środa, 23 sierpnia 2017 r.

Styl życia - Plotki i ciekawostki

Słowo roku 2012 - "parabank"

Dodano: 18 stycznia 2013, 12:25
Autor: (PAP Life)

Amber Gold (PAP Life)
Amber Gold (PAP Life)

Nie "kryzys", "leming", "ministra", "trotyl" i "zamach" ale "parabank" wygrał w plebiscycie na słowo roku 2012. Jury wybierało spośród słów najczęściej pojawiających się w mediach, a także nadesłanych propozycji.

Słowo roku nie musi być słowem najczęstszym ani takim, które pojawiło się dopiero w tym roku, choć obie te cechy są ważne. Językoznawcom prowadzącym plebiscyt chodzi o pojęcie (wydarzenie, przedmiot czy myśl), które skłonni jesteśmy traktować jako najważniejsze. Uczestnicy plebiscytu zgłaszali je na stronie internetowej "Słowa na czasie". W tym roku często zgłaszane słowa i wyrażenia to: "doceniajmy chwilę", "Facebook", "Euro 2012", "hipster", "koniec świata", "kryzys", "leming", "likwidacja", "nadzieja", "olimpiada", "pamięć", "parabank", "samobójstwo", "stadion", "szafiarka", "trotyl", "wolność słowa", "zamach" i "złoto".

Słowo roku można też było typować spośród słów dnia, których rejestr prowadzi na bieżąco strona "Słowa na czasie".

Najpopularniejsze w danych miesiącach słowa tworzą swego rodzaju kronikę mijającego roku. W styczniu 2012 roku wśród słów pospolitych wyróżniły się wyrazy: "postrzelić się" (w związku z próbą samobójczą prokuratora Mikołaja Przybyła), "recepta" (strajk lekarzy i aptekarzy), "orkiestra" (WOŚP), a także "ACTA", które miało też związek z jednym ze słów popularnych w lutym, a mianowicie "ratyfikacją". Inne słowa lutego to: "pączek" (Ostatki), "kot" (Dzień Kota) i imię - "Madzia".

W sierpniu królowały słowa: "parabank" i "Amber Gold" obok wyrazów "zagadka" i "wioślarka", a we wrześniu - "prezes", "obudzić", "zdjęcie" (ofiar katastrofy smoleńskiej) oraz "Sindbad" (biuro podróży). W październiku popularne były słowa: "wychłodzenie", "potępić", "sumo" (medal), "badać" (przyczyny katastrofy smoleńskiej), a w listopadzie: "prześladować", "zagrać" (mecz), "wrócić" (z emigracji) a także nazwy własne: "Presspublika", "Zaduszki", "ABW". W ostatnim miesiącu roku popularne były wyrazy: "taternik" (zaginiony), "taśmociąg" (pożar), "płaz" (pożar w ZOO), "antykościelny" oraz "OMON" (demonstracje w Rosji).

W roku 2011 najpopularniejsze okazało się słowo "prezydencja". Drugie miejsce w plebiscycie językoznawcy przyznali wtedy słowu "kryzys", a trzecie - ex aequo słowom: "katastrofa" i "krzyż".

Plebiscyt na najważniejsze słowo roku prowadzą Instytut Języka Polskiego Uniwersytetu Warszawskiego oraz Fundacja Języka Polskiego. Zwycięskie słowo wybrano analizując słowa najczęściej ukazujące się w minionym roku w ogólnopolskich dziennikach oraz głosy i propozycje uczestników plebiscytu. Ostateczną decyzję podjęli wspólnie prof. Jerzy Bralczyk, prof. Andrzej Markowski i prof. Walery Pisarek.

Podobne plebiscyty prowadzone są też w innych krajach. Np. we Francji słowem roku 2012 został "twitter".
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje