piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Na sygnale

Znany sędzia z Lublina sam stanął przed sądem. Prokurator chce wyroku w zawieszeniu

Dodano: 25 czerwca 2017, 21:27

Po wpadce z jazdą „na podwójnym gazie” Piotr R. został zawieszony. Trzynaście spraw, które prowadził trzeba było przeprowadzić od początku
Po wpadce z jazdą „na podwójnym gazie” Piotr R. został zawieszony. Trzynaście spraw, które prowadził trzeba było przeprowadzić od początku

Sędzia z Lublina jest oskarżony o prowadzenie samochodu po pijanemu. Prokurator domaga się dla niego wyroku w zawieszeniu. Piotr R. liczy na to, że kary uda mu się uniknąć.

Chociaż do zdarzenia z udziałem Piotra R. doszło w listopadzie 2015 r., to sprawa trafiła na wokandę dopiero teraz. Z końcem ubiegłego tygodnia 54-latek pojawił się na sali rozpraw Sądu Rejonowego w Zwoleniu. Tam bowiem przeniesiono jego sprawę, by uniknąć podejrzeń o stronniczość.

Jeszcze podczas przesłuchania w prokuraturze sędzia Piotr R. przyznał się do zarzutów. Nie składał wyjaśnień. Okoliczności zdarzenia z jego udziałem nie budziły wątpliwości. Proces w Zwoleniu zakończył się więc po pierwszej rozprawie.

Prokuratura wniosła o skazanie sędziego na 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 3 lata. Do tego należy dodać trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów, 5 tys. zł za fundusz pomocy postpenitencjarnej oraz 3 tys. zł grzywny.

Obrona z kolei wnioskowała o warunkowe umorzenie postępowania. Oznaczałoby to, że 54-latek zostanie uznany winnym, ale uniknie kary. Sam Piotr R. prosił o „danie mu szansy”. Wyrok sprawie sędziego zostanie ogłoszony 29 czerwca.

Śledczy dopiero w styczniu tego roku mogli oficjalnie postawić sędziemu zarzuty. Wcześniej Piotr R. nie stawiał się przed prokuratorem. Nie odbierał wezwań, czym skutecznie opóźniał postępowanie. Dopiero, kiedy groziło mu doprowadzenie przez policję, stawił się w prokuraturze.

Wcześniej śledczy musieli walczyć o uchylenie sędziemu immunitetu. W maju ubiegłego roku Sąd Apelacyjny wydał rozstrzygnięcie pomyślne dla prokuratury. Piotr R. złożył jednak zażalenie. W listopadzie ubiegłego roku Sąd Najwyższy prawomocnie utrzymał w mocy rozstrzygnięcie o uchyleniu immunitetu.

Z ustaleń prokuratury wynika, że jesienią 2015 r. sędzia prowadził samochód po pijanemu. Do zdarzenia doszło w Górze Puławskiej, w nocy z piątku na sobotę. Piotr R. nie opanował auta i na zakręcie wypadł z drogi. Staranował barierki, po czym zatrzymał się w rowie. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Później sześć razy badano stężenie alkoholu w organizmie Piotra R. Wynik zawsze wynosił powyżej promila. Z badania na badanie był wyższy. Sędzia mógł więc pić niedługo przed podróżą.

Jak ustaliliśmy, chwilę po zdarzeniu 54-latek próbował przekonywać, że był tylko pasażerem auta. Policjanci wykluczyli jednak taką wersję wydarzeń.

Piotr R. to jeden z najbardziej doświadczonych sędziów IV Wydziału Karnego SO w Lublinie. Zaraz po wpadce z jazdą „na podwójnym gazie” został zawieszony. Trzynaście spraw, które prowadził, trzeba było przeprowadzić od początku. Sąd Apelacyjny w Warszawie nie tylko zawiesił sędziego, ale i zmniejszył jego wynagrodzenie do 60 proc. Wobec sędziego wszczęto również postępowanie dyscyplinarne, które w może się skończyć wyrzuceniem z zawodu.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(26) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (5 lipca 2017 o 09:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ze wstepnych wyliczeń wynika, że zarabiając te "prowincjonalne 10 tys. zł" Gersdorf musiałaby pracować na majątek, który obecnie posiada około 224 lata.
Rozwiń
Gość
Gość (30 czerwca 2017 o 16:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Parodia! Oskarżyciel który kieruje sprawę do sadu wobec podejrzanego sędziego i domaga się zawiasów popełnia niewybaczalny błąd. Jak ma to ocenić społeczeństwo? Czy taka osoba reprezentująca na co dzień wymiar sprawiedliwości zasługuje na takie łagodne potraktowanie. Po co więc było zaostrzać kary za tego rodzaju przestępstwa. Ten wniosek nie wypełnia celów jakie powinna nieść kara.
Rozwiń
Gość
Gość (27 czerwca 2017 o 13:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dobry człowiek znam jego i jego żonę. Jak pracowałem zawsze miałem dobre o nich zdanie i w dalszym ciagu je mam.
Rozwiń
Gość
Gość (27 czerwca 2017 o 10:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nikt ksiedzom nie zabrania posiadania dzieci tylko dzielenia majatku - taki jest cel celibatu
Rozwiń
Gość
Gość (26 czerwca 2017 o 22:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Znam go i to dobry człowiek i sędzia kazdemu sie zdarzy. W kosciele księża też maja dzieci
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (26)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!