Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Noc Chwały: W sylwestra wznieś toast dla Jezusa

Utworzony przez STYX, 28 grudnia 2010 o 19:59
A ujebać się na maksa można ?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
STYX napisał:
A ujebać się na maksa można ?
Jeśli tak dla zdrowotności - pij ile możesz.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
(ch) WAŁA JEZUSOWI ! KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW prowadzący w internecie AKADEMIĘ SZTUK CUDOWNYCH z katedrą SŁOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO ŚMIEJĄ SIĘ POLACY oraz faKULtetem Axcelencja Pedoł nigdy nie pozostawał obojętnym na sprawy Kościelne wyglądające w świetle wia(g)ry niczym parowóz w zestawieniu z najnowszą generacją KUL-ei sterowanych cyfrowo! KZ NSZZSOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC serwuje szopkę 2010 pod tytułem „ OTO SZOPKA ”: Stojąc przodem do szopki: z lewej strony Krzyż; pod Krzyżem Biały Krążek i Flaszka Wina. Na dole napis: ECCE HOMO . Z prawej strony: Ojciec Św .(irnięty) z Prezerwatywą na głowie zamiast czapki, w ręce laska o nazwie i wyglądzie Penis Angelicus . Na dole napis: ECCE S (u) PREMEN . U góry w miejsce tradycyjnego „Gloria...” aktualny slogan: „ DOROSŁE DZIECI MAJĄ ŻAL ZA KIEPSKI PRZEPIS NA TEN ŚWIAT ”. Jak funkcjonuje Kościół pokazują Internauci: CYTAT Z "NEWSWEEK.PL":art.p.t." Prymas: Boże Narodzenie to święta rodziny i pokoju " z 24.XII.2010 r. Internauta pisze : "Policjant uwięziony po dąsach przewodniczącego episkopatu polski. To gorsze, niż gdyby przejechał go samochód. Sierżant Paweł S. Harcerz. Kolekcjoner. Idealista. Były policjant. Obecnie aresztant. W sierpniu zeszłego roku Paweł S. policjant drogówki w Ustrzykach Dolnych, zatrzymał samochód. Kierował nim watykański ksiądz Stival Cianciarello. Jadąc na wycieczkę po Bieszczadach, nie zapalił świateł i przekroczył prędkość o przeszło 30 km/h. Sierżant postanowił wlepić mu 200 zł mandatu i pouczył, że na bieszczadzkich serpentynach trzeba jechać ostrożnie. Do rozmowy włączył się pasażer. Krzyczał na policjanta i machał rękoma. Wysiadł też z samochodu, zachowywał się agresywnie. Ty nie wiesz kim ja jestem – powtarzał wielokrotnie. Ponieważ sierżant nie raz już słyszał takie teksty, nie zareagował, tylko polecił siwemu krzykaczowi wsiąść do auta. Wypisał mandat, życzył szerokiej drogi i pożegnał panów uprzejmie. Zapomniał o tym zdarzeniu, jak o tysiącu innych kontrolach drogowych. Ludzie z góry Po miesiącu został wezwany na dywanik do szefa. Ty naprawdę nie wiesz z kim zadarłeś? Wtedy dowiedział się, że ów agresywny pasażer to arcybiskup Józef Michalik. Szef Kościoła katolickiego w Polsce, zadzwonił do komendy wojewódzkiej, skarżąc się na sierżanta. Ponoszony miłością bliźniego, poprosił o ukaranie „nadgorliwego” policjanta. Prośba najważniejszej osoby w kraju to więcej niż rozkaz. Sprawą zajął się ówczesny zastępca komendanta wojewódzkiego w Rzeszowie Jan Zając. Zapytał sierżanta S. jakiego jest wyznania, dlaczego uderza w Kościół katolicki i czemu zwracał się niegrzecznie do biskupa, nazywając go „proszę pana”, a nie „wasza eminencjo”( w rzeczywistości abepe Michalik jest ekscelencją zaledwie. Przy tym skoro do Boga mówi się Panie, to wypada podobnie do jego urzędników). Wicekomendant zażądał też anulowania mandatu. W trzy tygodnie potem Paweł S. został przeniesiony z wydziału ruchu drogowego do plutonu patrolowego, czyli na posadę krawężnika. – Komendant powiedział mi, że musiał go przenieść, żeby „uciszyć tych ch*** z góry”- mówi mi ojciec sierżanta S. Kogo miał na myśli, strach się domyślać. W noc sylwestrową, gdy sierżant miał interwencję za interwencją, zauważył, że z radiowozu zginął jego zasobnik z bloczkami mandatów karnych oraz część pieniędzy i prawo jazdy. Szybko złożył raport a pieniądze wyjął z własnej kieszeni i wpłacił w kasie komendy. Myślał, że to koniec kłopotów. To jednak był dopiero początek. Ryzykowny incydent Niedługo potem usłyszał podobno od przełożonego, komendanta Stanisława Dziedzica, że albo odejdzie ze służby, albo zostanie wyrzucony dyscyplinarnie. Taką wersję potwierdzają też anonimowo jego koledzy policjanci. Chłopak złożył rezygnację, a Dziedzic złożył doniesienie do prokuratury, że S. zniszczył mandaty po to, by przywłaszczyć sobie pieniądze. Te pieniądze, które oddał z własnej kieszeni. Prokuratura w parę dni potem postawiła byłemu już policjantowi zarzut, niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień. – Nie mam sobie nic do zarzucenia- mówi Dziedzic. –Tam były uchybienia. Co prawda przyznaje, że podobnych uchybień w policji jest wiele i kończą się jakąś karą porządkową, a niedoniesieniem do prokuratury, ale pamięta też o kłopotach policji po „incydencie” z arcybiskupem Michalikiem. – Policjant musi zachować się godnie i z szacunkiem do zatrzymanego – komentuje tamto zdarzenie. Zapewnia jednak, ze „incydent” nic go nie obchodzi, a ukaranie mandatem kościelnego dygnitarza nie ma związku z postępowaniem prowadzonym przeciwko S. Mówi też, że nikt z „góry” nie interweniował. Co innego twierdzi Komenda Główna Policji : …interwencja w Komendzie Powiatowej Policji w Ustrzykach Dolnych spowodowana była ustną skargą na „wulgarne” zachowanie się policjanta wobec abp. Michalika w trakcie kontroli drogowej. Kto, z kim, gdzie i kiedy Prokuratura zdawała sobie sprawę, że postawione Pawłowi S. zarzuty nie utrzymają się w sądzie. Bo jak ukarać za zniknięcie mandatów, które i tak są wpisywane po zakończeniu służby w rejestr nałożonych mandatów? Sierżantowi nic by to nie dało. Z zarzutów pozostał jedynie brak dbałości o dokumenty. A to cienkie. Tymczasem S. wciąż głośno mówił o arcybiskupie i interwencji w tej sprawie komendy wojewódzkiej z Rzeszowa. Wtedy do akcji wkroczyło Biuro Spraw Wewnętrznych Komendy Wojewódzkiej Policji. Już w niespełna miesiąc później Paweł S. siedział w areszcie. Tym razem otrzymał grube zarzuty. Nielegalne posiadanie broni, jej przetwarzanie i handel nią. Prokurator Aurelia Skiba napisała, że w bliżej nieokreślonym czasie, w bliżej niekreślonym miejscu i z bliżej nieokreślonymi osobami Paweł S. handlował bronią. Przeszukanie w domu sierżanta dało niebywałe wyniki: zabezpieczono dwa telefony komórkowe. Żadnej broni. Skąd więc takie zarzuty? – Wszyscy w okolicy wiedzą, że Paweł ma hopla na punkcie różnych wykopalisk – mówi jego kolega z komendy. – Ciągle wykopywał jakieś orzełki, guziki od mundurów, jakieś bagnety z pierwszej wojny, skorupy. To zapaleniec. Jego zbiory nie raz zasilały okoliczne muzea. – On był po przeszkoleniu pirotechnicznym, nie trzymałby żadnych niebezpiecznych materiałów, bo wie, czym to grozi – dodają koledzy S. Przeszukania dokonano także u rodziców Pawła S. Sześciu funkcjonariuszy z bronią gotową do strzału, w kominiarkach, o szóstej rano wtargnęło do ich domu. Para starszych ludzi była szarpana i popychana. Przeszukanie trwało godziny. Ani broni, ani mandatów nie znaleziono. Zabezpieczono komputer, telefon komórkowy i zdjęcia wnuków. Razem z sierżantem zatrzymano innych kolekcjonerów. U nich znaleziono atrapy granatów, jakieś łuski po nabojach z wojny i inne żelastwa. Do aresztu trafił jednak tylko S. Prokurator Skiba zrobiła z sierżanta herszta bandy. Przy tym bandy nieistniejącej. Napisała, że zarzucane podejrzanemu czyny popełnione zostały(…) z udziałem osób, których tożsamości jeszcze nie ustalono. Uzasadniając areszt, napisała też, że ponieważ ona nie wie, z kim on jest w tej grupie przestępczej, niewiedza ta uzasadnia niezwłoczne odizolowanie Pawła S. od pozostałych osób. Pewnie od użytkowników Allegro. Gdzie kolekcjonerzy wymieniali się swoimi wykopanymi zdobyczami. Glina nie podskoczy Według przełożonego Aurelii Skiby, prokuratora Piotra Krausa, materiał dowodowy oraz okoliczności popełnienia czynów uzasadniały wystąpienie do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec Pawła S. środka zapobiegawczego. Dziś jedynym dowodem są zeznania moim zdaniem tendencyjne. Osoba pozostająca blisko śledztwa mówi mi, że są to drobni przestępcy, którzy poszli na współpracę z prokuraturą oraz….funkcjonariusze Biura Spraw Wewnętrznych KWP. Prokurator Skiba nadal wnioskuje o przedłużenie aresztu, choć od kwietnia nie prowadzi wobec aresztowanego żadnych czynności procesowych. Prokurator Kraus zapewnia także, że szykany i toczące się postępowanie nie ma żadnego związku z ukaraniem kierowcy arcybiskupa mandatem za popełnione wykroczenie. W każdym razie cały czas chodzi o stare żelastwo z czasów wojny, różne wykopane bagnety, a nie o żadną realną broń. Prokurator Skiba dla dobra śledztwa długo nie pozwalała sierżantowi zobaczyć się z rodziną. Teraz każda taka rozmowa odbywa się w towarzystwie funkcjonariusza BSW. Podczas przesłuchania sierżanta funkcjonariusz BSW Dariusz Piguła sam dzwonił do żony S. z zapytaniem, czy chce widzieć się z mężem. To miało złamać i tak już załamanego policjanta. Potem powiedział sierżantowi, że jeśli się nie przyzna do stawianych mu zarzutów, to rodzina nigdy nie dostanie widzenia. Podobno podał mu czysty protokół do podpisania. On sobie uzupełni…. – Czy to on pani o tym powiedział? – zapytał zdenerwowany Piguła, gdy do niego zadzwoniliśmy. – Skąd pani to wie? Paweł S. ma dwoje malutkich dzieci. Roczna Marysia choruje(ma ataki duszności), a 4-letni Patryk wciąż siedzi w oknie i wypatruje, kiedy wróci tata. Chowa się w koncie z wyimaginowanym telefonem i dzwoni do ojca. Żona policjanta ze względu na chorobę małej nie może pracować. Od miesięcy zdychają z głodu. Ojciec Pawła S. dowiedział się, że szef wszystkich biskupów polskich opowiada podczas różnych spotkań o tym głupim policjancie z Ustrzyk Dolnych, który już się napodskakiwał. Napisał list do abp. Michalika. Zapytał, dlaczego Michalik zrobił taką krzywdę jego synowi. Nie dostał odpowiedzi. Arcymiłośnik bliźniego Arcybiskup Józef Michalik jest głową polskiego Kościoła. Mówi na kazaniach, że najważniejsza jest rodzina i dzieci, zwłaszcza te dopiero poczęte. Jest też autorem książki „Kochać Boga – szanować człowieka”. Pisze w niej o miłości do bliźniego, o tym, że trzeba wspierać nawet tych, którzy są naszymi wrogami. A Paweł S.,32 – letni policjant z Ustrzyk Dolnych, gnije w pudle, bo nie nazwał ekscelencji księdza biskupa „eminencją”, tylko zwrócił się „proszę pana”. http://www.naszepoloniny.pl/articles.php?id=705" KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW prowadzący w internecie AKADEMIĘ SZTUK CUDOWNYCH z katedrą SŁOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO ŚMIEJĄ SIĘ POLACY oraz faKULtetem Axcelencja Pedoł nigdy nie pozostawał obojętnym na sprawy Kościelne wyglądające w świetle wia(g)ry niczym parowóz w zestawieniu z najnowszą generacją KUL-ei sterowanych cyfrowo! Sam oPiS-ywany zainteresowany ma duuuużo czasu na obcowanie z B(L)OGIEM i wykorzystując Go może zanosić Hymn Dziękczynny niczym " AVE MAFIJA ": " Zdrowaś Mafijo, Łaskiś Pełna - Pan z Tobą. B(L)OGoslawionaś Ty między Mafijami i B(L)OGoslawiony Owoc Żywota Twojego! Święta Mafijo, Matko Boża* Módl się za Nami grzecznymi teraz i w Godzinę Śmierci Naszej. Amen ". Nycz nie stoi na przeszkodzie aby w Drodze do Nieba KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC zaproponował ePi S ( Z ) KOP at owi i wszystkim księ ŻULKOM z Sylwestrowiczami: 1) Ciało Pańskie z Grilla; 2) Krew Pańską z Gwinta; 3) Skrzydełka Anielskie z Grilla; 4) Pączki smażone na Świętych Olejach z nadzieniem Róży Duchownej; 5) Napój Duchowny FRUTTI DI PAPA z paPIESKICH Owoców - granatów - odmiana Germany 1939; 6) Brakujące paliwo uzupełnia Bio-paliwem ze Świętych Olejów i każdy będzie mógł jechać prosto do Nieba... DZIECIOM ZAŚ: 1) czeKULadowe Krzyże; 2)czeKULadowego Zbawiciela; 2)czeKULadową Panienkę; 3)i... ... ... i Wszystkich Świętych czeKULadowych... Wszystkie te atrakcje produkowane oczywiście na KUL-u z nadzieniem Róży Duchownej ! jako, że „ NIE SAMYM CHLEBEM ŻYJE CZŁOWIEK ...” Do tego wszystkiego poczynając od KULawej szkółki poprzez wszystkie inne KATolickie zamiast Nauki Bożej i Boskiej (o Boska tu chodzi o Boża!) KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC od X-czasu proponuje dla upamiętnienia takiego zbiegu oKULiczności na wszystkich KUL-awych i PAT-ologicznych Szkołach KAT-olockich z faKULtetem Biotechnologii wyhodować należy oKULicznościową Odmianę KĄKOLU podlewanego Wodą Święconą , co w efekcie da bujny kwiat zaliczany dowyjątków o Świętej Nazwie kąKUL ! Takimi kąKULami należy udekorować wszelkie Szkoły KAT-olickie Kościoły oraz wręczyć bukiet Boskiemu Zastępcy z symbolem Benedykt XVI – jako rewanż za KRZYŻ DO WALKI”,który Benek XVI dał Ludowi na początku swej paPIESKIEJ Drogi... czyż to nie cudowne? Skoro wyszło Ciało Pańskie i Krew Pańska, to KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC zapewnia, że kąKUL też wyjdzie ! Koszty produkcji identyczne jak uprawa kąkolu, bo Woda Święcona nycz nie kosztuje. Rozpuszczając zaś Gips w Wodzie Święconej można otrzymać Gipsowe kąKULe – trwałe niczym „Róża Duchowna”. Wszystkie zaś księ ŻULKI jak staną w Procesyjnym Orszaku z Kropidłami nad Plantacją kąKULi – będzie to Niebieski Kombajn do Podlewania kąKULi – taki CUD Przemiany Świecenia Wszystkiego na Ziemi w Podlewanie kąKULi! Dla Ciekawskich:więcej info ukazuje się po wpisaniu w GOOGLE hasła: KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW - czytać należy Związkowe wpisy pod artykułami. Oto Duchowni Oprawcy KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW od roku 1980-tego: 1) OJCIEC ŚW., PAPIEŻ JAN PAWEŁ II; PRYMAS POLSKI KS. KARD. JÓZEF GLEMP, BP. BOLESŁAW PYLAK I JEGO KURIEWNY KANCLERZ KS. STANISŁAW ROJEK; KS. EDWARD PUDEŁKO ORAZ CAŁY ZASTĘPEM CZYNNEGO DUCHOWIEŃSTWA PŁCI OBOJGA! 2) OJCIEC ŚW. JAN PAWEŁ II PAPIEŻ Z CAŁĄ EKIPĄ DUCHOWNĄ: PRYMAS POLSKI KS. KARD. JÓZEF GLEMP; BP. KAZIMIERZ RYCZAN; KS. JACEK WÓJCICKI; KS. KAZIMIERZ DZIEŻA (ZGINĄŁ W WYPADKU SAMOCHODOWYM, KTÓRY SAM SPOWODOWAŁ), KS. MAREK PODYMA ORAZ CAŁĄAR RESZTĄ DUCHOWIEŃSTWA PŁCI OBOJGA... Trudno powstrzymać się od stwierdzenia, że Oni są ŻAŁOŚNI – Oni są Śmieszni! Z wdzięczności za m. in. wymrożone dzieci w 1994 r. Zostańcie z B(L)OGIEM Rektorem ASC jest *************** ****************, tel. +** *** *** ***.www.********/********.***, e-mail ****************@*******.*** (PODPISANO: KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW) * BOŻ - członek Mafijny
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: