Pana Jana pana Hetmana. Jak to czytam to mi się śmiać chce, jak to sobie ambitne chłopki z Lubelskiego posadki szykują. A jakie są efekty? Nijakie. Wszystko to efekciarstwo i hucpa. Popierają ich panie takie i owakie oraz panowie tacy i owacy. Wszyscy z tej samej stajni, albo obory, tylko o klasę niżej. A kużden liczy na coś. Jeden na kaskę, inny na splendor wobec sumsiadów. Wiem, co mówię. Nie o take, oj nie o take. I po co to wszystko było?
Zaloguj się, aby oddać głos
0