Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Wikana-Start Lublin - WKS Śląsk Wrocław 52:85

Utworzony przez tomek, 19 października 2012 o 21:31 Powrót do artykułu
kto był na meczu? chociaż któryś z zawodników podjął walkę ??
Zaloguj się, aby oddać głos
0
derwisz rzuca lublin po raz koleiny na kolana ! kto i dlaczego promuje to nieudacznictwo , co za Frajer płaci tym ludziom ???!!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Panie trenerze Derwisz, ja Pana błagam, no niech Pan się do dymisji poda. Naprawdę proszę!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Banda Złodzieji!!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Bez życia, bez wiary, bez pomysłu. Zatrudnijcie trenera z zewnątrz. Niech nie będzie powiązany z tym lubelskim piekiełkiem. Lublinianie kochają koszykówkę, ale jak się ogląda mecze w którym nie widać zaangażowania, a goście przyjechali z nastawieniem mentalnym jak na trening i jadą naszych 33 oczkami to zęby bolą. Można taki mecz przegrać, bo chyba tylko najwięksi optymiści wierzyli w sukces ze Śląskiem, ale trzeba na boisku zostawić pot, krew i serce. A za taki mecz chociaż przegrany koszykarze dostali by brawa, bo kibiców znających się na baskecie w Lublinie nie brakuje. A tak pozostaje się wstydzić. Szkoda, że to kibice się wstydzą. A naszych graczy stać na idiotyczne tłumaczenie że nie są zgrani.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ten frajer to "podatnik". Na razie na tą "wielką koszykówkę" wyłożono z miejskiej kasy 200 tys.. Teraz dojdzie kolejna kasa na nową dziką kartę.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Pan Kowalski mówi ,że brakuje zgrania, że drużyna przebudowana, że coś tam jeszcze. A ja mu mówię - zacznijcie biegać ,bronić, krzyczeć ,bo jak się na was patrzy ( a byłem na meczu ) to wyglądacie jak stare baby które mają wszystkow d...pie. A jak wam się niechce to zdajcie sprzęt do magazynu i dajcie sobie spokój ze sportem. Na prawdę ,żadna strata dla tej dyscypliny. Inna sprawa to Pan Derwisz - takiego bez jaj człowieczka to Lublin jeszcze w koszykówce nie miał. Można postawić pytanie bardziej ogólne - Czy ktoś może się dziwić ,że basket polski jest na tak miernym poziomie skoro przy tej dyscyplinie " kręcą " się takie nieudaczniki bez elementarnej wiedzy jak w/w Pan. Ogólnie totalna katastrofa - szkoda czasu i tych 12 zł. na to sportowe nieporozumienie.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Idę o zakład,że gdyby mecze ze Spójnią i Śląskiem nie odbywały się na Globusie a w hali MOSiR,takich batów by nie było. W większej hali bardziej odczuwa się niską frekwencję ze strony kibiców i brak dopingu ze strony tych obecnych. Bo nie oszukujmy się kibice lubelskiej koszykówki,żyjący dawną świetnością,tak kiedyś umiejący dopingować i robić atmsoferę na parkiecie,zachowują się obecnie jak na szachowym meczu. Pan spiker prosi o wsparcie chociażby oklaskami,żadnej odpowiedzi.I to w momencie kiedy gra jest w miarę wyrównana a rywal nie uciekł na większy niż kilku-punktowy dystans. To nic,że Derwisz,że Pelczar, można się na nich słusznie wkurzyć ale to nie tłumaczy tej zimnej obojętności, czasami braku jakiejkolwiek sympatii do swojego zespołu. Takiej irytującej sennej atmosfery,nie ma chyba na żadnym innym parkiecie 1 ligi. W wielu klubach gra znacznie więcej zawodników pochodzących z zewnątrz niż w Lublinie. Tutaj jest ich obecnie słownie : trzech.Misiewicz,Szczypka i Wilczek.Cała resztą to zawodnicy wywodzący się z miasta,czy regionu.Niektórzy zaglądają w metryki,tak jakby nie wiedzieli,że metryki zawodników w innych klubach też są stare i z powodzeniem grają zawodnicy w podobnym wieku i starsi. To nie przypadek,że Start lepiej jak na razie zaprezentował się na wyjazdach.Jeden mecz bez problemu wygrał,w innym przegrał na styku,ze słabą drużyną ale mającą gorące wsparcie kibiców,co czasem skutkuje gwizdkami sędziów,pomagających nieco gospodarzom.W trzecim z kolei,po początkowym 7 punktowym prowadzeniu zanotował rzadko spotykaną serię odgwizdanych fauli i przewinień technicznych. Na pewno nie odbywało się to w sennej atmosferze,obojętności kibiców gospodarzy. Mało jest sędziów,którzy nie poddają się presji gorąco reaugujących kibiców,znamy to z przeszłości, bo te nasze dawne drużyny nie zawsze były w formie ale dzięki dopingowi,gorącej atmosferze przynajmniej się nie kompromitowały i podejmowały walkę.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
marek napisał:
Idę o zakład,że gdyby mecze ze Spójnią i Śląskiem nie odbywały się na Globusie a w hali MOSiR,takich batów by nie było. W większej hali bardziej odczuwa się niską frekwencję ze strony kibiców i brak dopingu ze strony tych obecnych. Bo nie oszukujmy się kibice lubelskiej koszykówki,żyjący dawną świetnością,tak kiedyś umiejący dopingować i robić atmsoferę na parkiecie,zachowują się obecnie jak na szachowym meczu. Pan spiker prosi o wsparcie chociażby oklaskami,żadnej odpowiedzi.I to w momencie kiedy gra jest w miarę wyrównana a rywal nie uciekł na większy niż kilku-punktowy dystans. To nic,że Derwisz,że Pelczar, można się na nich słusznie wkurzyć ale to nie tłumaczy tej zimnej obojętności, czasami braku jakiejkolwiek sympatii do swojego zespołu. Takiej irytującej sennej atmosfery,nie ma chyba na żadnym innym parkiecie 1 ligi. W wielu klubach gra znacznie więcej zawodników pochodzących z zewnątrz niż w Lublinie. Tutaj jest ich obecnie słownie : trzech.Misiewicz,Szczypka i Wilczek.Cała resztą to zawodnicy wywodzący się z miasta,czy regionu.Niektórzy zaglądają w metryki,tak jakby nie wiedzieli,że metryki zawodników w innych klubach też są stare i z powodzeniem grają zawodnicy w podobnym wieku i starsi. To nie przypadek,że Start lepiej jak na razie zaprezentował się na wyjazdach.Jeden mecz bez problemu wygrał,w innym przegrał na styku,ze słabą drużyną ale mającą gorące wsparcie kibiców,co czasem skutkuje gwizdkami sędziów,pomagających nieco gospodarzom.W trzecim z kolei,po początkowym 7 punktowym prowadzeniu zanotował rzadko spotykaną serię odgwizdanych fauli i przewinień technicznych. Na pewno nie odbywało się to w sennej atmosferze,obojętności kibiców gospodarzy. Mało jest sędziów,którzy nie poddają się presji gorąco reaugujących kibiców,znamy to z przeszłości, bo te nasze dawne drużyny nie zawsze były w formie ale dzięki dopingowi,gorącej atmosferze przynajmniej się nie kompromitowały i podejmowały walkę.
No i wszystko jasne - brak dopingu przyczyną bylejakości WIKANY. A może najpierw pokazali by choć jakąś wolę walki ,zwycięstwa - może wtedy przyszedłby i doping.Ale gwiazdory chcą oklasków już na rozgrzewce.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Predzej min Mucha poda sie do dymisji niz CI dwaj "bracia",trzeba miec odrobine honoru i JAJA!!ale jak to oderwac sie od koryta?
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: