ust pakułami przy transporcie jeszcze żywych ofiar. 023. Podcinanie szyi nożem lub sierpem. 024. Zadawanie ciosu siekierą w szyję. 025. Pionowe rozrąbywanie siekierą głowy. 026. Skręcanie głowy do tyłu. 027. Robienie miazgi z głowy przez wkładanie głowy w ściski zaciskane śrubą. 028. Obcinanie głowy sierpem. 029. Obcinanie głowy kosą. 030. Odrąbywanie głowy siekierą. 031. Zadawanie ciosu siekierą w szyję. 032. Zadawanie ran kłutych w głowie. 033. Cięcie i ściąganie wąskich pasów skóry z pleców. 034. Zadawanie innych ran ciętych na plecach. 035. Zadawanie ciosów bagnetem w plecy. 036. Łamanie kości żeber klatki piersiowej. 037. Zadawanie ciosu nożem lub bagnetem w serce lub okolice serca. 038. Zadawanie ran kłutych nożem lub bagnetem w pierś. 039. Obcinanie kobietom piersi sierpem. 040. Obcinanie kobietom piersi i posypywanie ran solą. 041. Obrzynanie sierpem genitalii ofiarom płci męskiej. 042. Przecinanie tułowia na wpół piłą ciesielską. 043. Zadawanie ran kłutych brzucha nożem lub bagnetem. 044. Przebijanie brzucha ciężarnej kobiecie bagnetem. 045. Rozcinanie brzucha i wyciąganie jelit na zewnątrz u dorosłych. 046. Rozcinanie brzucha kobiecie w zaawansowanej ciąży i w miejsce wyjętego płodu, wkładanie np. żywego kota i zaszywanie brzucha. 047. Rozcinanie brzucha i wlewanie do wnętrza wrzątku - kipiącej wody. 048. Rozcinanie brzucha i wkładanie do jego wnętrza kamieni oraz wrzucanie do rzeki. 049. Rozcinanie kobietom ciężarnym brzucha i wrzucanie do wnętrza potłuczonego szkła. 050. Wyrywanie żył od pachwiny, aż do stóp. 051. Wkładanie do pochwy - wagina rozżarzonego żelaza. 052. Wkładanie do waginy szyszek sosny od strony wierzchołka. 053. Wkładanie do waginy zaostrzonego kołka i przepychanie aż do gardła, na wylot. 054. Rozcinanie kobietom przodu tułowia ogrodniczym scyzorykiem, od waginy, aż po szyję i pozostawienie wnętrzności na zewnątrz. 055. Wieszanie ofiar za wnętrzności. 056. Wkładanie do waginy szklanej butelki i jej rozbicie. 057. Wkładanie do otworu analnego szklanej butelki i jej stłuczenie. 058. Rozcinanie brzucha i wsypywanie do wnętrza karmy dla zgłodniałych świń tzw. osypki, który to pokarm wyrywały razem z jelitami i innymi wnętrznościami. 059. Odrąbywanie siekierą jednej ręki. 060. Odrąbywanie siekierą obydwóch rąk. 061. Przebijanie dłoni nożem. 062. Obcinanie palców u ręki nożem. 063. Obcinanie dłoni. 064. Przypalanie wewnętrznej strony dłoni na gorącym blacie kuchni węglowej. 065. Odrąbywanie pięty. 066. Odrąbywanie stopy powyżej kości piętowej. 067. Łamanie kości rąk w kilku miejscach tępym narzędziem. 068. Łamanie kości nóg w kilku miejscach tępym narzędziem. 069. Przecinanie tułowia na wpół piłą ciesielską, obłożonego z dwóch stron deskami. 070. Przecinanie tułowia na wpół specjalną piłą drewnianą. 071. Obcinanie piłą obie nogi. 072. Posypywanie związanych nóg rozżarzonym węglem. 073. Przybijanie gwoździami rąk do stołu, a stóp do podłogi. 074. Przybijanie w kościele na krzyżu rąk i nóg gwoździami. 075. Zadawanie ciosów siekierą w tył głowy, ofiarom ułożonym uprzednio głową do podłogi. 076. Zadawanie ciosów siekierą na całym tułowiu. 077. Rąbanie siekierą całego tułowia na części. 078. Łamanie na żywo kości nóg i rąk w tzw. kieracie. 079. Przybijanie nożem do stołu języczka małego dziecka, które później wisiało na nim. 080. Krajanie dziecka nożem na kawałki i rozrzucanie ich wokół. 081. Rozpruwanie brzuszka dzieciom. 082. Przybijanie bagnetem małego dziecka do stołu. 083. Wieszanie dziecka płci męskiej za genitalia na klamce drzwi. 084. Łamanie stawów nóg dziecka. 085. Łamanie stawów rąk dziecka. 086. Zaduszenie dziecka przez narzucenie na niego różnych szmat. 087. Wrzucanie do głębinowych studni małych dzieci żywcem. 088. Wrzucanie dziecka w płomienie ognia palącego się budynku. 089. Rozbijanie główki niemowlęcia przez wzięcie go za nóżki i uderzenie o ścianę lub piec. 090. Powieszenie za nogi zakonnika pod amboną w kościele. 091. Wbijanie dziecka na pal. 092. Powieszenie na drzewie kobiety do góry nogami i znęcanie się nad nią przez odcięcie piersi i języka, rozcięcie brzucha i wybranie oczu oraz odcinanie nożami kawałków ciała. 093. Przybijanie gwoździami małego dziecka do drzwi. 094. Wieszanie na drzewie głową do góry. 095. Wieszanie na drzewie nogami do góry. 096. Wieszanie na drzewie nogami do góry i osmalanie głowy od dołu ogniem zapalonego pod głową ogniska. 097. Zrzucanie w dół ze skały. 098. Topienie w rzece. 099. Topienie przez wrzucenie do głębinowej studni. 100. Topienie w studni i narzucanie na ofiarę kamieni. 101. Zadźganie widłami, a potem pieczenie kawałków ciała na ognisku. 102. Wrzucenie dorosłego w płomienie ogniska na polanie leśnej, wokół którego ukraińskie dziewczęta śpiewały i tańczyły przy dźwiękach harmonii. 103. Wbijanie koła do brzucha na wylot i utwierdzanie go w ziemi. 104. Przywiązanie do drzewa człowieka i strzelanie do niego jak do tarczy strzelniczej. 105. Prowadzenie nago lub w bieliźnie na mrozie. 106. Duszenie przez skręcanie namydlonym sznurem zawieszonym na szyi, zwanym arkanem. 107. Wleczenie po ulicy tułowia przy pomocy sznura zaciśniętego na szyi. 108. Przywiązanie nóg kobiety do dwóch drzew oraz rąk ponad głową i rozcinanie brzucha od krocza do piersi. 109. Rozrywanie tułowia przy pomocy łańcuchów. 110. Wleczenie po ziemi przywiązanego do pojazdu konnego. 111. Wleczenie po ulicy matki z trojgiem dzieci, przywiązanych do wozu o zaprzęgu konnym w ten sposób, że jedną nogę matki przywiązano łańcuchem do wozu, a do drugiej nogi matki jedną nogę najstarszego dziecka, a do drugiej nogi najstarszego dziecka przywiązano nogę młodszego dziecka, a do drugiej nogi młodszego dziecka, przywiązano nogę dziecka najmłodszego. 112. Przebicie tułowia na wylot lufą karabinu. 113. Ściskanie ofiary drutem kolczastym. 114. Ściskanie razem dwie ofiary drutem kolczastym. 115. Ściskanie więcej ofiar razem drutem kolczastym. 116. Periodyczne zaciskanie tułowia drutem kolczastym i co kilka godzin polewanie ofiary zimną wodą w celu odzyskania przytomności i odczuwania bólu i cierpienia. 117. Zakopywanie ofiary do ziemi na stojąco po szyję i w takim stanie jej pozostawienie. 118. Zakopywanie żywcem do ziemi po szyję i ścinanie później głowy kosą. 119. Rozrywanie tułowia na wpół przez konie. 120. Rozrywanie tułowia na wpół przez przywiązanie ofiary do dwóch przygiętych drzew i następnie ich uwolnienie. 121. Wrzucanie dorosłych w płomienie ognia palącego się budynku. 122. Podpalanie ofiary oblanej uprzednio naftą. 123. Okładanie ofiary dookoła słomą-snopem i jej podpalenie, czyniąc w ten sposób pochodnię Nerona. 124. Wbijanie noża w plecy i pozostawienie go w ciele ofiary. 125. Wbijanie niemowlęcia na widły i wrzucanie go w płomienie ognia. 126. Wyrzynanie żyletkami skóry z twarzy. 127. Wbijanie dębowych kołków pomiędzy żebra. 128. Wieszanie na kolczastym drucie. 129. Zdzieranie z ciała skóry i zalewanie rany atramentem oraz oblewanie jej wrzącą wodą. 130. Przymocowanie tułowia do oparcia i rzucanie w nie nożami. 131. Wiązanie - skuwanie rąk drutem kolczastym. 132. Zadawanie śmiertelnych uderzeń łopatą. 133. Przybijanie rąk do progu mieszkania. 134. Wleczenie ciała po ziemi, za nogi związane sznurem. 135. Przybijanie małych dzieci dookoła grubego rosnącego drzewa przydrożnego, tworząc w ten sposób tzw. "wianuszki". Źródło: Na Rubieży (Nr 35, 1999 r.)
Zaloguj się, aby oddać głos
0
I po co takie długie posty, i to cytaty z jakiegoś komucha. Napisz swoimi słowami i krótko - będzie jakaś rzeź w rocznicę, czy nie.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Głód na Ukrainie napisał:
Głód na Ukrainie miał stworzyć nowego człowieka http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/artic...EKEND/950595591 Na Ukrainie znikały całe wsie i osady. Widok trupów na ulicach spowszedniał do tego stopnia, że przestał przeszkadzać. Bywało, że jedzono zwłoki.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Klub wzajemnej adoracji napisał:
http://imges.webpark.pl/
Mowa nienawiści (ang. hate speech) - używanie języka w celu znieważenia, pomówienia lub rozbudzenia nienawiści wobec pewnej osoby, grupy osób lub innego wskazanego przez mówcę podmiotu[1][2][3]. Narzędzie rozpowszechniania antyspołecznych uprzedzeń i dyskryminacji ze względu na rozmaite cechy, takie jak: rasa (rasizm), pochodzenie etniczne (ksenofobia), narodowość (szowinizm), płeć (seksizm), tożsamość płciowa (transfobia), orientacja psychoseksualna (homofobia), wiek (ageizm), światopogląd, itd Aspekty prawne w Polsce W Polsce znieważanie lub nawoływanie do nienawiści na tle narodowościowym, rasowym, etnicznym, wyznaniowym jest zabronione i karalne na podstawie art. 256 i 257 Kodeksu karnego. Nie ma w Polsce przepisu szczególnego prawa karnego chroniącego wprost osoby przed nienawiścią z powodu orientacji psychoseksualnej lub tożsamości płciowej. Jednak w zależności od stanu faktycznego zachowanie osoby używającej mowy nienawiści może wyczerpywać znamiona przestępstwa, np. z art. 190, 212 lub 216 Kodeksu karnego
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Podżeganie do nienawiści napisał:
Mowa nienawiści (ang. hate speech) - używanie języka w celu znieważenia, pomówienia lub rozbudzenia nienawiści wobec pewnej osoby, grupy osób lub innego wskazanego przez mówcę podmiotu[1][2][3]. Narzędzie rozpowszechniania antyspołecznych uprzedzeń i dyskryminacji ze względu na rozmaite cechy, takie jak: rasa (rasizm), pochodzenie etniczne (ksenofobia), narodowość (szowinizm), płeć (seksizm), tożsamość płciowa (transfobia), orientacja psychoseksualna (homofobia), wiek (ageizm), światopogląd, itd Aspekty prawne w Polsce W Polsce znieważanie lub nawoływanie do nienawiści na tle narodowościowym, rasowym, etnicznym, wyznaniowym jest zabronione i karalne na podstawie art. 256 i 257 Kodeksu karnego. Nie ma w Polsce przepisu szczególnego prawa karnego chroniącego wprost osoby przed nienawiścią z powodu orientacji psychoseksualnej lub tożsamości płciowej. Jednak w zależności od stanu faktycznego zachowanie osoby używającej mowy nienawiści może wyczerpywać znamiona przestępstwa, np. z art. 190, 212 lub 216 Kodeksu karnego
Rozumiem - sugerujesz że pisanie o banderowskim ludobójstwie jest według ciebie - nawoływaniem do nienawiści. Jak widać bardzo nie podoba ci się że ktoś może pisać prawdę o tych zbrodniach - dlaczego ?! Czyżbyś był postbanderowcem ? Jak tak dalej pójdzie to już niedługo zabronią Polakom pisać o niemieckich mordach w czasie Powstania Warszawskiego lub o rosyjskim ludobójstwie w Katyniu ! Zawsze można przecież powiedzieć że pisanie o tych niemieckich i rosyjskich zbrodniach jest nawoływaniem do nienawiści przeciwko Niemcom i Rosjanom. Na razie zaczęli od Wołynia i banderowskiego ludobójstwa . Niedoczekanie wasze banderowskie ścierwa
Zaloguj się, aby oddać głos
0
TO CO CHCESZ TERAZ MORDOWAĆ RUSINÓW
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Prosty jazyk i inszyja rehijanalnyja mowy Polszczy Taja staronka na adnoj z rehijanalnych moŭ Polszczy - na hetak zwanym prostym jazyku. Jaho użyvajuć niekatoryja życharý (mieszkancy) Padlaskaho Wajewodztwa. U naszym krai apracza polskaj używajetsa toża mnoho inszych moŭ. Niekatoryja ź ich pajawilisa u nas dawoli niduŭno (np. wietnamska), ale na inszych na soniasznim (dzisiejszym) abszary Polszczy ludzi hawaryli użo stahodźia tamu. Tyja mowy aŭtachtonyja, heto znaczyć, szto jane u Polszczy tak samo u sibie jak i polska mowa. Najvażniejszyja ź jich heto: 1. Kaszubska mowa (Pamorskaje Wajewodztwo) 2. Litoŭska mowa (paŭnoczna czastka Padlaskaho Wajewodztwa) 3. Nimiecka mowa (Apolskaje Wajewodztwo) 4. Prosty jazyk i biełaruska mowa (uschodnia czastka Padlaskaho Wajewodztwa) 5. Szlonski dyjalekt (Szlonskaje Wajewodztwo) 6. Ukrainska mowa (Warminska-Mazurskaje i Zachodniepamorskaje Wajewodztwo) i łamkoŭska mowa (Dalnaszlonskaje Wajewodztwo) - paśla pierasielenioŭ u ramkach akcyi Wisła Pahlań toża mapu Polszczy z rehijanalnymi mowami. http://cybervioska.w.interia.pl/index_w.htm
Zaloguj się, aby oddać głos
0
BIEŁARUS Z LIPSKA napisał:
TO CO CHCESZ TERAZ MORDOWAĆ RUSINÓW
Na jakiej podstawie wysnułeś takie absurdalne stwierdzenie? Chodzi jedynie o to aby państwo polskie w końcu zaczęło czcić polskie ofiary banderowskiego ludobójstwa TAK SAMO jak to robi w stosunku do ofiar zbrodni niemieckich czy rosyjski! Tylko tyle - czy to aż tak dużo ?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
KOLEŚ A O CO CI W OGÓLE CHODZI????
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Pan Szczerbiec bardzo rzeczowo i obiektywnie pisze o zbrodni wołyńskiej, o ludobójstwie. Znam ten temat z historii rodzinnych, bo moja mama z lat dziecinnych wyniosła obraz Ukraińca jako dzikiego i bezwzględnego mordercy. A w czasie okupacji mieszkała zaledwie na obrzeżach terenów objętych akcją UPA. Pamiętam słowa mamy, która mówiła, że jako kilkuletnie dziecko myślała często o tym, że jeśli przyjdzie ginąć, to chciałaby szybko umrzeć, najlepiej być po prostu zastrzelona, żeby jej tylko Ukraińcy nie męczyli. Kuzyn mamy zaś opowiadał o swoim koledze z AK, który w porywie rozpaczy, po wymordowaniu w nieprawdopodobnie okrutny sposób przez Ukraińców jego najbliższych, samotnie pojechał do wsi ukraińskiej, z której pochodzili mordercy i urządził tam strzelaninę. Zginął wtedy, ale śmierci właściwie szukał. Mimo to zagrożeni eksterminacją Polacy tłumaczyli Ukraińców: że to wina Niemców, którzy "podpuścili" jedną grupę narodowościową przeciwko drugiej. Dla mnie długie lata twarz Ukrainy to było dzikie zwierzęce oblicze "rezuna". Teraz mam wielu znajomych i przyjaciół Ukraińców, ale gdy czytam takie wypowiedzi Ukraińców, jak na tym forum, myślę sobie, że trzeba im przypominać tamte czasy, aby pamiętali i nie dali się znowu wmanewrować w działania, które żadnemu narodowi ani chwały, ani pożytku nie przyniosą.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Strona 1 z 2

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: